sobota, 16 kwietnia 2011

Sposób na godną jesień życia

Sposób na godną jesień życia

Autorem artykułu jest Marta Nowostawska



Pieniądze wpłacane do ZUS i na II filar nie zapewnią godnej starości. Gdyby inwestować je samodzielnie, przyniosłyby nawet czterokrotnie wyższą emeryturę.

Dlaczego warto mieć IKE?

IKE to tzw. III filar reformy emerytalnej, polegający na dobrowolnym i dodatkowym oszczędzaniu na zabezpieczenie własnej starości. Dwa pierwsze, czyli ZUS i Otwarte Fundusze Emerytalne, nie gwarantują "emerytury pod palmami". Od 1 września 2004 r. nasze oszczędzanie na emeryturę stało się bardziej korzystne. Ustawodawca zwolnił zysk ze środków zgromadzonych na Indywidualnych Kontach Emerytalnych z podatku dochodowego. Tym samym nie dzielimy się wypracowanym przez nasze pieniądze zyskiem z fiskusem i nie zapłacimy tzw. podatku Belki.

Należy jednak pamiętać, iż każda szansa wiąże się z koniecznością podejmowania decyzji. Często decyzje te nie są łatwe – szczególnie dla tych, którzy z rynkiem finansowym mają bardzo małą styczność. Dlatego już dziś warto zastanowić się nad tym, jak, gdzie i w co ulokujemy nasze pieniądze w ramach IKE.

Z obserwacji „życia emeryta” wynika, iż takie indywidualne oszczędzanie jest konieczne, aby na emeryturze poziom życia nie uległ drastycznemu obniżeniu. Eksperci wymieniają instytucje finansowe, zajmujące się lokowaniem naszych środków w formie IKE. Są nimi:

a. Banki – IKE prowadzone będzie w formie rachunku lub lokaty bankowej;

b. Fundusze Inwestycyjne - w formie inwestycji w jednostki uczestnictwa wybranych funduszy inwestycyjnych zarządzanych przez TFI (Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych);

c. Ubezpieczyciele – w formie polisy na życie z funduszem kapitałowym;

d. Przedsiębiorstwa maklerskie – w formie rachunków papierów wartościowych;

Dodatkową zaletą IKE – oprócz zwolnienie z „podatku Belki” - jest możliwość zmiany instytucji zarządzającej naszym IKE. Jeżeli nie jesteśmy zadowoleni z wyników osiąganych przez instytucję zarządzającą naszym IKE, możemy bez żadnych opłat - pod warunkiem, że od wpłynięcia pierwszej składki do danego planu upłynęło więcej niż 12 miesięcy - przenieść nasze oszczędności do innego podmiotu prowadzącego IKE. Ponadto, każda instytucja będzie musiała powiadomić przyszłych uczestników jakie opłaty i prowizje będzie pobierać, jak również dokładnie określić jaki koszt poniesie uczestnik w przypadku, gdy będzie chciał dokonać zmiany instytucji na inną; oznacza to jasną strukturę kosztów ponoszonych przez uczestników.

Według najnowszych doniesień, Rząd chce podwyższyć kwotę, jaką rocznie będzie można odkładać na Indywidualnym Koncie Emerytalnym. Na IKE będzie można wpłacić w przyszłym roku 9,5 tys. zł (w tym roku jest to kwota 4055,12 zł). Dzięki temu instytucje finansowe mogły zaproponować Polakom bardziej atrakcyjny sposób oszczędzania na emeryturę. Pamiętajmy, IKE charakteryzuje to, że zyski z lokowanych w nie oszczędności są wolne od podatku dochodowego. Z IKE w trakcie oszczędzania będzie można wycofać część środków i nie spowoduje to rozwiązania umowy.

Nowelizacja ustawy z 20 kwietnia 2004 r. o Indywidualnych Kontach Emerytalnych (Dz.U. z 2004 r, Nr 116, poz. 1205 z późn. zm.) przewiduje, że roczny limit wpłat na IKE wzrośnie z 1,5% średniego miesięcznego wynagrodzenia w gospodarce narodowej do 3% tej wartości. W założeniach do ustawy budżetowej na 2009 rok rząd przyjął, że wynagrodzenie to wyniesie 3189 zł. Oznacza to, że rocznie na IKE będzie można wpłacić ponad 9,5 tys. zł.

Nowelizacja przewiduje również, że limit wpłat na IKE w kolejnym roku nie może być niższy niż w roku poprzednim. Jeśli na przykład wynagrodzenia zmalałyby w 2009 roku, to limit obowiązujący w 2010 roku będzie wynosił tyle, ile w 2009 roku.

Zmiany dotyczą także możliwości wypłacania przez oszczędzających własnych wpłaconych na IKE pieniędzy. Obecnie osoba, która nie ukończyła 60 lat, jeśli chce skorzystać ze środków zgromadzonych w IKE, musi rozwiązać umowę dotyczącą oszczędzania. Otrzymuje wtedy zwrot całości zgromadzonych środków, które są pomniejszone o 19% podatek od dochodów kapitałowych. Nowe przepisy zawarte w projekcie określają, że oszczędzający będzie mógł wypłacić część pieniędzy z konta i nie spowoduje to rozwiązywania umowy. Od tej kwoty zapłaci jednak podatek od dochodów kapitałowych.

Nowelizacja przewiduje także, że od przyszłego roku oszczędzający w pracowniczych programach emerytalnych (PPE) będą mogli wpłacać dobrowolnie do tych programów kwotę odpowiadającą 4,5-krotności prognozowanego wynagrodzenia. Obecnie limit ten jest ustalony jako 3-krotność limitu wpłat do IKE.

Rozwiązanie takie powinno najbardziej ucieszyć tych Przedsiębiorców, którzy korzystają z programów optymalizacji kosztów ZUS. Dzięki powstałym w ten sposób oszczędnościom można ulokować dodatkowe pieniądze z myślą wyłącznie o zabezpieczeniu emerytalnym, bez jakiegokolwiek pośrednictwa Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Polski Ustawodawca w pierwszej kolejności dał małym i średnim Przedsiębiorstwom możliwość wprowadzenia optymalizacji składek ZUS, teraz natomiast zwiększa limit oszczędności zwolnionych z podatku dochodowego. Nie ulega wątpliwości, że działania te powinny zachęcić nas do zwiększenia - a tych, którzy tego jeszcze nie dokonali - do rozpoczęcia oszczędności z myślą o "jesieni życia".


zgoda na publikację bez zmiany linków.
---

Marta Nowostawska - portal www.maly-zus.pl


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Czy Fundusz Rezerwy Demograficznej rozwiąże problem zagrożonych emerytur?

Czy Fundusz Rezerwy Demograficznej rozwiąże problem zagrożonych emerytur?

Autorem artykułu jest Marta Nowostawska



Celem powołania Funduszu Rezerwy Demograficznej jest gromadzenie i pomnażanie środków finansowych, które mogą zostać wykorzystane na uzupełnienie niedoborów funduszu emerytalnego, wynikających wyłącznie z przyczyn demograficznych.
Fundusz Rezerwy Demograficznej (FRD) rozpoczął działanie w roku 2002. Jego podstawowy cel to gromadzenie rezerw finansowych przeznaczonych na uzupełnianie niedoborów (wynikających z przyczyn demograficznych) funduszu emerytalnego po 2008 r. Fundusz ten to jedyny fundusz ZUS, który dysponuje gotówką i inwestuje swoje środki. Wykorzystanie tych środków może jednak nastąpić nie wcześniej niż 1 stycznia 2009 roku.

Źródłami przychodów Funduszu Rezerwy Demograficznej są: środki pozostające w dniu 31 grudnia każdego roku na rachunku funduszu emerytalnego (w ramach FUS), pomniejszone o kwotę niezbędną do wypłat świadczeń przypadających na pierwszy miesiąc kolejnego roku, przekazane środki z prywatyzacji mienia Skarbu Państwa oraz środki pochodzące z części składki na ubezpieczenie emerytalne odprowadzanej przez Zakład do FRD.

Kolejne koszty pomniejszające nasz kapitał emerytalny
Część składki na ubezpieczenie społeczne (19,52% wynagrodzenia brutto) przekazywana jest na fundusz emerytalny. Pierwotne zakładano, że do FRD będzie wpływać 1% składek na ubezpieczenie emerytalne. Jednak ze względu na trudną sytuację budżetu, zmieniono wysokość tej składki. Najpierw zawieszono jej pobór, a w latach 2002-2003 zmniejszono jedynie do 0,1%. Natomiast od 2003 roku jest w każdym roku podwyższana o 0,05%. W ubiegłym roku do FRD było przekazywane 0,3% składek emerytalnych, a w tym roku 0,35%. Powoduje to niestety zmniejszenie kwoty budującej nasz kapitał emerytalny.

Fundusz Rezerwy Demograficznej będzie bezterminowo gromadził środki na przyszłe emerytury
Mimo że wykorzystanie środków z FRD nastąpi już 1 stycznia 2009 r. nadal będą w nim gromadzone pieniądze na wypłatę przyszłych emerytur. Środki te mają zabezpieczyć emerytów przed groźbą nieotrzymania pieniędzy z ZUS. Na konto FRD będzie trafiać nie tylko część składek emerytalnych, ale obowiązkowo co czwarta złotówka z prywatyzacji. Rząd chce, aby niemal połowa przychodów z prywatyzacji trafiała obligatoryjnie na konto Funduszu. Eksperci podkreślają, że bezpieczeństwo wypłat przyszłych emerytur gwarantowałoby dopiero przekazanie do FRD wszystkich środków pochodzących z prywatyzacji. W przyszłym roku ze sprzedaży majątku należącego do Skarbu Państwa do budżetu ma trafić 12 mld zł - z tego 4,8 mld zł do FRD.
Powód jest jeden - w kasie ZUS z roku na rok na wypłatę emerytur brakuje coraz więcej pieniędzy - w ciągu najbliższych pięciu lat prognozuje się, że kilkaset miliardów zł.

Sygnały Specjalistów:

Jan Klimek, wiceprzewodniczący Związku Rzemiosła Polskiego
- Można tylko żałować, że takie rozwiązanie zostało przygotowane dopiero teraz. Za kilka lat wydatki na przyszłe emerytury mogą być bowiem wyższe, niż obecnie zakładamy. Dopiero teraz powstaje bowiem lista prac uprawniających do emerytur pomostowych.

Wojciech Nagel, członek rady nadzorczej ZUS
- Dlatego trzeba przeznaczyć na przyszłe emerytury 100% przychodów z prywatyzacji. W innym przypadku Fundusz ten nigdy nie będzie pełnić swojej roli, jaką jest ochrona wypłaty świadczeń z powodów demograficznych.

Jeremi Mordasewicz, członek rady nadzorczej ZUS
- Sytuacja finansowa FUS jest już teraz niedobra, bo coraz więcej osób chce skorzystać z przywileju przejścia na wcześniejszą emeryturę. To główny powód, że wysokość dotacji do FUS jest ciągle wysoka. W tym roku kwota ta wyniesie 33,2 mld zł, a w 2009 roku 31 mld zł.

Efekty niżu demograficznego nie poprawią sytuacji emerytów
Nic nie wskazuje na to, żeby sytuacja w funduszu emerytalnym miała się poprawić. Według prognozy GUS liczba osób w wieku poprodukcyjnym wzrośnie do 7 mln (obecnie ok. 6,2 mln) w latach 2008-2013, zaś za pięć lat będą stanowić 18,6% społeczeństwa (dziś 16,3%). Starzenie się ludności powoduje, że coraz więcej osób otrzymuje emerytury. W grudniu ubiegłego roku ZUS wypłacał je dla ponad 4,6 mln osób, a dziesięć lat wcześniej dla 3,2 mln osób.

Jedyne rozwiązanie to rozsądne oszczędzanie!
Niestety, poprzestając na dwóch obowiązkowych filarach systemu emerytalnego (ZUS i OFE) nie zapewnimy sobie emerytury na odpowiednim poziomie. Stopa zastąpienia ostatniej pensji świadczeniem emerytalnym może być nawet niższa niż 30%. By uniknąć drastycznego spadku poziomu życia po zakończeniu aktywności zawodowej już dziś musimy pomyśleć swojej przyszłości finansowej i rozpocząć oszczędzanie w ramach dobrowolnego, III filaru (np. IKE). Im wcześniej zaczniemy i im lepiej wybierzemy produkt finansowy oraz strategię inwestycyjną tym odbędzie się to kosztem mniejszym wyrzeczeń. Rozwiązanie takie proponują wyspecjalizowane instytucje finansowe, które pomogą nam dobrać właściwy produkt do indywidualnych potrzeb, biorąc pod uwagę także nasz stosunek do ryzyka. Zaś dla Przedsiębiorców prowadzących własną działalność gospodarczą rozpoczęcie oszczędności powinno mieć początek w skutecznej Optymalizacji kosztów ZUS. Więcej na ten temat: www.maly-zus.pl.

Zgoda na publikację bez zmiany linków.

---

Marta Nowostawska - portal www.maly-zus.pl


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Nasz drogi ZUS - droższy o kolejne 630 milionów

Nasz drogi ZUS - droższy o kolejne 630 milionów

Autorem artykułu jest Marta Nowostawska



Obecnie ZUS zatrudnia 50 tys. pracowników, rozporządza ok. 150 mld zł, a przepisy, które musi realizować, są zawiłe i skomplikowane. Jednak w 2009 r. ma otrzymać dodatkowe 600 mln zł. ZUS nie wyjaśnia dokładnie na co je przeznaczy – odpowiada jedynie dyplomatycznie - musi realizować coraz więcej zadań.

Koszty funkcjonowania ZUS
Fundusz Ubezpieczeń Społecznych (FUS) to największy fundusz celowy w Polsce. Dzieli się na 4 fundusze - emerytalny, rentowy, chorobowy i wypadkowy. Administratorem FUS jest Zakład Ubezpieczeń Społecznych, utrzymywany ze środków, które wpływają do FUS głównie od ubezpieczonych i firm. W tym roku jego działalność będzie kosztować 3,35 mld zł, co stanowi 2,45% przychodów FUS. W przyszłym roku działalność ZUS ma kosztować 3,98 mld zł - 2,77% przychodów - tj. o 629 mln zł więcej niż w tym roku.

Kontrowersje wokół ZUS
Liczne kontrowersje wokół ZUS budzi fakt, iż pomimo jego złej sytuacji finansowej zarządy niektórych oddziałów ZUS podejmowały się budowania nowych siedzib zakładu, których koszty pochłaniały wiele milionów złotych (tzw. "pałace ZUS"):
- Białystok - biurowiec ZUS w tym mieście kosztował 17,5 miliona złotych;
- Gdańsk - Wrzeszcz - marmury, kafelki i boazeria pochłonęły 6 milionów złotych;
- Kielce - postawienie szklanego biurowca ZUS kosztowało 20 milionów złotych;
- Łódź - na przeciągającą się budowę nowej siedziby poszło 21 milionów złotych;
- Szczecin - przypominający twierdzę budynek ZUS kosztował około 35 milionów złotych;

Co pewien czas usłyszeć można o kontrowersyjnych decyzjach wydawanych przez zarządców ZUS, jak:
- rok 2007 - wydanie 56 mln. zł. na premie dla pracowników;
- rok 2007 - nauka j. angielskiego dla ówczesnej prezes Aleksandry Wiktorow i jej ówczesnego zastępcy Sylwestra Rypińskiego (koszt 13 tys. zł/miesiąc);
- styczeń 2008 rok - Gazeta Wyborcza poinformowała, że ZUS nie przelał na konta emerytalne milionów kobiet składek za urlopy macierzyńskie i wychowawcze w latach 1999-2001, przez co mogą otrzymać one niższe emerytury. ZUS tłumaczy to błędem systemu komputerowego;

Takie m.in. sytuacje powodują uzasadnione pytania o kontrolę pieniędzy, jakimi dysponuje ZUS. A przyjęta przez rząd ustawa budżetowa zakłada w 2009 roku wzrost wydatków ZUS o prawie 630 mln zł. Eksperci wskazują, że największy od kilku lat wzrost wydatków ZUS jest nieuzasadniony.

ZUS jednak opiera zarzuty tłumacząc, że od przyszłego roku będzie realizował nowe zadania związane z dokończeniem reformy emerytalnej. I choć może to tłumaczyć część kosztów, które zostaną przeznaczone zwłaszcza na infrastrukturę informatyczną, pozostaje jeszcze spora kwota do wydatkowania. Eksperci wskazują bowiem, że tak duży wzrost wydatków ZUS nie może pochodzić wyłącznie z konieczności zakupu nowego oprogramowania. Czy może ZUS zwiększy zatrudnienie w swoich placówkach i inspektoratach? O ile wzrosną pensje pracowników ZUS? Na co rzeczywiście przeznaczy ponad 0,5 mld zł?

Czy możliwe jest, aby dodatkowe koszty informatyzacji związane z realizacją nowych zadań miały kosztować grubo ponad 0,5 mld zł?

Nowe zadania, jakie w 2009 roku staną przed ZUS to na pewno zadania związane z realizacją II etapu reformy emerytalno-rentowej - wypłata okresowych emerytur finansowanych z OFE, wydawanie w tych sprawach decyzji, ustalanie prawa i wysokości oraz wypłata rent kapitałowych z tytułu niezdolności do pracy oraz rent rodzinnych, ustalanie prawa i wysokości emerytur pomostowych. ZUS wskazuje też, że będzie musiał od stycznia przeliczać wcześniej ustalone świadczenia w związku ze zmianą przepisów i zaliczaniem minimalnych wskaźników wynagrodzeń za okresy, za które przyjmowano zerowe dochody. ZUS będzie także realizować wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 24.06.2008 roku, dotyczący zaniżanych zasiłków chorobowych. Od 20.09 br. wydaje też tzw. wiążące interpretacje przepisów. Czy oznacza to, że nowe zadania będą realizowane przez zatrudnionych już w zakładzie pracowników? Jeśli tak, to o ile wzrosną ich pensje?

Eksperci na temat wzrostu wydatków:
W praktyce ZUS od wielu lat jest instytucją deficytową i dofinansowywaną z budżetu państwa. Jednak kontrowersyjna kwota ponad 600 mln zł zastanawia największych ekspertów finansowych.

Paweł Wypych, były prezes ZUS:
- Jeśli miałyby one (wydatki) zostać skierowane na podwyżkę płac, zwłaszcza pracownikom w tzw. terenie, byłbym zwolennikiem takich rozwiązań. Jeśli jednak płace w ZUS mają wzrosnąć o 3,9% to nie wiem, skąd taki wzrost planowanych wydatków;

- Jeśli premier podkreśla, że jego kancelaria zaoszczędzi w przyszłym roku kilkanaście milionów zł, powinien też przyjrzeć się, na co zostanie przeznaczone ponad 600 mln zł w ZUS;

Jeremi Mordasewicz z PKPP Lewiatan i członek rady nadzorczej ZUS:
- Wdrożenie nowego oprogramowania może kosztować kilkadziesiąt milionów złotych;

Również Wojciech Nagel z Business Centre Club - członek rady nadzorczej ZUS - nie potrafi znaleźć odpowiedzi, na co ZUS może przeznaczyć dodatkową kwotę. Dodaje, że rada nadzorcza ma jeszcze zabrać głos w tej sprawie. Ministerstwo Finansów zaś nie komentuje wzrostu wydatków ZUS.

Bulwersujące plany wydatków ZUS nie uwzględniają obywateli
Mimo głosów o rosnących wydatkach ZUS, przemilcza się sprawy najbardziej istotne dla obywateli. Co z podwyżkami świadczeń dla obecnych emerytów czy rencistów? Dlaczego nie słyszymy nic o poprawie sytuacji w zakresie przyszłych emerytur dla obecnych 20- i 30-latków? Ciągle jedynie przez media przewija się temat: Eksperci alarmują, że grozi nam niewypłacalność ZUS! Kłody pod nogi rzuca się ponadto tysiącom Przedsiębiorców, prowadzącym małe i średnie firmy, a także jednoosobową działalność gospodarczą. Problemy z założeniem firmy, jej rozruch w początkowej fazie funkcjonowania dla wielu Przedsiębiorców stanowi spore wyzwanie, a wysokie składki ZUS (po dwóch latach prowadzenia firmy) dla większości są nie do przeskoczenia. Dlatego tu dla części z nich zaczyna się problem, ponieważ zetknięcie się z pełnymi składkami dla wielu Firm oznacza ich likwidację. Okres dwóch lat, w którym Przedsiębiorca opłaca preferencyjny ZUS może okazać zbyt krótki na rozwinięcie biznesu, przynoszącego znaczne dochody. Firmy takie jeszcze nie są w stanie poradzić sobie z prawami rządzącymi rynkiem, czy chociażby z dłużej działającą i bardziej doświadczoną konkurencją.

Sens opłacania składek ZUS z tytułu prowadzenia działalności gospodarczej
W tak zaistniałej sytuacji obywatele powinni odkładać niewykorzystane środki wyłącznie z przeznaczeniem na własną emeryturę. W tym celu mogą wybrać np. polisy różnych firm ubezpieczeniowych, z której w dowolnym momencie można wypłacić zgromadzony kapitał. Ponadto miesięczne składki na polisę są inwestowane, co w efekcie gwarantuje dysponowanie dużo większym kapitałem, niż wynika on z opłacanych miesięcznie składek. Inną formą gromadzenia oszczędności na przyszłe emerytury są: lokaty inwestycyjne, fundusze kapitałowe, inwestycje we własne przedsiębiorstwa, zakup nieruchomości, papierów wartościowych, a nawet gromadzenie pieniędzy w domu.

Takie rozwiązanie stało się bardzo popularne szczególnie dla Przedsiębiorców, ponieważ wolą oni dziś płacić niższe składki do ZUS (zobacz więcej na portalu www.maly-zus.pl) i nie liczyć na wysoką emeryturę z budżetu, a indywidualnie inwestować. Mimo, iż ciągle słyszy się o dynamicznym rozwoju naszej gospodarki, który poparty jest konkretnymi wskaźnikami ekonomicznymi, Przedsiębiorcy jednak wciąż nie są pewni swojej emerytury – dlatego w tym celu powstają Programy Optymalizacja kosztów prowadzenia działalności gospodarczej.


Zgoda na publikację bez zmiany linków.

---

Marta Nowostawska - portal www.maly-zus.pl


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Jakie składki ZUS dla Przedsiębiorców po nowelizacja ustawy...

Jakie składki ZUS dla Przedsiębiorców po nowelizacja ustawy...

Autorem artykułu jest Marta Nowostawska



Po 3 latach funkcjonowania pracy nakładczej umożliwiającej płacenie niższych składek ZUS osobom prowadzącym działalność gospodarczą – wydawać by się mogło – że ostatnia furtka zostanie zamknięta.

Osoba, która dotychczas wykonuje pracę nakładczą i jednocześnie prowadzi pozarolniczą działalność gospodarczą, zapłaci składki społeczne od podstawy równej co najmniej najniższej podstawie wymiaru składek dla osób prowadzących firmę (1770,82 zł, tj. 60% średniej płacy). Obecnie istnieje możliwość wyboru, z którego tytułu chce podlegać obowiązkowym ubezpieczeniom. Poza składką w pełnej wysokości Przedsiębiorcy zapłacą również składkę zdrowotną od przychodów z chałupnictwa. Będą także mogli odprowadzać dobrowolnie pełne składki z obu działalności.

Ale od początku...
W przypadku, gdy jedna osoba spełnia warunki do objęcia obowiązkowo ubezpieczeniami emerytalnym i rentowym na kilku różnych podstawach (np. umowy o pracę nakładczą oraz prowadzenia działalności gospodarczej) występuje tzw. zbieg tytułów ubezpieczeń. Kilka podstaw do zgłoszenia do ubezpieczeń, może oznaczać zwolnienie z obowiązku opłacania składek z niektórych tytułów. Art. 9 ust. 2 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych stanowi, że osoba spełniająca warunki do objęcia obowiązkowo ubezpieczeniami społecznymi z kilku tytułów jest ubezpieczona z tego tytułu, który powstał najwcześniej. Może ona jednak dobrowolnie na swój wniosek być objęta tymi ubezpieczeniami także z pozostałych, wszystkich lub wybranych tytułów lub zmienić tytuł do ubezpieczeń (poprzez złożenie dokumentu ZUS ZUA ze wskazaniem odpowiedniego kodu tytułu do ubezpieczeń i daty powstania obowiązku ubezpieczeń). Wśród kilku tytułów do ubezpieczeń wymienionych w art. 9 ust. 2 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych znajdujemy osoby prowadzące pozarolniczą działalność gospodarczą oraz osoby wykonujące pracę nakładczą. Dalsze przepisy ustawy nie wskazują minimalnej kwoty wynagrodzenia, które musi otrzymać osoba wykonująca pracę nakładczą, aby podlegać obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym z tytułu wykonywania pracy nakładczej, ani z tytułu jednoczesnego prowadzenia pozarolniczej działalności gospodarczej, tak jak to ma miejsce w przypadku pracowników, czy też zleceniobiorców.

Określony przez ustawę zbieg tytułów do ubezpieczeń społecznych powodował, że wśród Przedsiębiorców, prowadzących własne firmy znajdowali się tacy, którzy posiadali dodatkowe źródło dochodu właśnie z pracy nakładczej. Sytuację prawną osób wykonujących pracę nakładczą normuje Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 31 grudnia 1975 r. w sprawie uprawnień pracowniczych osób wykonujących pracę nakładczą.

Praca nakładcza
Praca nakładcza to pewna niestandardowa forma zatrudnienia polegająca na tym, że osoby zatrudnione na tej podstawie mogą wykonywać powierzoną im pracę w domu lub w lokalu Nakładcy w dowolnie ustalonym czasie, samodzielnie lub przy pomocy rodziny (bez bieżącego nadzoru Nakładcy). Z tytułu zatrudnienia Nakładca zobowiązany jest do odprowadzania należnych składek z wypłacanego wynagrodzenia, zaś Wykonawca – oprócz stosownego wynagrodzenia z tego tytułu, posiada ubezpieczenie ZUS. Nie jest ona zatrudnieniem w rozumieniu przepisów kodeksu pracy, a tym samym jej Wykonawca (podobnie jak w umowie o dzieło) nie jest Pracownikiem. Jednak sytuacja prawna tych osób jest bardzo zbliżona do statusu Pracowników. Rozporządzenie Rady Ministrów z 31 grudnia 1975 r. w sprawie uprawnień pracowniczych osób wykonujących pracę nakładczą w szerokim zakresie odsyła bowiem do przepisów kodeksu pracy, nakazując ich odpowiednie stosowanie.
Elementami odróżniającymi umowę o pracę nakładczą od umowy o pracę są: samodzielność Wykonawcy w określaniu czasu i sposobu wykonania pracy, możliwość powierzenia wykonania pracy osobie trzeciej oraz brak podporządkowania Nakładcy w wykonywaniu bieżących zadań.
Podobieństwo umowy o pracę nakładczą z umową o pracę polega na odpowiednim stosowaniu wobec Wykonawcy niektórych przepisów prawa pracy. Chodzi o regulacje dotyczące: urlopu macierzyńskiego, wymiaru urlopu wypoczynkowego (także odwołania z urlopu, jego przesunięcia, planu urlopów i ekwiwalentu), ochrony wynagrodzenia za pracę, wynagrodzenia chorobowego, prac szczególnie uciążliwych dla kobiet, świadectwa pracy, zasad bezpieczeństwa i higieny pracy, odprawy pośmiertnej, odpowiedzialności wykonawcy za szkody, czy też ciągłości ubezpieczenia do emerytury.

Korzyści wynikające z tytułu dodatkowego zatrudnienia Przedsiębiorcy w oparciu o pracę nakładczą
1.Zwolnienie z obowiązku opłacania pełnych składek ZUS z działalności gospodarczej
Przedsiębiorcy realizujący pracę nakładczą opłacają jedynie obowiązkową składkę na ubezpieczenie zdrowotne z tytułu prowadzonej działalności w wysokości 212,78 zł. Składki na ubezpieczenia społeczne zostają odprowadzone z wynagrodzenia Pracownika, realizującego pracę nakładczą.

2.Dodatkowe źródło dochodu
Pracownikowi – w tym również Przedsiębiorcy – wykonującemu pracę nakładczą przysługuje stosowne wynagrodzenie w wysokości co najmniej 50% najniższego wynagrodzenia (tj. 380 zł brutto). Daje to bezpieczeństwo wpływu comiesięcznych stałych dochodów.

3.Możliwość uzyskania korzystnych form opłacania składek ZUS dla osób prowadzących działalność gospodarcząPrzedsiębiorca opłacający do tej pory składki na ZUS w pełnej wysokości 783,34 zł, a posiadający dodatkowe zatrudnienie, może dokonać optymalizacji składek i opłacać do ZUS jedynie składkę zdrowotną – 212,78 zł. Korzystając ze zbiegu ubezpieczeń, zgodnie z prawem i przepisami obowiązującymi obecnie w Polsce, Przedsiębiorca może dokonać przerejestrowania w ZUS i wskazać, iż od daty przerejestrowania, ze swojej działalności będzie opłacał już tylko obowiązkowe ubezpieczenie zdrowotne, natomiast wszystkie pozostałe składki na ubezpieczenia społeczne będą opłacane z drugiego tytułu - składki będą opłacane przez nakładcę, który każdego miesiąca będzie je naliczał od uzyskanego miesięcznego wynagrodzenia.

4.Oszczędności w zakresie kosztów ZUS
Powstałe w procesie optymalizacji składek ZUS oszczędności można odłożyć z myślą o przyszłej emeryturze na konto, lokatę bankową, w fundusze TFI, bądź w jakikolwiek inny sposób, umożliwiający praktyczne ich wykorzystanie.

5. Okres pracy nakładczej wlicza się do stażu składkowego, niezbędnego do uzyskania prawa do emerytury.

6. Praca nakładcza może być wykonywana przy pomocy członków rodziny lub innych domowników pozostających z nim we wspólnym gospodarstwie domowym. Wykonawca sam ustala sobie zarówno czas pracy, jak i sposób pracy, co oznacza, iż w tym zakresie nie podlega kontroli Nakładcy.

7. Wiele rozwiązań prawnych chroniących Wykonawcę zarówno z punktu widzenia trwałości zatrudnienia, jak i ochrony jego zdrowia i życia jest gwarancją bezpieczeństwa wynikającego z tej formy zatrudnienia.

Zmiana przepisów
Wnioskodawcą projektu ustawy o zmianie ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych oraz ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych jest Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej.
Jak wspomniano wcześniej – dziś osoba prowadząca działalność gospodarczą wykonująca jednocześnie umowę o pracę nakładczą, ma prawo wyboru z którego tytułu chce podlegać ubezpieczeniom społecznym obowiązkowo. Ma to miejsce także wówczas, gdy podstawa wymiaru składek z umowy o pracę nakładczą jest wielokrotnie niższa od podstawy wymiaru składek z działalności.
Często jednak Przedsiębiorcy zawierają fikcyjne umowy o pracę nakładczą, przewidujące niewielkie lub wręcz znikome wynagrodzenie (stanowiące podstawę wymiaru składek), w celu opłacania jak najniższych składek. Nowelizacja zakłada, że każda z tych działalności będzie bowiem stanowiła odrębny tytuł do ubezpieczenia w ZUS. Będzie można też odprowadzać dobrowolnie pełne składki z obu tych działalności. Czyli inaczej niż teraz, gdy Przedsiębiorca wybiera jedną z nich jako podstawę do ubezpieczenia w ZUS.


Kontrowersyjne posunięcia Wnioskodawcy.
Umowa o pracę nakładczą jest umową specyficzną, o charakterze jedynie podobnym do umowy o pracę, stąd należy pozostawić ubezpieczonym decyzję o wyborze tytułu, z którego będą podlegać ubezpieczeniu. Biorąc pod uwagę obowiązujący system emerytalny oraz jego słabe funkcjonowanie i groźbę niewypłacalności ZUS-u, Przedsiębiorcy wolą samodzielnie odkładać wolne środki finansowe z myślą o emeryturze (np. IKE, fundusze FTI), aniżeli czekać na mizerną emeryturę państwową.


Czy dla Przedsiębiorców zostanie rzeczywiście zamknięta ostatnia furtka opłacania niższych składek ZUS? Tak naprawdę oceni to czas oraz zweryfikuje termin wejścia w życie nowelizacji ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych oraz ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych.



Zgoda na publikację bez zmiany linków.

---

Marta Nowostawska - portal www.maly-zus.pl


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

OFE - świadoma decyzja, wyższa emerytura

OFE - świadoma decyzja, wyższa emerytura

Autorem artykułu jest Kazimiera Częstowojna



OFE – jak wybrać by być zadowolonym
Większość Polaków ma obowiązek przystąpić do otwartego funduszu emerytalnego. Do wyboru jest jednak wiele towarzystw, a każde z nich kusi potencjalnych przyszłych członków. Które OFE wybrać? Poniżej kilka konkretnych porad pomagających podjąć właściwą decyzję.

OFE – jak wybrać by być zadowolonym

Wybór OFE to decyzja, która może mieć bardzo duży wpływ na naszą przyszłość. Należy więc rzetelnie zapoznać się z informacjami dotyczącymi poszczególnych towarzystw, by podjąć ją w pełni świadomie i odpowiedzialnie. Jeśli chcemy, by fundusz zapewnił nam jak najwięcej środków finansowych w przyszłości, koniecznie musimy zwrócić szczególną uwagę na następujące parametry. Po pierwsze przyjrzyjmy się wynikom, które osiąga OFE za sprawą swoich inwestycji, ponadto sprawdzić należy koszty wynikające z członkostwa (zmniejszają się wraz ze wzrostem aktywy). Ważne jest też doświadczenie danego towarzystw na rynkach finansowych. Nie bez znaczenie jest też wielkość danego OFE oraz liczba zapisanych do funduszu członków. Te dwie zmienne powiedzą nam dużo o wiarygodności danego towarzystwa.

OFE – co jeszcze warto wiedzieć

Podane powyżej czynniki wydają się być kluczowe przy wyborze OFE. Jednak nie są to wszystkie parametry, na które należy zwrócić uwagę. Poziom obsługi klienta, terminowość, pomoc przy wypełnianiu wszelkiego rodzaju formularzy to równie istotne elementy. Może warto poczytać na temat danego OFE na forach internetowych i zorientować się, jak fundusz traktuje swoich klientów. Istotny jest też poziom zaawansowania technicznego danego towarzystwa. Czy pozwala ono na uzyskiwanie informacji na temat swojego konta przez Internet lub telefon? Zapoznanie się z wyróżnionymi powyżej kwestiami nie jest trudne, większość informacji na temat OFE jesteśmy w stanie uzyskać za sprawą Internetu. Pamiętajmy, że dobrze przemyślane decyzje, uchronią nas przed goryczą w przyszłości.



---

OFE – świadoma decyzja, wyższa emerytura


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Ofiary na rynku OFE

Ofiary na rynku OFE

Autorem artykułu jest Marta Nowostawska



Dziewięć lat funkcjonowania OFE, a co ważniejsze - dziewięć lat zysków, jakie osiągnęły – dziś prawie nie istnieje! Kto jest temu winien? Oczywiście bessa na giełdzie.

Dziewięć lat funkcjonowania OFE, a co ważniejsze - dziewięć lat zysków, jakie osiągnęły – dziś prawie nie istnieje! Kto jest temu winien? Oczywiście bessa na giełdzie.

W wyniku spadków na giełdzie, na której fundusze, zgodnie z prawem, mogą inwestować do 40% naszych składek, dziś emerytalne oszczędności pozostają niemal w takiej wysokości, jak odłożone przez nas składki. Pozostała część środków z naszych składek to zakup głównie obligacji, które są mniej narażone na kryzys, lecz z drugiej strony, nie przynoszą aż tak znaczących zysków. Do tego dochodzą wysokie opłaty, które co miesiąc pobierają od nas fundusze, każdą naszą składkę uszczuplając o 7%.

Sprawa złych wyników OFE została przedstawiona przez najbardziej wiarygodne źródło, tj. z Komisję Nadzoru Finansowego. Wiadomo na pewno, że od początku reformy emerytalnej w 1999 r. fundusze faktycznie pomnażały i zarobiły dla nas ok. 24,8 mld zł, jednak od stycznia 2008 r. z funduszy wyparowało prawie tyle samo - 24,2 mld zł! Biorąc pod uwagę dodatkowo inflację, istnieje obawa, że wkrótce będziemy niemal „na zero”.

Brak zabezpieczeń dla emerytur wypłacanych z OFE, kiepskie wyniki inwestycyjne, aż w końcu bieżące informacje KNF nie napawają optymizmem. W sytuacji, gdy emerytowi zostanie wyliczone świadczenie emerytalne w wysokości nie przekraczającej minimalnego świadczenia, wówczas do takiego poziomu musi dopłacić państwo (czytaj: podatnik). A co za tym idzie – wniosek jest jeden: gdy tracą fundusze, tracimy my wszyscy. Największe skutki bessy odczują te kobiety, które już na początku przyszłego roku przejdą na emeryturę liczoną według nowych zasad. Według prognoz nadzoru finansowego ich świadczenia będą o kilkanaście procent mniejsze.

Tragiczna sytuacja OFE, kiepskie „inwestycje” ZUS, co jeszcze?
Zakład Ubezpieczeń Społecznych niestety (albo i „stety”) nie inwestuje składek, jakie zostają mu przekazywane; pozostają one jako nasze oszczędności emerytalne. Waloryzowane są jedynie wypłaty, jednak w czasach rozwoju gospodarczego to kiepska inwestycja. Dziś okazało się (choć dziewięć lat temu nie było to tak pewne), że ci którzy wybrali jedynie ZUS, jako dysponenta swoich świadczeń emerytalnych doraźnie zyskali.

Eksperci ostrzegają, a fundusze uspokajają

dr Filip Chybalski, ekspert emerytalny z Politechniki Łódzkiej
- Jestem w szoku. Po dziewięciu latach reformy wyszliśmy na zero.
I dodaje:
- Jeśli uwzględnimy inflację, jesteśmy na dużym minusie.

Hubert Kostrzyński, rzecznik funduszu AEGON
- Dzisiejsze straty odrobimy, przyszli emeryci nie mają się czego bać.

Trudno jednak przeciętnemu zjadaczowi chleba uwierzyć w zapewnienia przedstawicieli funduszy, które pochłonęły zyski z odkładanych przez 9 lat składek na oszczędności, niemal w jeden rok.
Od razu nasuwa się pytanie: Co się dzieje w tym kraju? Dlaczego słyszymy uspokajające słowa przedstawicieli naszego państwa - „nas kryzys nie dotyczy”, skoro jednoznacznie widać, że jednak dotyczy. I to w dodatku tych najbardziej krzywdzonych od zawsze – emerytów, obecnych i przyszłych. Pozwolę sobie na pewną prywatę: zacznijmy w końcu odkładać na własne emerytury! Nie wierzmy w zapewnienia państwa, nie czekajmy na minimalną emeryturę z ZUS. Składki, jakie odprowadzamy każdego miesiąca z naszych dochodów tracą swoją wartość w OFE, a przez ZUS zostają marnowane. Głośna ostatnio sprawa kortów tenisowych dla pracowników ZUS na dachu jednego z mazowieckich oddziałów jeszcze nas nie przekonała, że w ZUSie źle się dzieje z naszymi pieniędzmi? Średnia płaca dla pracowników ZUS wynosi ok. 2800 zł, a w ciągu trzech ostatnich lat wzrastała o ok. 400 zł! O ile zaś wzrosły w tym czasie emerytury? Oczywiście waloryzacja rent i emerytur skutkuje wzrostem tych świadczeń – lecz o ile? 10 zł? Może 11 zł? Smutne.

A co ze składkami dla osób prowadzących działalność gospodarczą (zobacz na www.maly-zus.pl)? Rosną i będą rosnąć, mimo ciągle głoszonej idei „przyjaznego państwa”. Owszem, można już zauważy pewną poprawę, jaka dotknie Przedsiębiorców – od przyszłego roku wysokość ich składek będzie określana raz na rok, a nie jak obecnie – raz na kwartał. Jednak na obniżenie ich wysokości nie liczy nawet największy optymista.



Zgoda na publikację bez zmiany linków.



---

Marta Nowostawska - portal www.maly-zus.pl


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

wtorek, 22 marca 2011

Tanie OC lub tanie ubezpieczenia majątkowe – Polacy uczą się dbać o swój dobytek

Tanie OC lub tanie ubezpieczenia majątkowe – Polacy uczą się dbać o swój dobytek

Autorem artykułu jest Jacek Fistaszek



Tanie ubezpieczenia majątkowe lub tanie OC to symbole rozwijającego się społeczeństwa. Dziś ubezpieczanie domu lub samochodu to nie usługa zarezerwowana dla zamożnych, lecz polska rzeczywistość. Polacy nadrabiają zaległości w stosunku do swoich zachodnich sąsiadów i szybko uczą się, jak skutecznie zabezpieczyć swój dobytek.
Tanie ubezpieczenia majątkowe – z Zachodu do Polski

„Mój dom jest moją twierdzą” głosi słynne przysłowie. W Wielkiej Brytanii nie są to puste słowa. Przywiązanie Brytyjczyków do własności wyrażane jest w sposób bardzo dobitny i nie zostawiający zbyt dużo miejsca na interpretację. Właśnie z tych względów ubezpieczenia majątkowe to segment rynku, który w Wielkiej Brytanii funkcjonuje wyjątkowo prężnie. Tanie ubezpieczenia to zachęta dla wszystkich właścicieli domów lub bogato wyposażonych mieszkań do wykupienia polisy. Podobną sytuację zaobserwować można w Polsce. Społeczeństwo się bogaci, co owocuje coraz drożej wyposażonymi mieszkaniami i domami. Ryzyko włamania i rabunku sprawia, że Polacy coraz chętniej wykupują tanie ubezpieczenia majątkowe. Należy wspomnieć o fakcie, iż jeszcze nie tak dawno segment rynku ubezpieczeń, na który składały się ubezpieczenia majątkowe, był w Polsce dość słabo rozwinięty. Dziś jest to prężnie działająca branża. Wzrostowi w zakresie profesjonalizacji usług towarzyszy stały spadek cen. Właśnie dlatego na tanie ubezpieczenia decyduje się coraz więcej Polaków.

Tanie OC – jako wskaźnik rozwoju

Nie tylko usługi związane z ubezpieczaniem nieruchomości uległy znacznej obniżce cen. Tanie OC to jeden ze wskaźników opisujących dynamicznie bogacące się społeczeństwo. Samochód powoli staje się dobrem powszechnie dostępnym. Nie jest już symbolem towaru luksusowego, lecz atrybutem przynależności do klasy średniej. Tanie OC to wynik walki towarzystw ubezpieczeniowych o klienta. Każda z nich pragnie przyciągnąć do siebie jak najwięcej kierowców, a jak powszechnie wiadomo nie istnieje wabik skuteczniejszy od niskiej ceny.
---

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Ubezpieczenie samochodu online

Ubezpieczenie samochodu online.

Autorem artykułu jest Tomasz Pędrys



Temat ubezpieczeń OC AC, przynajmniej raz do roku, jest w centrum zainteresowania milionów kierowców Polsce. Przed wyborem ubezpieczenia samochodu, warto powiększyć nieco swoją wiedzę na ten temat.
Niezależnie czy Twój samochód jest kupiony w kraju czy sprowadzony z zagranicy musisz pomyśleć nad wyborem OC. Pamiętaj, że umowę ubezpieczenia OC musisz zawrzeć najpóźniej w dniu rejestracji samochodu lub w dniu wygaśnięcia poprzedniej umowy OC. Ubezpieczenie OC jest obowiązkowe dla wszystkich posiadaczy pojazdów mechanicznych. Zabezpiecza ono interesy osób, które mogłyby być poszkodowane w wypadku powstałego z winy ubezpieczonego pojazdu.

Choć dla wielu OC jest niezbyt miłym obowiązkiem to nie warto o nim "zapominać" bo może to sporo kosztować. I to nawet jeśli nie spowodowaliśmy wypadku. Wiele osób zadaje sobie pytanie: czy można w takim razie jakoś zaoszczędzić na OC? Okazuje się że można. Z odsieczą przychodzi nam Internet. Miejsce gdzie można nie tylko kupić tanie ubezpieczenie samochodu, ale czasem także znaleźć dużo wartościowych informacji na ten temat. Internet to idealne miejsce by kupić ubezpieczenie OC/AC. Nie dość, że zwykle dużo taniej to jeszcze wygodnie. Szybko, bez wychodzenia z domu, możesz kupić atrakcyjne ubezpieczenie w dobrej cenie. Nie każdy wie, że jeśli chodzi o obowiązkowe ubezpieczenie OC, wszystkie firmy oferują to ubezpieczenie na tych samych warunkach określonych ustawą o ubezpieczeniach obowiązkowych.

W mBanku potwierdzenie zawarcia polisy OC dostaniemy mailem - należy go wydrukować. Oczywiście można zaznaczyć także opcję wysłania pocztą potwierdzenia. Wtedy do czasu otrzymania go pocztą jeździmy z wersją wydrukowaną samodzielnie. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby ubezpieczenie samochodu kupić z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem. Zwyczajnie wybieramy wtedy datę od kiedy nowa polisa ma obowiązywać.

Zanim kupisz ubezpieczenie komunikacyjne, porównaj ceny i oferty. Wiele firm ostatnio prześciga się z promocjami. Warto na tym korzystać. Ja skorzystałem i kupuję OC AC tylko online.
---

MotoFinanse.PL - kredyty i ubezpieczenia samochodowe


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

ZUS – Złodziejstwo Ustawowo u(S)ankcjonowane

ZUS – Złodziejstwo Ustawowo u(S)ankcjonowane

Autorem artykułu jest Aleksander Sowa



Ubezpieczenia społeczne są ze swej przyrodzonej natury po prostu złe. Jak kobiety.
Nie na darmo więc Kościół Katolicki do XVII wieku zabraniał się ubezpieczać, twierdząc, że jest to przejawem grzesznego sprzeciwiania się woli bożej. A trzeba pamiętać, że ta instytucja, jak żadna inna wie, co robi. I na kobiecej naturze zna się najlepiej. Bo ksiądz i niewiasta z jednego są przecież ciasta.

Najgorsze jednak w ubezpieczeniach społecznych nie jest to, że są... Ale to, że są obowiązkowe. Warto zastanowić się bowiem nad faktem, że już sam przymus obowiązkowego ubezpieczenia się powinien trafić pod lupę jako podejrzany, podstępny i w gruncie rzeczy niekorzystny. Jaki byłby bowiem sens zmuszania kogokolwiek do czegoś, co jest korzystne dla niego? Niech nikt nie próbuje mi wmówić, że płacimy z przyjemnością podatki, bo rozedrę się na całe gardło, że jesteście zwykłymi hipokrytami. I niech nikt nie mówi mi, że jak ktoś zupełnie za darmo da mi 100 zł, powiem mu: wal się!

Nie jestem aż tak głupi. Dlatego ubezpieczenie społecznie mnie drażnią. Bo gdyby były dla mnie dobre, sam bym się ubezpieczył. Dobrowolnie. Roztropnie i przewidująco. Ale nie są, a muszę składkę płacić... Najgorsze jest to, że jest to jeden z najbardziej wyrafinowanych rodzajów hazardu, a tego też akurat bardzo nie lubię. Bo emerytura to nic innego jak zakład.

Wyjaśnię to na przykładzie. Grupa, powiedzmy 1000 ludzi, co miesiąc rzuca przez dziesiątki lat do jednej skarbonki składkę. Co jakiś czas jednak, systematycznie ten początkowy 1000 robi się coraz bardziej szczerbaty, bo część z hazardzistów nie wytrzymuje presji. Przestają płącić na skutek stężenia pośmiertnego, które uniemożliwia wrzucanie monet do skarbonki. Gra jednak toczy się dalej. Zasady są proste – trzeba tak długo wrzucać talary do dziurki, aż 98% początkowych graczy strzeli kopytami w kalendarz. Wygrywa zaś ten, który pozostanie z 1000 ostatni. I teoretycznie powinien dostać Grand Prix. Jednak po pierwsze, nie dostaje najwięcej, ale tylko tyle, że może sobie kupić Apap, litr niegazowanej wody mineralnej i suchy chleb. Po drugie, Złotym Lwem, na pewno nie będzie się cieszył zbyt długo... Więc gdzie jest reszta tej całej kasy?

Smutne. Ale niestety prawdziwe. Nikt z nas nie może odmówić składki emerytalnej, nikt nie zna wieku w którym na emeryturę przejdzie, bo państwo żongluje nim jak tylko mu się podoba i nikt nie wie ile tej emerytury dostanie. A najgorsze jest, że już naprawdę nikt z nas nie wie, czy emerytury dożyje... Pieniądze ze skłądek emerytalych naszych dziadów, powinny trafić do naszych ojców, a ich składki powinny pokryć wydatki państwa na nasze emerytury. Tyle, że rządy już dawno te pieniądze przeżarły, przepiły i przebalowały na bezkarnym od immunitetu rauszu z dziwkami, w kasynach i na delegacjach i na bezsensownych wojnach. Teraz ja płacę na swojego ojca, nie mając pewności, że sam dożyję 33 lat mnie mówiąc już o 65 latach. Najgorsze przy tym jest to, że kto czytał „Paragraf 22” Josepha Hellera, szybko zda sobie sprawę, że fabuła ZUS-u nie jest literacką fikcją, ale potwornym w swym okrucieństwie realnym światem powszechnych ubezpieczeń społecznych. Inaczej – złodziejstwo ustawowo u(s)ankcjonowane, w skrócie ZUS.

Bo, nikt – absolutnie nikt, nie może dać mi gwarancji, że w wieku 65 lat nie zostanie podniesiony wiek emerytalny do, powiedzmy 86 lat. Warto przy tym pamiętać, że średnia długość życia mężczyzny w Polsce w roku 2000 wynosiła 69,8 lat, zatem teoretycznie niecałe 5 lat mogę brać emeryturę, a składkę płacić przez... Przynajmniej 40! Tyle, że połowa mężczyzn w naszym kraju nie dożywa wielu emerytalnego.

No dobr, tu wychodzi nieprzyjemny zgrzyt damsko męski. Kobiety średnio odchodzą o ponad 8 lat później, ale na emeryturę o 5 lat wcześniej. Why? Pytam, skoro nawet naukowcy dowiedli, że mają silniejsze organizmy. Nie bójmy się mówić o tym, nie przemilczajmy faktów. Nie było nigdy żadnego równouprawnienia i cała ta paplanina o puszczaniu kobiet w drzwiach napawa mnie obrzydzeniem. Skupmy się lepiej na naszych pieniądzach i wydawajmy je razem z kobietami, wszak tak jest przecież znacznie przyjemniej. A my zamiast wydawać, płacimy, płacimy... Wszystko po to, aby z resztek biesiadnego stołu posłów, senatorów, ministrów i wojewodów oraz wszelkiej maści pasożytniczych biurokratów nie wystarczyło na zwykłe życie dla uczciwych ludzi pracujących całe życie. Jeśli na swoje nieszczęście dożyją.

Ktoś powie, no tak ale, ale... Składki płacisz mniej. Tak? A przez 40 lat, co można zrobić z pieniędzmi moimi i wszystkich tych, którzy umarli na miesiąc przed przejściem na emeryturę? Jak można je mnożyć, inwestować i lokować aby było ich więcej? Pobawmy się więc w uproszczoną matematykę:

Zarabiam w tej chwili 2000 zł. Ponad 25% pochłaniają moje składki na ubezpieczeni społeczne. A zatem 500 zł. Przez 40 lat płacenia składek uzbieram przynajmniej 240 000 zł. Bez inflacji, bez procentów z lokat i ewentualnych zysków funduszy, obligacji i wszystkich innych dupereli, które nam rachunki skomplikują. 240 000 zł pozwoli mi, na comiesięczną emeryturę w wysokości 1666,66 zł do 75 roku życia. Nie jest tak źle.

Ale jeśli wziąć pod uwagę duperele, które nam wszystko komplikują jest trochę inaczej. Bo jeśli 240 000 jakiś lichwą podszyty bank, zgodzi mi się teraz pożyczyć, to oddać będę musiał przynajmniej 600 000. A taka suma daje mi mojej wyśnionej teoretycznej emerytury 5 000 zł miesięcznie. I kto tu jest złodziejem???
---

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Ubezpieczenie mieszkania, samochodu, na życie – coraz więcej, coraz taniej

Ubezpieczenie mieszkania, samochodu, na życie – coraz więcej, coraz taniej

Autorem artykułu jest Jacek Fistaszek



Ubezpieczenie mieszkania, czy też ubezpieczenie samochodu to usługi, z których można skorzystać na coraz bardziej korzystnych warunkach. Wysokość składek wciąż spada, a konsumenci za polisy płacą coraz mniej.
Oferta towarzystw ubezpieczeniowych wciąż jest poszerzana co sprawia, że wybór jest coraz większy. Klient jest w stanie dokładniej dopasować polisę do swoich potrzeb oraz zabezpieczyć coraz większą część swojego majątku.

Ubezpieczenie samochodu - kierowców wciąż przybywa

Jak podaje serwis moneta.pl w 2007 roku Polacy wydali na ubezpieczenia ponad 18,3 mld złotych. Jest to kwota o prawie 2 mld większa, niż w 2006 roku. Ile klienci wydali na bardzo popularne ubezpieczenie samochodu, lub nieco mniej popularne ubezpieczenie mieszkania w 2008 roku - dowiemy się zapewne niebawem. Warto zwrócić uwagę, że w 2007 roku towarzystwa ubezpieczeniowe zebrały najwięcej składek za sprawą ubezpieczeń komunikacyjnych, na które Polacy wydali prawie 700 mln złotych więcej, niż rok temu. Wykupując ubezpieczenie samochodu coraz więcej osób decydowało się nie tylko na obowiązkowe OC, lecz również na AC. Czasem zainteresowani wykupywali pakiety OC, AC, Assisatnece i NNW (Następstwa Nieszczęśliwych Wypadków). Główną przyczyną tego stanu rzeczy jest duży wzrost, jeśli chodzi o zakup nowych aut w Polsce. W 2008 roku na ulicach wielkich miast pojawiło się sporo nowych, terenowych samochodów. Ich właściciele zdecydowali się zapewne na wykupienie kompleksowych ubezpieczeń komunikacyjnych. Ubezpieczenie samochodu wykupić też musieli właściciele używanych maszyn z zagranicy, których również na polskich drogach w minionym roku przybyło.

Ubezpieczenie mieszkania – budujemy coraz więcej

Stopniowo wzrasta zainteresowanie Polaków polisami oferującymi ubezpieczenie mieszkania, domu lub nawet domu w budowie. Dobra koniunktura na rynku budowlanym, powstawanie coraz większej ilości nieruchomości, domów jednorodzinnych oraz osiedli na przedmieściach dużych miast to pomyślne prognozy, sugerujące wzrost popytu na usługi takie jak ubezpieczenie mieszkania, czy domu. Nie bez znaczenia jest również zbliżający się dużymi krokami finał EURO 2012, który na pewno przyczyni się do jeszcze wyższego poziomu inwestycji na runku budowlanym, co z kolei korzystnie przełoży się na dobre wyniki branży ubezpieczeniowej.
---


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Ubezpieczenia – w każdym wieku, na każdą okazję

Ubezpieczenia – w każdym wieku, na każdą okazję

Autorem artykułu jest Kazimiera Częstowojna



Ubezpieczenia są tematem bardzo aktualnym. Towarzystwa ubezpieczeniowe proponują Klientom rozmaite polisy, mające zabezpieczyć ich życie, majątek, samochód, a nawet wyjazdy służbowe lub wakacje.
Ubezpieczenia są tematem bardzo aktualnym. Towarzystwa ubezpieczeniowe proponują Klientom rozmaite polisy, mające zabezpieczyć ich życie, majątek, samochód, a nawet wyjazdy służbowe lub wakacje. Żyjemy w społeczeństwie ryzyka. Kapitalistyczny rynek nie daje pewności zatrudnienia i nie dostarcza gwarancji wysokiego poziomu życia. Rodzina nie pełni już takiej funkcji jak kiedyś i nie zawsze stanowi międzypokoleniowe wsparcie bytowo-finansowe. Warto więc zabezpieczyć się przed nieprzewidzianymi zdarzeniami losowymi poprzez stosowne ubezpieczenia.

Ubezpieczenia na życie i dożycie
Osoby posiadające rodzinę, a już szczególnie ludzie będący jej głównymi żywicielami, powinny rozważyć w jaki sposób uchronić najbliższych przed finansowymi konsekwencjami swojej ewentualnej śmierci. Ubezpieczenia na życie i dożycie oferowane przez wiele towarzystw ubezpieczeniowych wydają się być najbardziej korzystnym i racjonalnym rozwiązaniem. Jest tak z dwóch powodów. Po pierwsze, ubezpieczenia tego typu stanowią zabezpieczenie finansowe bliskich, który posiadał polisę. Po drugie, spełniają funkcję oszczędnościową, zapewniając bezpieczeństwo finansowe ubezpieczonemu w momencie osiągnięcia wieku, zezwalającego na zakończenie działalności zawodowej. Niewątpliwym plusem jest też fakt, że większość towarzystw na rynku umożliwia swoim Klientom samodzielne dostosowanie proporcji świadczeń na wypadek śmierci i na wypadek dożycia, do swoich preferencji.

Ubezpieczenia podróżne
Ubezpieczenia podróżne zwiększają poczucie bezpieczeństwa w przypadku planowanych wyjazdów. Chodzi tu nie tylko o kwestie techniczno - organizacyjne, lecz również o pewien psychiczny komfort osoby podróżującej – dobrze jest mieć świadomość, że w razie kłopotów wiadomo do kogo można zwrócić się o pomoc. Ubezpieczenia podróżne to dostęp do infolinii, za sprawą której można uzyskać informacje na temat kraju, do którego planuje się wyjazd, a także wszelka pomoc w razie ewentualnej choroby lub wypadku. Niezależnie od tego czy planowany wyjazd będzie krótko-, czy długotrwały, daleki lub bliski zawsze warto pomyśleć o wykupieniu solidnego i sprawdzonego ubezpieczenia.


---

Ubezpieczenia – w każdym wieku, na każdą okazję


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Działalność gospodarcza i niskie składki ZUS – czy to już koniec?

Działalność gospodarcza i niskie składki ZUS – czy to już koniec?

Autorem artykułu jest Marta Nowostawska



W dniu 15 stycznia 2009 r. została podpisana przez Prezydenta znowelizowana Ustawa o Systemie Ubezpieczeń Społecznych z dnia 5 grudnia 2008 r. Wnioskodawcą projektu niniejszej ustawy było Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej.

Praca nakładcza i niskie składki ZUS

Jeszcze dziś osoba prowadząca działalność gospodarczą wykonująca jednocześnie umowę o pracę nakładczą, ma prawo wyboru z którego tytułu chce podlegać ubezpieczeniom społecznym obowiązkowo. Przedsiębiorcy, którzy podpisali jednocześnie umowę o pracę nakładczą (tzw. chałupnictwo), mogą obecnie na podstawie art. 9 ust. 2 Ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych wystąpić do ZUS o objęcie znacznie tańszym ubezpieczeniem z tytułu chałupnictwa i zamiast kilkuset złotych – opłacać jedynie składkę na ubezpieczenie zdrowotne.

Często jednak Przedsiębiorcy zawierali fikcyjne umowy o pracę nakładczą, przewidujące niewielkie lub wręcz znikome wynagrodzenie (stanowiące podstawę wymiaru składek), w celu opłacania jak najniższych składek. Nowelizacja zakłada, że każda z tych działalności będzie bowiem stanowiła odrębny tytuł do ubezpieczenia w ZUS. Będzie można też odprowadzać dobrowolnie pełne składki z obu tych działalności. Czyli inaczej niż teraz, gdy Przedsiębiorca wybiera jedną z nich jako podstawę do ubezpieczenia w ZUS.

W praktyce oznacza to, że osoba wykonująca pracę nakładczą, prowadząca jednocześnie pozarolniczą działalność gospodarczą podlega obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym z tytułu tej działalności, jeżeli z tytułu wykonywania pracy nakładczej podstawa wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe jest niższa od obowiązującej tę osobę najniższej podstawy wymiaru składek dla osób prowadzących pozarolniczą działalność (60% przeciętnego wynagrodzenia w wysokości ustalanej dotychczas raz na kwartał). Osoba taka może jednak dobrowolnie, na swój wniosek, być objęta ubezpieczeniami emerytalnym i rentowymi również z tytułu pracy nakładczej.

Działalność gospodarcza i praca nakładcza - Nieuczciwe praktyki

Większość osób prowadzących działalność gospodarczą płaci jeszcze składki obliczone od co najmniej 60% przeciętnego wynagrodzenia, obecnie ok. 800 zł miesięcznie. Chałupnicy zaś, którzy zajmują się pracą w domu (np. składanie długopisów lub rozsyłanie ulotek reklamowych dostarczonych przez nakładcę), płacą jedynie składkę na obowiązkowe ubezpieczenie zdrowotne, zaś składki ZUS na ubezpieczenie społeczne zostają odprowadzane z ich miesięcznego wynagrodzenia przez Pracodawcę.

Pragniemy tu jednak wyraźnie zwrócić uwagę na to, iż Przedsiębiorca, NIE POWINIEN zawierać umowy o pracę nakładczą tylko po to, aby wykorzystać zbieg tytułów do ubezpieczenia ubezpieczeń i w konsekwencji wejść na niski ZUS! Mimo, iż fakt uzyskania niskiego ZUS -u wynika z zawartej umowy o pracę nakładczą to nie jest to powodem jej podpisania. Należy wystrzegać się sytuacji, kiedy Przedsiębiorca specjalnie i z pełną świadomością doprowadza do zawarcia umowy o pracę nakładczą jedynie po to, by uzyskać niskie składki na ZUS a samej umowy w ogóle nie zamierza realizować. Celowość zawarcia wówczas takiej umowy może budzić wątpliwości z punktu widzenia ZUS -u i obarczone jest to wówczas ryzykiem jej weryfikacji, kontroli i ustalenia, czy aby nie doszło do jej zawarcia dla pozoru celem skorzystania z opcji, gdzie priorytetowa jest preferencyjna składka ZUS. Jeżeli ZUS wykaże pozorność takiej umowy, jest uprawniony do jej podważenia i unieważnienia. Bardzo ważne jest zatem, aby Przedsiębiorca świadomie i jasno określił sobie cel jej zawarcia i po jej podpisaniu, sumiennie ją realizował. Stanowi ona bowiem źródło dochodu Pracownika!

Właśnie brak realizacji umów o pracę nakładczą przez niektórych Przedsiębiorców był jednym z powodów wprowadzonej nowelizacji w przepisach.

Twoja Firma i obecne składki ZUS
Nie ulega wątpliwości, że prowadząc własny biznes z pewnością oprócz satysfakcji jakie on przynosi, negatywne skojarzenia ciągle budzą koszty, z którymi musi pogodzić się każdy Przedsiębiorca. Niestety są jednak koszty, które należy regularnie ponosić, aby nie rezygnować z prowadzenia swojej firmy. Legalne działania Przedsiębiorców zmierzające do płacenia niższych składek to rzecz naturalna. Prawidłowa optymalizacja kosztów ZUS, stanowi właściwe planowanie opłacania wymaganych składek ZUS i polega nie tylko na zmniejszeniu ich wysokości, ale także np. na redukcję ciężarów administracyjnych związanych z ich rozliczeniem.

Nie ulega ponadto wątpliwości, że praca nakładcza stwarzała Przedsiębiorstwom możliwości znaczących oszczędności w prowadzonej działalności gospodarczej. Optymalizacja składek ZUS umożliwiała Przedsiębiorcom wykorzystanie zaoszczędzonych pieniędzy w sposób bardziej praktyczny (rozwój własnego biznesu) oraz perspektywiczny (z myślą wyłącznie o własnej emeryturze). Tak się już składa, że Przedsiębiorcy wolą wykorzystywać zaoszczędzone - w legalnej optymalizacji ZUS - pieniądze i inwestować, lokować bądź po prostu odkładać wolne środki finansowe wyłącznie na przyszłą emeryturę, niż zasilać borykający się w długach i grożący niewypłacalnością Zakład Ubezpieczeń Społecznych.

Praca nakładcza – zmiana przepisów
Cóż, już od 1 marca 2009 r. praca nakładcza jako sposób na oszczędność zniknie. Zmiana bowiem – według Ustawy - wchodzi w życie z pierwszym dniem miesiąca kalendarzowego następującego po upływie 30 dni od dnia ogłoszenia w Dzienniku Ustaw. A ponieważ niniejsza Ustawa została ogłoszona w Dzienniku Ustaw z dnia 21.01.2009 r. Nr 8, poz. 38, nowe przepisy będą obowiązywały od 1 marca br.

Zielone światło dla Przedsiębiorców
Dostrzegając jednak potrzebę rynku i ogromne zainteresowanie oraz wychodząc na przeciw rosnącym wymaganiom Przedsiębiorców, już blisko rok temu zostało opracowane przez jedną z Firm zupełnie nowe, niezależne i w pełni legalne rozwiązania dające każdemu Przedsiębiorcy możliwość pełnej, bezpiecznej i skutecznej optymalizacji comiesięcznych kosztów ZUS w swojej firmie, jak też optymalizacji podatku dochodowego oraz comiesięcznych kosztów dodatkowych.
Pewne jest, że rozwiązanie to będzie charakteryzowało się dłuższą „żywotnością” oraz większym bezpieczeństwem. Nikt jednak w obecnej chwili nie chce zdradzić szczegółów.


Zgoda na publikację bez zmiany linków - BEZWZGLĘDNIE!
---

Marta Nowostawska - portal www.maly-zus.pl


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Ubezpieczenia komunikacyjne – czynniki które wpływają na cenę OC i AC

Ubezpieczenia komunikacyjne– czynniki które wpływają na cenę OC i AC

Autorem artykułu jest Kazimiera Częstowojna



Wysokość stawek w ubezpieczeniach OC i AC zależy od wielu czynników...
Ubezpieczenia komunikacyjne, a zwłaszcza polisy typu AC i OC mogą mieć różne ceny, które w dużej mierze zależą od kryteriów, jakie poszczególne towarzystwa przyjmują podczas wyceny składek. Warto więc przyjrzeć się bliżej podstawowym elementom mającym wpływ na końcowy koszt proponowanych klientom ubezpieczeń OC lub AC.

Im więcej, tym mniej – czyli wiek, a ubezpieczenia komunikacyjne
Ryzyko spowodowania wypadku lub stłuczki jest dużo większe w przypadku młodych, niedoświadczonych kierowców. W związku z tym muszą oni płacić wyższe stawki za OC i AC. Czasem granicą jest tu bariera osiągnięcia przez kierowców 25 lat. Powyżej tego wieku wiele towarzystw nie obciąża już swoich klientów podwyższonymi składkami za ubezpieczenia komunikacyjne. Nie bez znaczenia jest tu również tak zwany „rekord kierowcy”. Osoby, które mogą pochwalić się brakiem mandatów otrzymanych za rozmaite wykroczenia drogowe, płacą mniej niż ludzie, którym takie przewinienia się zdarzają. Na szczęście dla tych drugich – ślad po wykroczeniu drogowym nie zostaje w archiwum ubezpieczyciela na zawsze i po upływie określonego czasu, znów za OC i AC można płacić mniej. Jeśli chodzi o Ubezpieczenia komunikacyjne to ostrożna i spokojna jazda, naprawdę się opłaca.

AC i OC za granicą
Niestety osoby posiadające polskie lub nawet międzynarodowe prawo jazdy często muszą zapłacić nieco więcej, jeśli chcą wykupić Ubezpieczenia komunikacyjne za granicą. Na przykład polisy na AC lub OC zawierane w USA, mogą być nawet o 40% droższe. Dzieje się tak, ponieważ firmy ubezpieczeniowe nie zawsze mają możliwość sprawdzenia historii wypadkowej danego kierowcy. Nie bez znaczenia jest też marka ubezpieczanego pojazdu. Właściciele nowych i drogich aut muszą niestety zapłacić nieco więcej za ubezpieczenia komunikacyjne, niż posiadacze tańszych i wysłużonych pojazdów. Samochody starsze często ubezpiecza się w jedną stronę, co znacznie obniża koszt AC i OC.

---

Ubezpieczenia OC i AC w Generali Direct


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Topniejące oszczędności zagrażają naszym emeryturom

Topniejące oszczędności zagrażają naszym emeryturom

Autorem artykułu jest Marta Nowostawska



Jak wynika z obserwacji rynku coraz mniej osób chce oszczędzać na emeryturę. Można przypuszczać, że sytuacja ta jest spowodowana głównie giełdowymi spadkami, które spowodowały zmianę tendencji na rynku polis na życie, czy też oszczędzania w ramach IKE.

Ogólnoświatowy kryzys gospodarczy, w tym głównie sytuacja na rynkach kapitałowych obserwowana w IV kwartale jednoznacznie wskazuje, że rok 2008 był pierwszym w ciągu ostatnich kilkunastu lat, w którym nominalna wartość naszych oszczędności uległa zmniejszeniu. Już dziś Analitycy podkreślają, że wartość środków pozostających do natychmiastowej dyspozycji, czyli z pominięciem aktywów zgromadzonych w ramach otwartych funduszy emerytalnych, była niższa o -4,2% niż w końcu roku 2007, co oznacza, że wyniosła w końcu września 531,2 mld zł. I właśnie decydującym czynnikiem wpływającym na poziom i dynamikę oszczędności jest właśnie kryzys na rynkach finansowych.

Na IKE wpłacamy coraz mniej pieniędzy.
Niestety jest to fakt poparty konkretnymi liczbami. Zastanawiające jest jednak to, czy wyłącznie trwająca od niemal roku bessa na giełdzie zniechęca nas do oszczędzania. Czy naprawdę nie myślimy o swojej starości? Czy może jest jakiś inny powód tak słabego zainteresowania oszczędzaniem? Być może nasze złe doświadczenia z Zakładem Ubezpieczeń Społecznych sprawiają, że nie wierzymy w sens oszczędzania na emeryturę. ZUS do którego przez całe swoje zawodowe życie zmuszani jesteśmy miesięcznie odprowadzać znaczną część swojego wynagrodzenia, nie gwarantuje godnej emerytalnej przyszłości. Obecnie odprowadzane przez nas składki ZUS przecież nie są małe, a jednak wypłacana z nich emerytura jest zaledwie ułamkiem pensji, do jakiej przez lata się przyzwyczailiśmy. Patrząc na wysokości wypłacanych dziś emerytur, oraz tendencję do obniżania tych świadczeń, trudno nie zauważyć, że jest to wyraz głębokiego kryzysu Zakładu Ubezpieczeń Społecznych oraz słabości systemu „umowy pokoleniowej”.

Analitycy podkreślają, że już od ponad roku obserwujemy wzrost znaczenia defensywnych składników składających się na nasze oszczędności, do których możemy zaliczyć dłużne papiery wartościowe emitowane przez skarb państwa i bankowe depozyty. Jednocześnie rośnie udział gotówki utrzymywanej poza systemem bankowym i tak też było w trzecim kwartale.

W tej trudnej sytuacji swoją pozycję delikatnie obroniły również fundusze emerytalne, zwiększając swój udział w rynku o 0,5 pkt proc. do 20,8%. Mimo tego w minionym roku kryzys dotknął wszystkie OFE. Słabo radziły sobie zarówno emerytalni giganci, jak i mniejsze fundusze. OFE, do których trafia co miesiąc 7,3% naszej pensji, od roku tracą pieniądze, które są zabezpieczeniem przyszłości milionów Polaków. Żaden nie był w stanie oprzeć się giełdowym spadkom. To zła wiadomość dla prawie 14 milionów osób, które mają w OFE otwarte rachunki.


Tak więc trwająca bessa może spowodować zmniejszenie zasobów OFE, co w konsekwencji wpłynie na wysokość wypłacanych świadczeń. Ponadto jak twierdzą analitycy ulokowanie ponad 95% środków w Polsce stanowi dość duże zagrożenie dla stabilności systemu. Co więcej ich znaczna część znajduje się w papierach skarbowych, które zapewniają m.in. finansowanie bieżących wypłat świadczeń - np. z ZUS.

Pozostaje więc jedno - odkładać indywidualnie drobne sumy na emeryturę. Szczególnie młodzi ludzie mają szanse uzbierać sporą kwotę odkładając po 100 złotych miesięcznie. W ten sposób na starość uzbieramy, przy ostrożnych założeniach, 850 tys. zł, a do tego oczywiście co miesiąc dostaniemy wypłatę z ZUS i OFE.

Jak dokonują tego osoby prowadzące działalność gospodarczą?

Dokonując optymalizacji składek ZUS poprzez dodatkowe zatrudnienie, co gwarantuje, że każdemu zatrudnionemu pracownikowi na koniec danego miesiąca przysługuje stosowne wynagrodzenie, a od niego odprowadzane składki ZUS. Warto w tym miejscu zwrócić szczególną uwagę, iż w przypadku, gdy umowa zostanie zawarta z nami przez osobę prowadząca własną działalność gospodarczą, następuje wówczas tak zwany zbieg tytułów do ubezpieczenia społecznego. Przepisy jasno regulują te kwestie i fakt ten nie budzi żadnych wątpliwości.

---

Marta Nowostawska - portal www.maly-zus.pl


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Emerytura z OFE - nowy system, stara bieda

Emerytura z OFE - nowy system, stara bieda

Autorem artykułu jest Marta Nowostawska



Od lutego 2009 r. pierwsze osoby oszczędzające w OFE, czyli popularnym II filarze otrzymują prawo do wypłaty gromadzonych tam pieniędzy. Reforma systemu emerytalnego umożliwia wypłatę świadczeń ze środków, które dziś są gromadzone w funduszach emerytalnych.

Drugi filar ubezpieczeń społecznych to otwarte fundusze emerytalne, zarządzane przez prywatne firmy inwestycyjne (Powszechne Towarzystwa Emerytalne), które inwestują nasze składki na rynku finansowym.

Dla kogo nowa emerytura?
Z nowych rozwiązań skorzystają osoby, które prawo do emerytury nabywają po 1 stycznia 2009 r. Do ustalenia prawa do świadczenia, wyliczenia, a także i wypłaty zastał upoważniony ZUS. Nowe emerytury zależą od wieku uprawnionego i dzielą się na dwie podgrupy: kapitałowa emerytura okresowa lub dożywotnia. Te pierwsze dotyczą kobiet urodzonych w 1949 r. - jest to bowiem najstarszy rocznik uprawniony do emerytur gromadzonych w ramach II filaru. Mężczyźni, ze względu na wyższy o pięć lat wiek emerytalny, po raz pierwszy otrzymają emerytury kapitałowe w 2014 r. Będą to od razu emerytury dożywotnie. Wysokość emerytury oczywiście zależy od składek zgromadzonych na kontach w ZUS i OFE.

Kapitałowa emerytura okresowa oraz dożywotnia
Osobom poniżej 65. roku życia przysługuje tzw. emerytura okresowa, której następstwem będzie emerytura dożywotnia, wypłacana jednak dopiero od 2014 r., zarówno kobietom, jak uprawnionym mężczyznom. Pierwszy typ świadczenia będzie wypłacany przez towarzystwa emerytalne za pośrednictwem ZUS. Drugi - także przez PTE oraz nowe instytucje: zakłady emerytalne.

Jeśli osoba będąca członkiem OFE, która wystąpiła z wnioskiem o okresową emeryturę kapitałową albo o emeryturę dożywotnią, lecz nie zgromadziła w OFE odpowiedniej kwoty, wówczas fundusz emerytalny przekaże zgromadzone przez nią składki do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. W tej sytuacji prawo do emerytury kapitałowej nie będzie ustalane; nie będzie też wyliczana jej wysokość.

Pierwsza wypłata nowych emerytur
Pierwsza pełna emerytura kapitałowa została wypłacona przez ZUS 6 lutego 2009 r. i wynosiła 917,80 zł, z czego tylko 23,65 zł będzie pochodzić z OFE. I choć jest to pierwszy dzień obowiązujących nowych przepisów, rząd chce zreformować Otwarte Fundusze Emerytalne.

Reforma OFE – kolejne zmiany
Obecnie towarzystwa emerytalne oferują tylko jeden rodzaj funduszu, który inwestuje tak samo pieniądze jego uczestników, bez względu na ich wiek.

Tendencja w odczuciach co do sposobu inwestowania odkładanych składek ludzi młodych, stojących na progu kariery zawodowej, jest inna niż osób zbliżających się do emerytury. Ludzie młodzi przejawiają tendencję, aby fundusz inwestował ich środki na giełdzie, co w dłuższej perspektywie czasu może okazać się najbardziej korzystne finansowo. Tymczasem ludzie starsi mają zupełnie inne oczekiwania i wolą, by ich pieniądze były inwestowane bardziej bezpiecznie i ostrożnie. Dlatego w planach rządu jest utworzenie trzech rodzajów OFE. Jeden z nich działałby na zasadach bardzo zbliżonych jak dotychczas. Należałyby do niego osoby, które nie dokonały wyboru stosownego OFE, lecz zostały do któregoś przydzielone w losowaniu. Kolejny rodzaj OFE dotyczyłby osób, którym do osiągnięcia wieku emerytalnego zostało nie więcej, niż 5 lat, zaś ich składki zostałyby inwestowane głównie w ostrożne instrumenty, takie jak obligacje skarbowe. Trzeci rodzaj funduszy dotyczyłby ludzi młodych, których środki inwestowane byłyby agresywnie.

Składki ZUS oraz prowizje OFE
Składka na ubezpieczenie emerytalne wynosi 19,52% podstawy wymiaru składki, z czego 12,22% trafia do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, zaś za jego pośrednictwem pozostała część, tj. 7,3%, przekazywana jest do otwartego funduszu emerytalnego. Od każdego przelewu kierowanego do OFE, ZUS pobiera opłatę w wysokości 0,6% (czyli 60 gr od każdego tysiąca zł brutto pensji). Od każdej wpłaty opłatę od składki pobiera również sam fundusz - oczywiście OFE nie są firmami bezinteresownym. PTE pobierają zarówno opłatę za zarządzanie, jak i prowizję od wpłat na konto. Obie kwoty określa ustawa. Opłata za zarządzanie wynosi 0,045-0,023%, w zależności od wielkości aktywów. Maksymalna dozwolona prowizja przy wpłatach to 7%.


Biorąc pod uwagę zarówno funkcjonowanie ZUS, obecną wysokość składki ZUSoraz tak niskie emerytury wypłacane obecnym emerytom, a z drugiej strony – kiepskie wyniki osiągane przez OFE, większości z nas naprawdę grożą groszowe emerytury. I pewnie większość z nas myśli, że „jakoś to będzie” nie możemy przecież oszukiwać samych siebie. W związku z tym, że nie tylko polscy eksperci w dziedzinie świadczeń emerytalnych alarmują, że grozi nam emerytalna katastrofa, to również słowa specjalistów z OECD (Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju) nie napajają optymizmem; Polacy na własną rękę powinni zacząć odkładać z pensji na przyszłą emeryturę w ramach III filaru. Rada może i dobra, tylko dla większości mało realna, ze względu ma zbyt małe zarobki.





Zgoda na publikację bez zmiany linków.

---

składki ZUS, mały ZUS, emerytura, OFE


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

3 filar

3 filar

Autorem artykułu jest Sebastian Miśniakiewicz



Czy warto samemu oszczędzać na swoją emeryturę? Czy zdać się tylko na ZUS? A może jednak warto rozejrzeć się "po Europie", aby zrozumieć, że bez samodzielnego zatroszczenia się o swoją starość, na emeryturze możemy liczyć jedynie na kilka groszy?
Pojęcie 3 filar jest w Polsce jeszcze bardzo mało popularne. Wynika to przede wszystkim z mentalności Polaków. O ile jednak takie podejście nie powinno dziwić w przypadku osób w średnim wieku, to jednak swobodne traktowanie tego tematu przez osoby dopiero co rozpoczynające swoją karierę zawodową jest już delikatnie "niepokojące". Do dzisiaj pamiętam, jakie wrażenie wywoływali na mnie obcokrajowcy, którzy na wczasy do Bułgarii przyjeżdżali samochodami turystycznymi,wyposażonymi tak, że w latach 80' można było jedynie o tym pomarzyć. Do dzisiaj przedstawiam tę sytuację jako dowód na to, że warto inwestować samemu w swoją przyszłość.

Prognozy demograficzne dla Polski są nieciekawe. O ile teraz na jednego emeryta przypadają cztery osoby w wieku produkcyjnym, o tyle w 2035 będzie ich już jedynie... dwie. Jeżeli to jeszcze nie przemawia do naszej wyobraźni, sugeruję poszukać w archiwach (np. w Internecie), jaki % z ostatniego wynagrodzenia miała stanowić nasza emerytura. Przypomnę - 60%. Jakie są obecne szacunki, po zaledwie 10 latach? 40% - niektórzy zaś mówią o 30% - na pewno w stosunku do kobiet.

Już niedługo może się okazać, że wiek emerytalny zostanie przesunięty (co może czekać zwłaszcza żyjące dłużej od mężczyzn kobiety). Pamiętajmy jednak, że na to nie mamy wpływu. Na to zaś, czy pozwolimy, aby np. doradca finansowy pomógł nam w zabezpieczeniu naszej przyszłości, mamy jednak już realny wpływ. Popatrzmy zatem na Europę Zachodnią i weźmy z niej przykład. Aby po latach nie zazdrościć, że "Kowalscy z sąsiedztwa" znowu pojechali na Hawaje...
---

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Ubezpieczenia komunikacyjne - wszystko na temat OC, AC, NNW.

Ubezpieczenia komunikacyjne - wszystko na temat OC, AC, NNW.

Autorem artykułu jest Waldemar Sumorek



Ubezpieczenia komunikacyjne przez internet. Jak zaoszczędzić na OC? - Dlaczego OC przez internet jest najtańsze? - Te i inne odpowiedzi znajdziecie w tym artykule.
Coraz większa liczba osób dokonuje zakupu polis ubezpieczeniowych przez Internet. Pozwala to wielu osobom zaoszczędzić cenny czas, a zarazem pieniądze. Jest to bardzo dogodna forma zakupu ubezpieczenia komunikacyjnego dla ludzi pochodzących z mniejszych miejscowości, w których to zwykle nie ma przedstawicieli ubezpieczeniowych. Dodatkowo, ubezpieczenia komunikacyjne OC, AC, NNW jakie to możemy kupić przez internet podlegają atrakcyjnym zniżkom. Powstaje zatem pytanie dlaczego Towarzystwa Ubezpieczeniowe są w stanie przyznawać dodatkowe zniżki, a czasem nawet dogodniejsze pakiety ubezpieczeniowe przy zakupie online.
Prostym wyjaśnieniem tego przypadku jest fakt, iż kupujemy dogodne dla nas ubezpieczenie bezpośrednio u danego ubezpieczyciela samochodowego. Pozwala to zmniejszyć wysokość ubezpieczenia, o kwotę jaką zapłacilibyśmy agentom ubezpieczeniowym.
Dodatkowo kupując ubezpieczenia komunikacyjne przez internet - oszczędzamy na opłaceniu wyżej wspomnianemu agentowi rachunków np: za prąd, wodę czy wynajem lokalu. Te i inne czynniki wpływają na atrakcyjność ubezpieczeń komunikacyjnych, które możemy kupić drogą internetową.

Wszystkie firmy ubezpieczeniowe w Polsce świadczą bardzo podobne warunki ubezpieczeń komunikacyjnych co wynika z ustawy z dnia 22 maja 2003r., dlatego też śmiało możemy powiedzieć, że dobre OC to tanie OC. Nie pozwólcie zatem nabierać się na drogie-niby lepsze pakiety ubezpieczeniowe waszych samochodów. Kupcie najtańszą polisę ubezpieczeniową dostępną na rynku. Za pomocą kalkulatorów dostępnych tutaj możecie wyliczyć sobie naprawdę tanie OC.

Inaczej ma się sprawa ubezpieczeń AC i NNW, ale o tym napisze w swoim drugim artykule:)
Pozdrawiam wszystkich czytelników.
---

Ubezpieczenia komunikacyjne


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Turystyczne ubezpieczenie narciarskie - dla amatorów białego szaleństwa

Turystyczne ubezpieczenie narciarskie - dla amatorów białego szaleństwa

Autorem artykułu jest Szymon Pisarski



Ubezpieczenie narciarskie wciąż nabiera na znaczeniu. Zarówno w Polsce, jak i za granicą stale przybywa amatorów białego szaleństwa. Narty i snowboard to bardzo dynamiczne dyscypliny sportowe, a na stoku niejednokrotnie dochodzi do spotkań zawodowców i początkujących. By wyjazd na narty był udany, warto zadbać o dobre turystyczne ubezpieczenie.
Właściwie dobrana polisa zabezpieczy nie tylko przed zdarzeniami, które mogą mieć miejsce na stoku, lecz także uchroni przed finansowymi konsekwencjami takich wydarzeń, jak na przykład kradzież sprzętu zimowego lub zgubienie bagażu.

Ubezpieczenie turystyczne - wiele opcji

Dobrze dobrane ubezpieczenie turystyczne powinno w sposób kompleksowy chronić zdrowie i życie osoby wykupującej polisę. Jeśli wyjeżdżamy za granicę w celu uprawiania tam sportów zimowych, lepiej nie oszczędzać, dopłacić i wykupić dodatkowe opcje: ubezpieczenie od następstw nieszczęśliwych wypadków oraz od odpowiedzialności cywilnej. Ubezpieczenie narciarskie powinno chronić nas przed wszelkimi niespodziewanymi zdarzeniami, które mogą mieć miejsce na stoku narciarskim, łącznie z tymi które mogą dotyczyć osób trzecich. Jeśli bierzmy ze sobą drogi sprzęt sportowy, warto by wybrane ubezpieczenie turystyczne chroniło nasz bagaż oraz ekwipunek na stok. Nie należy zapomnieć, że dobry sprzęt narciarski bywa niezwykle drogi, a ekipa zajmująca się załadunkiem bagażu do samolotu lub autokaru, nie zawsze jest ostrożna i delikatna.

Ubezpieczenie narciarskie – trzeba przestrzegać reguł

Ubezpieczenie turystyczne nie działa we wszystkich przypadkach. Są pewne reguły, po złamaniu których osoba ubezpieczona nie ma prawa ubiegać się o finansową rekompensatę. Warto zapoznać się z prawdopodobnie najczęściej łamanymi przez ubezpieczonych zasadami. Po pierwsze ubezpieczenie narciarskie nie działa, jeśli poszkodowany uległ wypadkowi będąc pod wpływem alkoholu. Fakt, że wiele punktów gastronomicznych na stoku sprzedaje napoje alkoholowe wcale nie oznacza, że dozwolona jest jazda po ich spożyciu. Po drugie ubezpieczenie narciarskie nie działa, jeśli poszkodowany uległ wypadkowi podczas jazdy poza wyznaczonymi trasami narciarskimi lub snowboardowymi. Pasjonaci tak zwanego freeride`u, czyli np. zjazdów w puchy pod wyciągiem lub jazdy po lesie muszą mieć świadomość, że robią to na własną odpowiedzialność.

---

Podczas uprawiania sportów zimowych bezpieczeństwo to podstawa.


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Dlaczego potrzebujemy ulgi podatkowej

Dlaczego potrzebujemy ulgi podatkowej

Autorem artykułu jest Zbigniew S. Ciszek



Wypłacana z nowego systemu emerytalnego emerytura będzie niższa od obecnych świadczeń. Przeciętna stopa zastąpienia wynagrodzenia (proporcja między przeciętnym wynagrodzeniem danej osoby a emeryturą) wyniesie ok. 50% (I i II filar łącznie), podczas gdy w starym systemie było to 60-70 proc.
Oznacza to, że jeśli ktoś zarabiał 3000 zł,. to jego emerytura wyniesie 1500 zł. Z badań oraz informacji płynących od klientów instytucji finansowych wynika, iż oczekiwania społeczne to stopa zastąpienia min. 75% a najchętniej utrzymanie miesięcznych dochodów na emeryturze dzięki oszczędnościom w ramach III filara zapewniającego dodatkowe środki po zakończeniu aktywności zawodowej. Tę różnicę między emeryturą z systemu państwowego (czyli z ZUS i OFE) a dochodem uznawanym za niezbędny dla godziwego życia, można i trzeba wyrównać poprzez samodzielne zbudowanie kapitału

2.

Polakom brak podstawowej wiedzy finansowej. Na pytanie, ile można się spodziewać „dodatkowej emerytury” (dożywotniej renty kapitałowej) z 1000 zł. kapitału padają przeróżne odpowiedzi: 10 zł., 20 zł. a nawet 30 zł. Tymczasem jest to średnio 5 zł. (przy przejściu na emeryturę w wieku 65 lat, w przypadku kobiet kończących aktywność zawodową wcześniej możemy mówić nawet o 4 zł) czyli 0,5% kapitału. Dla przykładu: ze 100 000 zł. kapitału możemy liczyć na 500 zł dodatkowej emerytury. Jeśli więc ktoś chciałby uzupełnić swoje dochody po przejściu na emeryturę o 1500 zł, musi zbudować na ten cel kapitał w wysokości 300 000 zł.

3.

Kwota 100 000 zł. wydaje się dla wielu Polaków bardzo duża i nie mają świadomości, jak ją zgromadzić. Dlatego też ważne jest dotarcie do całego społeczeństwa z przekazem, że aby osiągnąć ten cel przy zysku 5%, należy rocznie oszczędzać:



7900 zł przez 10 lat

3000 zł przez 20 lat

1500 zł przez 30 lat

830 zł przez 40 lat

480 zł przez 50 lat



Na powyższym przykładzie każdy może w przybliżeniu znaleźć odpowiedź na pytanie, ile powinien oszczędzać co roku, aby mieć dodatkowa emeryturę w oczekiwanej wysokości. Np. 45-latek chcący otrzymywać dodatkowo miesięcznie 1500 zł, mając 20-letnią perspektywę oszczędzania, musi zgromadzić kapitał w wysokości 300 000 zł. Co oznacza, iż rocznie musi odkładać na ten cel 9000 zł (ok. 750 zł. miesięcznie).

4.

Co zrobić, żeby Polacy zaczęli oszczędzać na dodatkową emeryturę, by uniknęli w przyszłości rozczarowań i gwałtownego spadku poziomu życia?



Po pierwsze – powinni poznać informację o wysokości ich przyszłych emerytur i mechanizmach rządzących kapitałem.

Po drugie – powinni otrzymać wsparcie w decyzji o systematycznym oszczędzaniu na dodatkową emeryturę.

---

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Marian Miziołek CLU

Marian Miziołek CLU

Autorem artykułu jest Zbigniew S. Ciszek



Jedyny w Polsce BIEGŁY SPECJALISTA DO SPRAW UBEZPIECZEŃ NA ŻYCIE z 50-letnim stażem !!!!!
fotoCzłowiek-legenda pierwszy Prezes i wspótwórca Commercial Union Polska w latach 1991-1998.W 1997r. firma pod jego kierownictwem zdobyła nagrodę "LIDER POLSKIEGO BIZNESU'' przyznawaną przez Business Center Club. W okresie 1998-2003 był Dyrektorem Regionalnym CU na Europę środkowo wschodnią,budował również CU w Czechach i Rumunii.Ostatnio pracował jako konsultant brytyjskiej grupy Aviva na Europę środkowo wschodnią. Obecnie jest członkiem Rady Nadzorczej CU Polska.

Zaczynał jak agent ubezpieczeniowy Canada Live w Kanadzie, kwalifikując sie do MDRT w pierwszym roku pracy. Sprzedawał ubezpieczenia na życie przez 15 lat zdobywając przeszło 1.500 klientów i ponad 3.000 polis!!!!

Przeszedł wszystkie ścieżki ;od agenta poprzez dyrektora oddziału, dyrektora regionalnego,wiceprezesa,do pierwszego wiceprezesa odpowiedzialnego za rozwój firmy w całym kraju.

DLACZEGO MAM PASJĘ DO ZAWODU AGENTA-

''Dzisiaj kiedy patrzę wstecz , wiem , że istnieje przeszło sto wdów , których życie byłoby piekłem , gdybym tam nie był , setki wykształconych adwokatów , lekarzy , inżynierów , nauczycieli wykształconych za kapitał , który ,JA AGENT pomogłem klientom stworzyć. Setki wdzięcznych emerytów , którzy narzekają , dlaczego tak szybko ulegałem i nie zmusiłem ich do większych oszczędności czy inwestycji.Przecież mogli sobie na to pozwolić ,a ja skapitulowałem ! Ja, AGENT jestem z tego dumny i trochę się wstydzę , bo rzczywiście mogłem zrobić jeszcze więcej..."-fragment z książki Buduj swoją legendę.

13 ZASAD PREZESA MARIANA MIZIOŁKA

1.KTOKOLWIEK DĄŻY DO OSIĄGNIĘCIA WIELKICH CELÓW ,MUSI DAĆ COŚ W ZAMIAN

2. NIE UCZ SIĘ SZTUCZEK BIZNESU-UCZ SIĘ BIZNESU.

3. NIKT NIE OSIĄDNĄŁ NIC WIELKIEGO BEZ ENTUZJAZMU

4. LUDZIE ZAPOMNĄ JAK SZYBKO COŚ WYKONAŁEŚ , ALE BĘDĄ

PAMIĘTAĆ ,W JAKI SPOSÓB TO WYKONAŁEŚ-UCZCIWOŚĆ DO

PRZESADY

5. NAJWIĘKSZĄ PRZYJEMNOŚĆ W ŻYCIU SPRAWIA DOKONANIE

CZEGOŚ ,CO KTOŚ OKREŚLIŁ JAK NIEMOŻLIWE

6. JEŻELI DODAJESZ CZĄSTKĘ DO DO CZĄSTKI, A ROBISZ TO CZĘSTO

-WKRÓTCE STAJE SIĘ TA CZĄSTKA CZYMŚ WIELKIM

7. SUKCES MOŻNA PORÓWNAC DO TACZEK - BĘDĄ STAŁY SPOKOJNIE

,DOPÓKI ICH KTOŚ NIE POPCHNIE.

8. KAŻDEMU MĘŻCZYŹNIE UDA SIĘ POCAŁOWAĆ DZIEWCZYNĘ RAZ -

SZTUKĄ JEST , ABY BYĆ POPROSZONYM O JESZCZE -TO SIĘ NAZYWA

SALESMANSHIP, CZYLI ZDOLNOŚĆ SPRZEDANIA SIĘ.

9. ZASADA DOBREGO SPRZEDAWCY I PRAWDZIWĄ SZTUKĄ NIE JEST

TYLKO SPRZEDAŻ, ALE ZDOBYWANIE ZADOWOLONEJ KLIENTELI.

10. NIE MOŻNA WSPINAĆ SIĘ PO DRABINIE Z RĘKOMA W KIESZENIACH

11. W NASZYM ŻYCIU ZAWODOWYM NIE POWINNIŚMY SIĘ STARAĆ

WYPRZEDZIĆ INNYCH, RACZEJ WYPRZEDZAĆ SAMYCH SIEBIE.

12. DOŚWIADCZENIA UDAWADNIAJĄ ,ŻE SUKCES NIE ZALEŻY OD

NASZYCH NATURALNYCH ZDOLNOŚCI - TEN WYGRYWA , KTO

WKŁADA W SWOJĄ PRACĘ CAŁE CIAŁO I DUSZĘ.

13. SERVICE ABOVE SELF - HE PROFITS MORE WHO SERVES BEST-

TEN ZYSKUJE NAJWIĘCEJ , KTO SŁUŻY NAJLEPIEJ.
foto

Zbigniew S. Ciszek
---

czasnaofe


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Tanie ubezpieczenia online – rewolucja na rynku

Tanie ubezpieczenia online – rewolucja na rynku

Autorem artykułu jest Jacek Fistaszek



Rynek obejmujący ubezpieczenia online wciąż się rozwija. Niewątpliwy wpływ na ten stan rzeczy ma wciąż rosnące zapotrzebowanie gospodarstw domowych na polisy na życie. Nowe rozwiązania technologiczne pozwalają na wykupienie ubezpieczenia nie ruszając się z domu.
Rynek obejmujący ubezpieczenia online wciąż się rozwija. Niewątpliwy wpływ na ten stan rzeczy ma wciąż rosnące zapotrzebowanie gospodarstw domowych na polisy na życie. Ponadto coraz więcej Polaków wykupuje tanie ubezpieczenia komunikacyjne, wśród nich nie tylko obowiązkowe OC, lecz także AC, NNW oraz Assistance. Warto też zwrócić uwagę na fakt, że firmy oferujące polisy wciąż poszerzają swoją ofertę i podnoszą standardy, jeśli chodzi o jakość usług. Nowe rozwiązania technologiczne pozwalają na wykupienie ubezpieczenia nie ruszając się z domu.

Ubezpieczenia online – do polisy jeden klik

Internet powoli zaczyna wkraczać w każdą dziedzinę naszego życia. Niepostrzeżenie staje się kluczowym narzędziem służącym nie tylko do realizacji zadań formalnych, lecz także do podtrzymywania kontaktów z innymi ludźmi. Każdy kto choć trochę musiał zainteresować się tematyką taką jak ubezpieczenia zauważył, jak wielki wpływ Internet wywarł na ofertę towarzystw ubezpieczeniowych. Dziś by założyć polisę nie trzeba już umawiać się na spotkanie z agentem, jechać do siedziby firmy, ani nawet wychodzić z domu. Coraz popularniejsze ubezpieczenia online wykupić można nie odchodząc od monitora komputera. Szeroka oferta pozwala dopasować polisę do swoich potrzeb. Tanie ubezpieczenia dostępne w formie direct, to opłata jedynie za produkt – bez prowizji dla pośrednika.

Tanie ubezpieczenia – tu sam decydujesz

Ubezpieczenia online mają kolejny niezaprzeczalny plus. Osoba zainteresowana polisą jest stanie sama wyliczyć składkę, jaką będzie musiała zapłacić. W ten sposób można porównać ofertę różnych firma, a następnie idealnie dopasować profil ubezpieczenia do swoich potrzeb. Niektóre osoby (zwłaszcza ludzie starsi) są nieco nieufni wobec tej formy zakładania polisy. Boją się, że nie poradzą sobie z wypełnieniem formalności lub nie zrozumieją znaczenia niektórych terminów. Zupełnie niepotrzebnie. Strony www firm oferujących tanie ubezpieczenia online bardzo często wsparte są solidnym zapleczem kontekstowym - prowadzącym klientów krok po kroku. Ponadto, w razie jakichkolwiek wątpliwości, zawsze można zadzwonić do konsultanta i poprosić go o wyjaśnienie zaistniałych problemów.
---

Artykuły na każdy temat


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Tanie ubezpieczenie samochodu

Tanie ubezpieczenie samochodu

Autorem artykułu jest Tomasz Pędrys



Towarzystwa ubezpieczeniowe wchodzą w XXI wiek - każdy liczący się ubezpieczyciel sprzedaje już ubezpieczenia samochodowe przez Internet albo wkrótce to zrobi bo tak jest taniej. Duża popularność polis OC AC sprzedawanych online zaskoczyła nawet wielu "fachowców" w tej dziedzinie.
Rozwój Internetu i społeczeństwa informacyjnego wymusił na wielu firmach zmianę sposobu działania, a jednocześnie otworzył nowe nieznane do tej pory możliwości. Polisy OC AC online stały się sposobem na oszczędności w budżetach wielu kierowców, jednocześnie taki zakup jest wygodny i przyjemny.

Ubezpieczenie OC jest obowiązkowe dla wszystkich właścicieli samochodów. Polisa OC ma za zadanie zapewnienie wypłaty odszkodowania pokrzywdzonym przez pojazd ubezpieczonego. Dzięki Internetowi i w wyniku sporej konkurencji pomiędzy ubezpieczycielami koszt ubezpieczenia OC jest relatywnie niski. Z tego powodu nie warto ryzykować i narażać sie na kary za brak OC. A kary te mogą być bardzo bolesne. Jeśli będziesz miał szczęście i nie spowodujesz wypadku nie mając opłaconego OC to może skończyć się na karze w wysokości kilkuset euro. Natomiast konsekwencje finansowe są znacznie gorsze, jeśli kierujący pojazdem mechanicznym spowodował szkodę, a Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny wypłacił odszkodowanie. Kwota wypłaconego przez Fundusz odszkodowania podlega zwrotowi! Niewielu kierowców jeszcze wie, że w zakresie ubezpieczenia OC, wszystkie firmy ubezpieczeniowe oferują ubezpieczenie samochodu na warunkach określonych ustawą o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych. Z tego powodu jedynym praktycznym kryterium porównania ofert OC jest jego cena.

Polisa OC samochodu, jak już wiemy, jest obowiązkowa, ale jeśli jednak chcemy, aby ubezpieczeniem objęte były nie tylko osoby trzecie, lecz także szkody w naszym samochodzie - wtedy niezbędne jest ubezpieczenie autocasco (AC). Ponieważ kradzieże samochodów w Polsce to wciąż codzienność, AC z rozszerzeniem o ryzyko kradzieży jest dobrym rozwiązaniem.
Niektórzy jednak, wybierają znacznie tańszy wariant AC, zapewniający wypłatę odszkodowania jedynie w przypadku zdarzeń takich jak kolizja, ogień, zalanie, itd. Wynika to ze starych przyzwyczajeń osób, które AC kojarzą z wysoką ceną sprzed lat. Internet obniżył ceny nie tylko OC, ale też AC. Dlatego nierzadko zdarza się, że kierowcy kupując online pakiety OC/AC w cenie już od kilkuset złotych na rok

Ubezpieczenia samochodowe OC AC to temat którym każdego dnia interesuje się setki polskich kierowców. Szukają oni lepszej oferty lub potrzebują rzetelnej informacji. Wiedzą oni, że warto interesować się tym tematem, gdyż dobrze wybrane ubezpieczenie to mniejsza cena i większa satysfakcja.
---

MotoFinanse.PL - kredyty i ubezpieczenia samochodowe


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Ubezpieczenia komunikacyjne OC AC NNW

Ubezpieczenia komunikacyjne OC AC NNW

Autorem artykułu jest Waldemar Sumorek



Ubezpieczenia komunikacyjne OC, AC, NNW - porady, porównania, podpowiedzi, opisy Towarzystw Ubezpieczeniowych w Polsce i na Świecie.
Czym jest polisa AC?

Ubezpieczenie AC - autocasco jest ubezpieczeniem dobrowolnym. Ubezpieczenie AC zawierane jest na okres 12 miesięcy, a wysokość kwoty na jaką możemy ubezpieczyć auto, zależy głównie od nas, przy czym nie może być wyższa niż całkowita wartość pojazdu.
Ubezpieczenie autocasco pozwala na otrzymanie odszkodowania w przypadku kradzieży pojazdu, zderzenia ze zwierzętami lub przedmiotami pochodzącymi z zewnątrz, szkody wyrządzonej przez osoby nieznane, szkody wyrządzone przez właściciela pojazdu, szkody na skutek pożaru, wybuchu, działania środków chemicznych lub warunków meteorologicznych (huragany, gradobicia)

Należy również wspomnieć, że nie we wszystkich okolicznościach możemy otrzymać odszkodowanie. Firma ubezpieczeniowa nie wypłaca pieniędzy za szkody w momencie, gdy kierowca prowadził pojazd w stanie nietrzeźwości lub gdy nie posiadał ważnych dokumentów. By nie mieć wątpliwości co do odszkodowania, należy zatem wcześniej zapoznać się z warunkami wykupionej polisy.

Ubezpieczenia komunikacyjne OC AC NNW

Wybór ubezpieczyciela w przypadku ubezpieczenia Autocasco może być nieco trudniejszy, niż przy wykupie OC. Jak wcześniej pisałem dobre ubezpieczenie OC to tanie ubezpieczenie OC. Na pierwszy rzut oka możemy się z tym nie zgodzić lecz w rzeczywistości ubezpieczenie OC pojazdu zawierane jest na identycznych warunkach - warunki ustawowe.

W przypadku ubezpieczenia AC sprawa ma się nieco inaczej. Tutaj ważne jest by wybrać ubezpieczyciela, który nie będzie nam sprawiał problemów z wypłatą odszkodowania, jeżeli zajdzie taki wypadek. Wiele Towarzystw Ubezpieczeniowych ma bardzo tanie AC - lecz problem zauważyć możemy dopiero, gdy nasze auto dozna jakiejś szkody. Wtedy ubezpieczyciel szuka wyjścia z sytuacji i zaczyna wymyślać opcje, które to mogłyby nas dyskwalifikować od wypłaty należnej nam kwoty. Dlatego przy zakupie ubezpieczenia AC nie możemy patrzeć na cenę - lecz na opinie. Na stronie www.e-acoc.pl, możecie znaleźć ciekawe, dobre i tanie ubezpieczenia komunikacyjne OC AC NNW
---

Ubezpieczenia komunikacyjne


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Jak uzyskać odszkodowanie

Jak uzyskać odszkodwowanie

Autorem artykułu jest tomasz szuszk



Większość osób poszkodowanych w wypadkach komunikacyjnych nie wie w jaki sposób dochodzić należnego odszkodowanie. Zapraszam do zapoznania się z informacjami jak poradzić sobie z odszkodowaniami.
Przytoczone regulacje prawne określają zasady odpowiedzialności posiadaczy samochodów oraz zakres tej odpowiedzialności. Poszkodowany aby uzyskać należne świadczenia nie musi jednak występować na drogę sądową przeciwko sprawcy wypadku. Zgodnie z art. 19 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (dalej ub.obow.)

Poszkodowany w związku ze zdarzeniem objętym umową ubezpieczenia obowiązkowego odpowiedzialności cywilnej może dochodzić roszczeń bezpośrednio od zakładu ubezpieczeń.

Posiadacze samochodów mają obowiązek zawarcia polisy OC, czyli ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej. Istotę takiego ubezpieczenia wyjaśnia:

Art. 822. § 1 k.c. Przez umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej zakład ubezpieczeń zobowiązuje się do zapłacenia określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, względem których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczający albo osoba, na rzecz której została zawarta umowa ubezpieczenia.

W przypadku ubezpieczenia OC komunikacyjnego odpowiedzialność ubezpieczyciela jest jeszcze szersza, gdyż jak stanowi art. 35. ub.obow.

Ubezpieczeniem OC posiadaczy pojazdów mechanicznych jest objęta odpowiedzialność cywilna każdej osoby, która kierując pojazdem mechanicznym w okresie trwania odpowiedzialności ubezpieczeniowej, wyrządziła szkodę w związku z ruchem tego pojazdu.

Oznacza to, że ubezpieczyciel ma obowiązek wypłata odszkodowania za wypadek zarówno za szkody wyrządzone przez posiadacza samochodu, jak i inne osoby które będą nim kierowały. Ubezpieczyciel ponosi odpowiedzialność w takim zakresie jak sam sprawca, do wyczerpania sumy gwarancyjnej wynoszącej 1,5 mln euro. Została ona jednak ograniczona w art. 38 ust. 1 ub.obow. Zgodnie z tym przepisem

Zakład ubezpieczeń nie odpowiada za szkody:

1. polegające na uszkodzeniu, zniszczeniu lub utracie mienia, wyrządzone przez kierującego posiadaczowi pojazdu mechanicznego; dotyczy to również sytuacji, w której posiadacz pojazdu mechanicznego, którym szkoda została wyrządzona, jest posiadaczem lub współposiadaczem pojazdu mechanicznego, w którym szkoda została wyrządzona;
2. wynikłe w przewożonych za opłatą ładunkach, przesyłkach lub bagażu, chyba że odpowiedzialność za powstałą szkodę ponosi posiadacz innego pojazdu mechanicznego niż pojazd przewożący te przedmioty;
3. polegające na utracie gotówki, biżuterii, papierów wartościowych, wszelkiego rodzaju dokumentów oraz zbiorów filatelistycznych, numizmatycznych i podobnych;
4. polegające na zanieczyszczeniu lub skażeniu środowiska.

Oznacza to, że poszkodowany nie otrzyma odszkodowania za szkody od ubezpieczyciela, ale może domagać się ich wyrównania bezpośrednio od sprawcy.

Pozostałe roszczenia mogą być zgłoszone do ubezpieczyciela.
---

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl