poniedziałek, 11 lipca 2011

Ubezpieczenia samochodowe młodych kierowców

Ubezpieczenia samochodowe młodych kierowców

Autorem artykułu jest Tomasz Pędrys



Młodzi kierowcy (mający, w zależnosci od ubezpieczyciela, poniżej 23, 25 lub 26lat) są zniechęcani przez towarzystwa ubezpieczeniowe wyższą składką za ubezpieczenie samochodu. Wiąże się to z wyższą szkodliwością młodych kierowców, a co za tym idzie wyższymi kosztami jakie przysparzają tacy kierowcy ubezpieczycielom.

Statystyki mówią, że młodzi wiekiem i stażem kierowcy są znacznie częściej sprawcami kolizji i wypadków niż pozostali. Wynika to z braku doświadczenia oraz ze skłonności do ryzykownej jazdy. Dlatego firmy ubezpieczeniowe stosują zwyżki za ubezpieczenie OC dla młodych wynoszące zwykle od 30% do 60%. Warto szukać więc towarzystwa gdzie zwyżka jest niższa niż u konkurencji. Innym sposobem na uniknięcie części zwyżki jest też zakup pojazdu wspólnie z rodzicem jeśli ten ma zniżki komunikacyjne. Przy zawieraniu umowy ubezpieczenia bierze się pod uwagę nie tylko uprawnienia ubezpieczeniowe współwłaściciela, który posiada największe zniżki, ale także zwyżki drugiego współwłaściciela. Na tej podstawie ubezpieczyciel wylicza składkę, która jest czymś w rodzaju "kompromisu" pomiędzy zniżkami jednej strony a zwyżkami drugiej. Ryzykiem dla rodzica jest sytuacja w której młody kierowca jednak spowoduje szkodę - wtedy i rodzić dostanie zwyżkę składki. Jednak jeśli uda sie uniknąć szkód młody kierowca dorobi się własnych zniżek po kilku latach. Ponadto zniżki i zwyżki ida za kierowcą nawet jeśli ten przejdzie do innego towarzystwa, dlatego warto starać się jeżdzić bezwypadkowo. Należy także pamiętać, aby wszelkie podawane ubezpieczycielowi informacje były rzetelne. Ma to duże znaczenie, a ewentualne podanie nieprawdy może dużo kosztować.

Młodzi kierowcy mimo, że na starcie są na gorszej pozycji to mają pewne pole manewru. Powinni oni jednak pamiętać, że jazda samochodem to nie zabawa, a ewentualne konsekwencje finansowe są niczym w porównaniu z tragedią do jakiej może doprowadzić zbyt ryzykowna jazda.

---

MotoFinanse.PL - portal kierowców


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Sładka na ubezpieczenie za część miesiąca

Sładka na ubezpieczenie za część miesiąca

Autorem artykułu jest Marta Pakulińska



Osoby, które prowadzą pozarolniczą działalność gospodarczą, mają obowiązek wykupienia ubezpieczeń społecznych. Polisy te obowiązują z dniem rozpoczęcia działalności aż do jej zamknięcia.

Podpisanie umowy na ubezpieczenia społeczne powinno nastąpić w ciągu 7 dni od rozpoczęcia działalności. Jako początek prowadzenia działalności nie uznaje się daty wpisu do ewidencji a datę faktycznego rozpoczęcia prowadzenia działalności.

Aby zgłosić się do ZUS po ubezpieczenia społeczne należy złożyć w ZUS-ie następujące dokumenty:

- dokument zgłaszający płatnika do składek: jeśli jest się osobą fizyczną, wypełnić należy druk ZUS ZFA, jeśli natomiast osobą prawną ZUS ZPA. Ten drugi druk składają również osoby, starające się o polisy w ZUS, które nie posiadają osobowości prawnej,

- dokument zgłaszający na ubezpieczenia: jeśli staramy się o ubezpieczenia społeczne i zdrowotne wypełniamy ZUS ZUA, jeśli tylko ubezpieczenia zdrowotne – druk ZUS ZZA.

Składając dokumenty ZUS ZPA i ZUS ZFA powinniśmy dołączyć do druków ksero decyzji urzędu skarbowego o nadaniu numeru NIP oraz zaświadczenie urzędu statystycznego o nadaniu aktualnego numeru REGON.

Jeśli zakładamy działalność gospodarczą z datą w środku miesiąca, powinniśmy liczyć się z tym, że za ten miesiąc i tak obowiązują nas pełne stawki za ubezpieczenie zdrowotne. Stawka ta nie jest podzielna. Możemy natomiast odliczyć część składki za ubezpieczenia społeczne. Aby obliczyć wysokość składki należy podzielić przez liczbę dni kalendarzowych danego miesiąca kwotę najniższej podstawy wymiaru składki oraz mnoży przez liczbę dni w których obowiązują ubezpieczenia społeczne. Licząc tę składkę należy również pamiętać o odpowiednim zaokrąglaniu wyników. Zaokrąglamy jedynie wynik końcowy. Jeśli więc otrzymamy wynik z kilkoma cyframi po przecinku po pierwszym dzieleniu – taki zachowujemy. Dopiero jeśli ten wynik przemnożymy przez ilość dni, za które zamierzamy zapłacić w danym miesiącu, to iloczyn tego działania zaokrąglamy do pełnych groszy.

Decydując się na założenie działalności gospodarczej i wykup polisy w ZUS, powinniśmy pamiętać, że w przypadku gdy prowadzimy działalność gospodarczą i jednocześnie jesteśmy zatrudnieni w jakiejś firmie, składkę na ubezpieczenia społeczne, płacimy tylko z jednym miejscu. Najkorzystniej zwykle bywa, żeby opłacał tę składkę za nas pracodawca. W takim przypadku, my jesteśmy zobowiązani opłacić jedynie składki na ubezpieczenia zdrowotne. Płacimy ją również wówczas, jeśli opłaca je za nas pracodawca. Rozwiązanie takie jest dla wielu osób dość kontrowersyjne, gdyż nie uzyskujemy więcej przywilejów, w związku z tym, że opłacamy składki na ubezpieczenie zdrowotne podwójnie.

---

Marta Pakulińska

http://e-makler.com.pl/


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Bezpieczeństwo finansowe za 5 zł dziennie

Bezpieczeństwo finansowe za 5 zł dziennie.

Autorem artykułu jest Piotr Galus



Zapraszam do zapoznania się z artykułem prezentującym porównanie korzyści płynących z pracy lekarza na kontrakcie, ale i pokazującego sytuacje, w których zagrożona może być stabilność finansowa. Chcę pokazać jak lekarz w stosunkowo nieobciążający finansów osobistych sposób może zabezpieczyć swoje utracone dochody.

Ministerstwo Zdrowia porównało dane o zarobkach lekarzy na umowie o pracę i na kontrakcie w 2009 roku. Raport Ministerstwa Zdrowia sporządzony na podstawie informacji z 662 szpitali finansowanych przez NFZ wskazuje, że zarobki lekarzy w ciągu trzech lat wzrosły o około 60%. Najwięcej zyskali pracujący na kontraktach i tak lekarz bez specjalizacji zarobił o 57% więcej niż trzy lata temu, specjalista z drugim stopniem specjalizacji - o 61%, a ordynator - o 64%. Średnie zarobki brutto lekarza bez specjalizacji na umowę o pracę to 5 300 zł, ze specjalizacją 7 200 zł, a ordynatora 10 200 zł. Przychód z kontraktu lekarza bez specjalizacji to 7 500 zł, ze specjalizacją - 9 500 zł, a ordynatora - 13 200 zł.

W Polsce lekarze coraz częściej wybierają pracę na kontrakcie, taka sytuacja jest korzystna również dla szpitala. Dyrektor szpitala chcąc zapłacić lekarzowi na umowę o pracę 7 000 zł netto musi ponieść koszt około 12 000 zł, dlatego bardzo często proponuje kontrakty na poziomie 10 000 zł, w takim przypadku obowiązek opłaty składki ZUS oraz podatku spoczywa na podmiocie świadczącym usługi medyczne. Po wejściu w życie dyrektywy unijnej ograniczającej czas pracy do 48 godzin tygodniowo kontrakty stały się ratunkiem dla problemów personalnych szpitali, które teraz mogły zatrudniać lekarzy na umowę o pracę oraz podpisywać jednocześnie kontrakty z tymi samymi osobami świadczącymi usługi w ramach indywidualnej praktyki lekarskiej.

Kontrakt daje możliwości wyższego dochodu, gdyż lekarz stara się go optymalizować poprzez zaliczanie w koszty działalności kosztów - samochodu, zakupu sprzętu medycznego, zakupu sprzętu komputerowego, użytkowania telefonu itp. Natomiast opłacanie najniższej składki ZUS pozwala również na zwiększenie dochodu netto w porównaniu z dochodem uzyskiwanym na umowę o pracę.

Praca na kontrakcie ma wymierne korzyści finansowe, niesie jednak za sobą ryzyko, gdyż lekarz w przypadku długotrwałej niezdolności do pracy spowodowanej chorobą lub wypadkiem otrzymuje skromny zasiłek chorobowy uzależniony od składki ZUS, jaką opłaca, jak już wspomniałem najczęściej minimalnej. Ponadto, jeżeli lekarz ulegnie wypadkowi podczas wykonywania świadczeń w ramach kontraktu nie otrzyma odszkodowania za wypadek przy pracy w takiej wysokości, w jakiej osoba pracująca na umowie o pracę.

Przyjąłem trzy założenia:

1. Roczny dochód brutto na poziomie 120 000 zł daje nam uśreniony miesięczny dochód netto na poziomie 7 000 zł.

W przypadku choroby zasiłek wyniesie 5 641 zł netto na miesiąc, pobytu w szpitalu - 4 944 zł, wypadku przy pracy - 7 022 zł.

2. Roczny dochód brutto na poziomie 60 000 zł i przychód z kontraktu - 60 000 zł (przy założeniu 15 000 zł rocznie kosztów uzyskania przychodu oraz bez potrącania składek na ubezpieczenie społeczne) daje nam uśreniony miesięczny dochód netto na poziomie 7 838 zł (rocznie to ponad 10 000 zł więcej w porównaniu do założenia z pkt 1)

W przypadku choroby zasiłek wyniesie już 2 830 zł netto na miesiąc, pobytu w szpitalu - 2 476 zł, wypadku przy pracy - 3 583 zł.

3. Roczny przychód z kontraktu - 120 000 zł (przy założeniu 24 000 zł rocznie kosztów uzyskania przychodu oraz składki minimalnej na ZUS) daje nam uśreniony miesięczny dochód netto na poziomie 8 480 zł (rocznie to ponad 15 000 zł więcej w porównaniu do założenia z pkt 1)

W przypadku choroby zasiłek wyniesie tylko 1 118 zł netto na miesiąc, pobytu w szpitalu - 987 zł, wypadku przy pracy - 1 380 zł.

Rozwiązaniem na zabezpieczenie swoich dochodów przed nieprzewidzianymi zdarzeniami losowymi jest ubezpieczenie utraty dochodów spowodowane chorobą lub nieszczęśliwym wypadkiem. Wybierając ubezpieczenie możemy w częściowy sposób zabezpieczyć swoje dochody nawet przez okres roku.

Pragnę zwrócić uwagę, że produkty tego typu mogą mieć o wiele szerszy zakres i obejmujeą nie tylko ryzyko utraty dochodów, ale i inne zdarzenia, które najczęściej kumulują się i dlatego kwoty odszkodowania będą wyższe. Na przykład:

Ulegając wypadkowi ubezpieczony otrzyma odszkodowanie:

Za uszczerbek na zdrowiu.

Za pobyt w szpitalu związany z tym wypadkiem.

Za utracone dochody.

W przypadku, kiedy wystąpi poważne zachorowanie ubezpieczony otrzyma odszkodowanie:

Za wystąpienie poważnej choroby.

Za pobyt w szpitalu związany z chorobą.

Za utracone dochody.

Wyższy dochód netto o około 20% w porównaniu umowy o pracę z umową kontraktową stanowi wymierną korzyść finansową (w podanym powyżej przykładzie to około 1 500 zł.), zabezpieczenie swoich dochodów to wydatek rzędu 100 zł do 300 zł. miesięcznie. Wydatek na ubezpieczenie w takiej wysokości może nam zabezpieczyć opłatę stałych zobowiązań a jednocześnie i tak pozwoli na uzyskanie dość wysokiej korzyści finansowej z wybranej formy działalności jaką jest praca na kontrakcie.

---

Piotr Galus

strona - www.medochrona.pl

e-mail - medochrona@medochrona.pl

tel - +48 660 682 881


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Zgłoszenie szkody osobowej z oc

Zgłoszenie szkody osobowej z oc

Autorem artykułu jest Adam Keller



Zgłoszenie szkody z oc sprawcy wypadku jest niczym zagrywka serwisowa w tenisie. Siła i celność wniosku o odszkodowanie w dużym stopniu decyduje o przebiegu dalszej rozgrywki zwanej likwidacją szkody osobowej. Podobnie jak w sporcie, w grze o odszkodowanie z oc liczą się zrozumienie zasad gry, dobre przygotowanie, taktyka i odporność psychiczna.

Słabe rozpoznanie przeciwnika i własnych możliwości zwykle kończy się porażką, albo wymaga o wiele większego wysiłku i napięcia nerwowego niż to konieczne, żeby doprowadzić do korzystnego wyniku. Dlatego na wstępie warto zdać sobie sprawę z kilku spraw.

Inne spojrzenie na odszkodowanie z oc
Zgłaszając szkodę z oc poszkodowany składa ofertę wykupu wierzytelności, czyli długu jaki towarzystwo ubezpieczeniowe ma wobec poszkodowanego. Takie stwierdzenie wielu osobom poszkodowanym w wypadkach drogowych wydaje się czymś nieprawdopodobnym. Często w zdziwionym spojrzeniu można wręcz wyczytać pytanie:
- O jakim długu rozmawiamy?

Otóż każdy posiadacz samochodu wykupując polisę oc sprzedaje zakładowi ubezpieczeń obowiązek naprawienia szkód wyrządzonych ubezpieczonym pojazdem. Zobowiązanie zostaje zaciągnięte w momencie przyjęcia składki ubezpieczeniowej od przyszłego sprawcy wypadku.
Co więcej, w przypadku szkód osobowych wystarczy, że istnieje obowiązek wykupienia polisy oc. Dla uzyskania odszkodowania z oc za szkody zdrowotne nie ma konieczności, żeby składka została opłacona. Wtedy instytucją zobowiązaną do wypłaty odszkodowania jest Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny.

Warto napisać wniosek o odszkodowanie
Dostrzeżenie zależności wierzyciel – dłużnik w kontekście ubezpieczeń odpowiedzialności cywilnej znacznie wzmacnia pozycję poszkodowanego. Nawet jeśli nie gwarantuje to pełnego sukcesu, na pewno jest korzystne dla przebiegu procesu likwidacji szkody.
Dobre zrozumienie roli ubezpieczyciela daje poszkodowanemu szansę zamiany biernego oczekiwania do zakończenia leczenia na świadome kompletowanie akt sprawy i jednostronnej decyzji ubezpieczalni o wypłacie odszkodowania na czynny udział w negocjacjach dotyczących wysokości odszkodowania.

Wtedy prośba o odszkodowanie może zostać zastąpiona wnioskiem o zaspokojenie roszczeń odszkodowawczych, a zawiadomienie o szkodzie sporządzane zwykle na kwestionariuszu przygotowanym przez T.U. powinno ustąpić pierwszeństwa samodzielnie opracowanemu wnioskowi o odszkodowanie zwanemu również pismem roszczeniowym. W konsekwencji decyzja ubezpieczyciela o przyznaniu odszkodowania stanie się głosem w dyskusji, który można zakwestionować.

Gra na własnym boisku
Poszkodowany przystępując do gry o odszkodowanie ma przywilej wyboru:
- wypełnić formularz zgłoszenia szkody otrzymany z T.U., czy napisać własne pismo – wniosek o odszkodowanie obejmujący wszystkie roszczenia, ich uzasadnienie i dowody?
- czekać ze zgłoszeniem roszczeń do zakończenia leczenia, czy wybrać najdogodniejszy moment?
- zanosić do T.U. zgłoszenie szkody i inne dokumenty osobiście, czy korzystać z telefonu i usług pocztowych?
- stosować się w pełni do wewnętrznych procedur stosowanych w T.U., czy realizować własny scenariusz oparty na przepisach prawa z uwzględnieniem zasadnych oczekiwań ubezpieczalni?
- przyjmować decyzje T.U. bezdyskusyjnie, czy przedstawiać otwarcie swój punkt widzenia i odwoływać się?

Te i inne czynności związane z likwidacją szkody osobowej z oc wyznaczają obszar, na którym rozgrywa się sprawa. Boisko sprzyja gospodarzom nie tylko w sporcie. Im więcej szczegółów zostanie rozegranych wg koncepcji poszkodowanego tym większe szanse na finalizację zgodną z jego oczekiwaniami.

Poparcie dla siebie samego
Najważniejszą i jednocześnie największą częścią odszkodowania z oc za szkody osobowe jest odszkodowanie wynikające z uszczerbku na zdrowiu wypłacane łącznie z zadośćuczynieniem za krzywdę, ból, cierpienie, itp. czynniki tzw. strat moralnych.
Odszkodowanie i zadośćuczynienie z odpowiedzialności cywilnej zależą od wielu indywidualnych okoliczności. Ta sama osoba, za te same urazy pochodzące z tego samego wypadku może otrzymać zarówno 50 tys. jak i ... 5 tys. zł. Zmiana nawet nieznacznych z pozoru szczegółów może mieć spory wpływ na wielkość odszkodowania.

Wiele zależy od dokumentacji zebranej na poparcie roszczeń odszkodowawczych. Inny wynik daje przedstawienie wypisu ze szpitala sprzed roku i nic ponad to, a inny prawidłowo zebrane dokumenty obrazujące roczne leczenie i rehabilitację: zaświadczenia z wizyt i konsultacji, przeprowadzonych badań i zabiegów rehabilitacyjnych oraz dowodów zrealizowania przepisanych recept.

Jeśli coś warto robić, warto to robić dobrze
Sposób w jaki likwidator szkody traktuje poszkodowanego wypływa między innymi z opinii jaką wyrobi sobie na podstawie zgłoszenia szkody. Można z niego sporo wyczytać, również na temat poczucia własnej wartości poszkodowanego. Raczej nie zdarza się, żeby wniosek o 5.000,00 zł odszkodowania przyniósł wypłatę kwoty 50.000,00 zł.
Gdy w grę mogą wchodzić tak ogromne rozbieżności w ocenie należnej rekompensaty, warto zastanowić się nad najlepszą strategią. Zdecydowanie lepiej jest przesadzić z żądaną kwotą odszkodowania niż zadowolić się wypłatą ułamka należnych świadczeń.

Zgodnie z zasadami stosowanymi przez profesjonalne kancelarie odszkodowawcze, zgłoszenia szkody odgrywa kluczową rolę w dochodzeniu roszczeń odszkodowawczych. Warto włożyć wysiłek w jego przygotowanie.

---

Adam Keller

MądryPoSzkodzie :: edukujemy na wszelki wypadek


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Ubezpieczenia chorobowe i prawo do zasiłku chorobowego

Ubezpieczenia chorobowe i prawo do zasiłku chorobowego

Autorem artykułu jest Marta Pakulińska



Każdy osoba, która prowadzi działalność gospodarczą może wybrać, czy chce, by obejmowało ją ubezpieczenie chorobowe, czy też nie. Dla prywatnych przedsiębiorców, nie jest ono bowiem obowiązkowe i mogą się oni zdecydować na prywatne ubezpieczenia, albo na ubezpieczenie w ZUS.

W sytuacji, gdy przedsiębiorca zdecyduje się na dobrowolne ubezpieczenie chorobowe w ZUS, będzie mógł liczyć na zasiłek chorobowy, jednak dopiero po minimum 90 dniach trwania tego ubezpieczenia. W tym czasie, oczywiście, musi być odprowadzana składka na ubezpieczenie zdrowotne. W ustalaniu tego minimalnego okresu, bierze się pod uwagę również wcześniejsze okresy, w których dana osoba posiadała ubezpieczenie chorobowe, jednak tylko wtedy, jeśli przerwy między kolejnymi okresami nie były większe niż 30 dni. Jeśli więc, w momencie choroby, suma wcześniejszych okresów, w jakich obowiązywało ubezpieczenie chorobowe wynosi minimum 90 dni, wówczas przedsiębiorca może domagać się od ZUS-u zasiłku chorobowego.

Oczywiście, wiele osób decyduje się na prywatne ubezpieczenia, wówczas składka odprowadzana jest do prywatnego ubezpieczyciela, a warunki wypłaty zasiłku chorobowego ustalane są przy podpisywaniu polisy. Wielu przedsiębiorców decyduje się na prywatne ubezpieczenia zdrowotne, z uwagi na lepsze warunki, jakie dana firma ubezpieczeniowa oferuje. Chodzi tu zarówno o wysokość ewentualnego zasiłku chorobowego, jak i łatwiejszy dostęp do specjalistów. Oczywiście na tym rynku konkurencja jest dużo, dlatego najpierw trzeba porównać, co oferują poszczególne prywatne ubezpieczenia zdrowotne i jakie sytuacje obejmują.

Ale wróćmy jeszcze do sytuacji, gdy składka na ubezpieczenie zdrowotne odprowadzana jest do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. W przypadku, gdy ktoś zawiesza swoją działalność gospodarczą, decyduje się na umowę o pracę, a potem odwiesza ową działalność, to okres, w którym składka na ubezpieczenie chorobowe była odprowadzana przez jego dotychczasowego pracodawcę, będzie wliczana do 90-dniowego okresu, pod warunkiem oczywiście, że między jednym (z umowy o pracę) a drugim ubezpieczeniem (z działalności gospodarczej) nie minie więcej niż 30 dni.

Jeśli chodzi o wysokość zasiłku chorobowego, to zależy ona od tego jaka składka na ubezpieczenie zdrowotne jest w danym przypadku odprowadzana. Dokładniej chodzi o podstawę wymiaru tych składek. Od niej odejmuje się 13,71 % tej podstawy.

---

Marta Pakulińska

http://e-makler.com.pl/


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Emerytura dla przedsiębiorczych w młodym wieku

Emerytura dla przedsiębiorczych w młodym wieku

Autorem artykułu jest Romuald Szczypek



Opis jednej z metod na dochodzenie przez młodych,przedsiębiorczych, ludzi do emerytury w ciągu dwóch lat.
Niemcy przegrali II wojnę światową. Polska była po stronie koalicji zwycięskiej.

Niemcy w totalnym, powojennym bałaganie przystąpili do samo organizacji na nowych zasadach. Polska budowała nowy system społeczny.

Po 62 latach Niemcy i Polacy są w Unii Europejskiej. Niemcy są jednym z bogatszych krajów Unii.Mają system ubezpieczeń społecznych podobny do polskiego,ale wydolniejszy od naszego systemu.

Prawie w każdej dziedzinie wzięli sprawy w swoje ręce. Polacy uczą się nadal i poszukują dróg do dobrobytu na poziomie przynajmniej niemieckim w perspektywie 10 lat.

Oby tylko tyle lat wystarczyło na rozwój „polskiej przedsiębiorczości”.

O skali rozbieżności świadczy chociażby zasiłek rodzinny: w Polsce 48zł. na jedno dziecko, w Niemczech 154 EURO na jedno dziecko.154 EURO to po polsku około 600 zł.

Patrząc tylko przez pryzmat zasiłków rodzinnych widać dysproporcję na niekorzyść Polski 600: 48 = 12,5 raza.
Ta dysproporcja wymaga pełnej mobilizacji i korzystania z wszelkich sposobów na podwyższanie „polskiej zamożności”.

Warto zapoznać się z polskojęzyczną stroną internetową opisaną w tekście do przedruku w Artelisie p.t. „Praca w Niemczech legalna na zasadach samo zatrudnienia”.

Częściowy cytat z wymienionej strony brzmi:
”W Niemczech osoby prowadzące samodzielną działalność gospodarczą nie podlegają obowiązkowi ubezpieczenia społecznego, jednak praktycznie każdy płaci składki na prywatne ubezpieczenie emerytalne i wykupuje prywatne ubezpieczenie chorobowe i zdrowotne. Nie ma wprawdzie takiego obowiązku, ale każdej osobie zdecydowanie doradzamy takie postępowanie. Absolutnym minimum jest wykupienie ubezpieczenia od kosztów leczenia, gdyż w razie choroby lub wypadku koszty pobytu w szpitalu mogą być bardzo wysokie. Już za kwotę 150-300 EUR rocznie można wykupić korzystną polisę o sumie ubezpieczenia w wysokości kilkudziesięciu tysięcy EUR.

Osoby, które posiadają działalność gospodarczą zarejestrowaną w Polsce płacą składki na ZUS tak samo jak przy działalności wykonywanej w kraju”.

Czemu ma służyć ten dosyć długi wstęp?

Jest jedną z wielu polskich propozycji „brania sprawy w swoje ręce”.

W polskim mieście Bielsko Biała istnieje i funkcjonuje nauczyciel informatyki nazywający się Michał Ciałoń, prowadzący firmę informatyczną o nazwie „infofirma”.

Wraz ze swoim partnerem opracowali system, a właściwie sposób na uzyskanie emerytury. Co prawda żadna kalkulacja nie jest gwarancją – wg autora systemu – osiągnięcia wyliczonych dochodów, ale jest też polskie powiedzenie:, „kto nie ryzykuje – w kozie nie siedzi”. To przysłowie trzeba skonfrontować z poniższym opisem „kawa – na ławę” wykonanym przez autora systemu.

System ten jest przez autora przedstawiony na stronie: http://4filary.pl/akademia/133

Jeśli przeczytaliśmy uwagi na niemieckiej polskojęzycznej stronie i opis systemu proponowanego powyżej – cóż stoi na przeszkodzie w przystąpieniu do organizacji własnej, dodatkowej emerytury?.

Każdy zainteresowany samo zatrudnieniem będzie mógł korzystać z pomocy opiekuna i wiadomości systemowych.

Z uwagi na to, że „czas to pieniądz” – wypada korzystać z nowoczesnych środków łączności. Wydaje się, że na miarę naszych polskich warunków trzeba zainstalować sobie w komputerze darmowy program do darmowych rozmów http://skype.onet.pl/ i wszelkiego rodzaju sposobów na komunikację głosową i tekstową.

Skype dlatego, że korzysta z niego około 10 milionów ludzi na całym świecie.A dobry system łączności sprzyja przedsiębiorczości.

Program partnerski „moja klasa w @kademii” jest drogą do dodatkowej emerytury i wymaga współpracy zespołów partnerskich i menedżerów. Szybka łączność i dobra wola partnerów połączone z pracowitością uczestników mogą doprowadzić do dodatkowej emerytury w niezbyt odległym czasie.

O dodatkową emeryturę mogą zabiegać wszyscy zainteresowani tym hasłem. Nawet osoby niepełnosprawne – jakby po drodze – mogą korzystać ze środków Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. Zarabiając „na już’.

Przykładowo może to być pisanie ebooków w ramach Wirtualnego Wydawnictwa POLVITIS.

Ten przykład pokazuje,że wskazane jest nawiązanie kontaktu i współpracy z omawianą firmą systemu „dodatkowych emerytur”.Chociażby dla skorzystania z darmowych narzędzi i zdobycia potrzebnej wiedzy i umiejętności,ale celem winna być jednak emerytura.

Autor tekstu wierzy w zaradność Polaków i uważa, że Słowianom z rodu Polan wystarczy 10 lat na doścignięcie poziomu niemieckiego. Że może być podobnie jak pod Grunwaldem w 1410 roku naszej ery. Po coś tam przecież przystępowaliśmy do Unii Europejskiej. A na pewno po naukę.

Spieszmy się powoli.



---

http://republika.pl/eres9596/murator.html http://eres9596a.bazarek.pl


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Pakiety wciąż uwodzą

Pakiety wciąż uwodzą

Autorem artykułu jest Radosław Nowak



W światku ubezpieczeniowym istnieje takie magiczne określenie, na dźwięk którego wszyscy agenci ubezpieczeniowi, pracownicy zakładów ubezpieczeń, a nawet klienci, stają na baczność. Chodzi o PAKIETY DILERSKIE.
W czym tkwi owa magiczna moc takich pakietów. Przyczyn jest kilka, ale dwie moim zdaniem ...
W światku ubezpieczeniowym istnieje takie magiczne określenie, na dźwięk którego wszyscy agenci ubezpieczeniowi, pracownicy zakładów ubezpieczeń, a nawet klienci, stają na baczność. Chodzi o PAKIETY DILERSKIE.
W czym tkwi owa magiczna moc takich pakietów. Przyczyn jest kilka, ale dwie moim zdaniem najważniejsze. Po pierwsze są one z reguły rzeczywiście atrakcyjnym produktem ubezpieczeniowym, kierowanym do szerokiej i powiedzmy to sobie wprost, wcale nie najbiedniejszej grupy naszego społeczeństwa. Po drugie mają charakter elitarny, bowiem te „prawdziwe”, nie są dostępne w tradycyjnej sieci sprzedaży towarzystw ubezpieczeniowych.

Zajmijmy się pierwszym elementem. Ktoś kiedyś wymyślił (mowa o polskim rynku), a była to bodajże wówczas największa, rodzima firma brokerska, iż najlepiej będzie sprzedawać wszystkie ubezpieczenia dotyczące pojazdów razem, co w sumie obniży ich cenę, a jednocześnie zapewni klientowi pełniejszą ochronę ubezpieczeniową. O większym obrocie, czyli fachowo mówiąc – przypisie składki, nie wspomnę. Ponieważ termin „wash and go”, do tak poważnej dziedziny usług finansowych, jakimi są ubezpieczenia, oczywiście nie pasował, przyjęto nazwę PAKIET, co okazało się strzałem w dziesiątkę. Nie tylko zresztą w ubezpieczeniach. Tak więc, od kilku ładnych lat, wszystko co atrakcyjne, sprzedaje się w parze z innym pokrewnym towarem, czyli „w pakiecie”. Ostatnio nawet doszło do tego, o czym słyszałem przed Świętami w telewizji, iż pewne artykuły w pakiecie były droższe, niż osobno. Interesujące zagranie marketingowe. Ciekawe czy skuteczne?.

Wracając jednak do tematu, pomysł się przyjął i sprawdza się do dzisiaj. Wydawać by się mogło, że wszystko co się sprawdza, jest godne nie tylko naśladowania, lecz także kontynuacji. W końcu, nie podcinamy gałęzi, na której wygodnie siedzimy. Jednak, okazuje się, że to tylko pozory. Są bowiem mądrzejsi i to w ubezpieczeniach oczywiście. Właśnie tacy mądrzejsi ludzie znaleźli się w pewnej firmie ubezpieczeniowej o najbardziej znanej nazwie. Jakiś rok temu, może półtora, wymyślili, że przestaną sprzedawać pakiety ubezpieczeniowe na samochody, a zaczną sprzedawać ubezpieczenia „po taryfach”. Dorobiono do tego odpowiednia ideologię, oddzielono OC od AC , pokombinowano trochę w stawkach, a przede wszystkim stworzono nowy program do kalkulacji składek, który rozróżnia nawet numer kołnierzyka klienta :). Efekt był dokładnie taki, jakiego wszyscy się spodziewali (z wyjątkiem tych, którzy to wymyślili). Firma ta w oka mgnieniu straciła pewnie z połowę rynku tzw. ubezpieczeń dilerskich na rzecz swojej konkurencji, która dalej w najlepsze sprzedaje pakiety i całkiem nieźle sobie radzi. Cóż się dzieje po przeszło roku?. Ubezpieczyciel nasz narodowy mozolnie stara się odbudować utracone pozycje w tym segmencie rynku, a nawet nieoficjalnie przebąkuje o powrocie do Pakietów.

Druga przyczyna owej wyjątkowości Pakietów, to ich swego rodzaju elitarność. Jak sama nazwa wskazuje, ubezpieczenia te są dostępne w sieciach dilerskich, autoryzowanych przez poszczególne koncerny samochodowe i importerów aut. Rzadko kiedy zdarza się, aby inni pośrednicy mieli prawo ich dystrybucji, z wyjątkiem tzw. agencji administrujących pakietami (np. www.intertur.com.pl), prowadzącymi w porozumieniu z ubezpieczycielem i siecią dilerską obsługę techniczną ubezpieczeń samochodowych. Oczywiście taki stan rzeczy rodzi frustracje po stronie pozostałych pośredników (agentów) ubezpieczeniowych danego towarzystwa. I oczywiście każda strona ma tutaj swoje racje, a zwycięzcą jest jak zwykle pieniądz, czyli rachunek ekonomiczny. Tak czy inaczej, moim zdaniem, prawdziwym zwycięzcą może jednak czuć się Pakiet ubezpieczeniowy, a nawet KLIENT... .

Radosław Nowak
redaktor serwisu www.ExtraUbezpieczenia.pl




---

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Burza w sferze emerytur. A kiedy przyjdą błyskawice?

Burza w sferze emerytur. A kiedy przyjdą błyskawice?

Autorem artykułu jest Romuald Szczypek



Tekst powstały na bazie inspiracji wolnorynkowej gazety inernetowej i kiepstw oferowanych ludziom w złotym wieku przez polską władzę.

Wolnorynkowa prasa coraz częściej inspiruje mnie do jej śledzenia. Kolejny tytuł w internetowym wydaniu Korespondenta - http://www.korespondent.pl/index.php?x=artykul&id=2954 zadziałał na moją wyobraźnię.

Należę do pokolenia obsługiwanego przez ZUS i tak pozostanie dożywotnio. Kiedyś myślałem – lekko zazdroszcząc, – że OFE to będzie wreszcie droga do raju. I co z tego wyszło?

Przypominają mi się wrażenia z wysiadania z promu POMERANIA w Gdańsku, w 1985 roku, po powrocie z wycieczki do Sztokholmu i rozmowy z tamtejszym polskim korespondentem Wolnej Europy. Nazwiska jego nie pamiętam, a zapiski z tych rozmów zniszczyłem –„ze strachu”, – bo nie chciałem wpadać w konflikty z „byłymi kapusiami”.

Wycieczka nasza – jako piąta w kolejności, była pierwszą, z której do kraju wrócili wszyscy turyści. Gdybym miał okazję dostać paszport przed ogłoszeniem w Polsce stanu wojennego miałem zamiar też do kraju nie powracać. Wyszło inaczej. Coś zadziałało. Albo opatrzność albo generał Jaruzelski, którego życiorysu musiałem uczyć się na pamięć, gdy służyłem w Ludowym Wojsku Polskim, a generał był wtedy szefem Głównego Zarządu Politycznego Wojska Polskiego.

Korespondent Wolnej Europy – w pokoju hotelowym – mówił,co należy zrobć,by do kraju nie wracać...

Przy schodzeniu – w tłoku – z promu zobaczyliśmy, na wydzielonym miejscu, wsiadających do podstawionego autokaru – jak się okazało z fińską rejestracją – samych starszych ludzi. My wychodziliśmy w tłoku po trapie, a TAMCI bez tłoku, spokojnie, wsiadali do autokaru.

Na nasze pytanie: „- co to za uprzywilejowana grupa”? usłyszeliśmy: „ – to są emeryci z Finlandii jadący na wycieczkę turystyczną do Polski”.

W każdych naszych oczach zapaliły się światełka zazdrości...i nadziei. U nas jest przecież Solidarność i walczy o podobne przywileje dla Polaków.

Tak było w 1985 roku.22 lata temu. Dokładnie 5 maja.

Co mamy dzisiaj? Jak daleko zbliżyliśmy się do wzorca fińskiego?
Ja jestem na emeryturze...w polskim wymiarze. Dalej nie będę komentował. Jeden warunek spełniłem.
Poza tym nie bardzo wiem, dlaczego miewam dziwne sny. Ubiegłej nocy śniło mi się, że rozmawiałem z Wałęsą – ciekawe, dlaczego? Nigdy nie byłem jego fanem. W czasie snu tłumaczył mi, że ma pieniądze, ale przetrzymuje je w Czechach...Gdzie Krym, a gdzie Rzym? To takie majaki senne.

I co ta Solidarność wywalczyła? Poza synekurami dla swoich.
Dzisiejsza władza to też odłam Solidarności – tak mi się wydaje – jako dziecku socjalizmu.

I znów obiecanki i cacanki. Tym razem w wydaniu rozporkowej Samoobrony. Mówię o emerytach ZUS-owskich. Miały być coroczne waloryzacje i co? Ministrem Finansów została przedstawicielka pyskującej generacji kobiet, – które podobno są bardzo wrażliwe na ludzkie dole i niedole, a Ministrem - między innymi od emerytur- kobieta, która jedynie bardzo dba o swój wygląd, a emeryci i renciści dostają, kolejny raz figę.

Wszelkie dyskusje w tej materii zatraciły sens. Bo i po co dyskutować?

„Staruchów” już nie stać na angażowanie się i strajkowanie, a ich potomkowie wieją, co sił poza granice kraju. Lepiej im być nawet bezrobotnymi w Anglii, Irlandii. Islandii czy Niemczech.

Taki mamy obraz Polski – widziany oczami tego, który marzył o emeryturze na wzór fiński.
A takich – jak opisywana wyżej – wycieczek było dużo.

Ciekawe ile bzdur zaistnieje, gdy do władzy dojdzie, – bo taka jest kolej losu – Unia Polityki Realnej, Ta wolnorynkowa i Michalkiewiczowska.

Całe szczęście, że życie ludzkie trwa tyle ile trwa. Jeśli mamy jeszcze siły – przeczytajmy też tekst
http://artelis.pl/art-523,3,33,Finanse,Emerytura_dla_przedsiebiorczych_w_mlodym_wieku.html - może, za kolejnej ludzkiej starości nie będzie tak licho, jak za obecnej. Oby!

---

http://republika.pl/eres9596/murator.html http://eres9596a.bazarek.pl


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Miałeś wypadek? Idź po odszkodowanie!

Miałeś wypadek? Idź po odszkodowanie!

Autorem artykułu jest Odzyskaj.info Odzyskaj.info



artykularnia_import

Pierwszą sprawą o jakiej musisz pamiętać jest wezwanie policji na miejsce wypadku (choć często szok przeżyty podczas wypadku i doznane obrażenia fizyczne uniemożliwiają racjonalne myślenie). To ona spisuje dane sprawcy wypadku, poszkodowanych i świadków. Informacje te będą niezbędne dla udowodnienia zaistnienia sytuacji i szkód jakich doznałeś w wyniku wypadku. Jeżeli w wyniku wypadku odniosłeś szkody na zdrowiu, nie możesz wykonywać pracy, lub wymagasz długotrwałej rehabilitacji to tym bardziej powinieneś walczyć o swoje prawa przed ubezpieczycielem czy sprawcą wypadku. Zbieraj zatem wszelkie dowody nt. odniesionego uszczerbku na zdrowiu - paragony zakupu leków, badania lekarskie, itp.



Warto wspomnieć, że odszkodowanie przysługuje Ci także jako pasażerowi samochodu sprawcy wypadku! Nie każdy o tym wie, a część boi się występować przeciwko koledze czy rodzinie będącej sprawcą wypadku. Odszkodowanie wypłacone będzie z OC sprawcy wypadku, czy o nie wystąpisz, czy nie, jego składka OC i tak zostanie podniesiona. Jeżeli zgłosiłeś już roszczenie odszkodowawcze do zakładu ubezpieczeń czekaj na odpowiedź. Często za pierwszym razem jest to pismo oddalające Twoje żądanie, ale nie poddawaj się! Jeżeli jesteś pewien swoich argumentów wyślij pismo raz jeszcze. Nawet jeżeli Twoje roszczenie zostanie przyjęte za pierwszym razem i wypłacone będą pieniądze, warto zastanowić się nad postępowaniem zakładu. Być może wypłaci on zaniżoną wartość lub chce uniknąć dalszych roszczeń związanych przykładowo z kosztami leczenia bądź rehabilitacji.



Zapamiętaj, że nawet po wypłaceniu Ci odszkodowania możesz dochodzić o zwiększenie wypłaconej kwoty, argumentując to przykładowo długotrwałą utratą zdolności do pracy, utratą dochodu, rehabilitacją, zgodnie ze stanem faktycznym. Jak napisaliśmy wyżej, pamiętaj o zbieraniu dokumentacji, która pomoże Ci w udowodnieniu Twoich racji.



Jeżeli samodzielnie nie jesteś w stanie podjąć walki o należne Ci odszkodowanie, czy to ze względu na brak czasu, brak umiejętności czy też stan zdrowia, warto zastanowić się nad zleceniem sprawy specjalistom w tej dziedzinie. Obecnie nie trudno znaleźć biuro dochodzenia odszkodowań, które zajmie się kompleksową pomocą prawną. Trudno jednak znaleźć takie, które zrobi to profesjonalnie, szybko, tanio i skutecznie. W wyborze takiej firmy warto zwrócić uwagę na parę istotnych szczegółów. Przede wszystkim zorientuj się w jaki sposób pobierane jest wynagrodzenie za prowadzenie Twojej sprawy. Część firm tego typu pobiera zaliczkę już na początku współpracy, za samo przyjęcie zlecenia. Wynagradzasz więc firmę, nie będąc do końca pewnym, czy Twoje roszczenie zostanie spełnione w postępowaniu przedsądowym lub sądowym. Niektóre z firm decydują się na zapłatę dopiero po wypłaceniu roszczenia odszkodowawczego. Tutaj warto zaznaczyć, że takie firmy są bardziej skuteczne i wiarygodne w dochodzeniu roszczenia. Po pierwsze z uwagi, iż płacisz im dopiero po uzyskaniu odszkodowania, po drugie, żadna z takich firm nie podejmie się sprawy bez pewności wygranej, inaczej narażałaby się na straty. Inną kwestią jest wielkość wynagrodzenia dla biura dochodzenia odszkodowań. Warto więc skrupulatnie przeczytać umowę przed powierzeniem im swojej sprawy i skonsultować się w miarę możliwości z osobami postronnymi. Zapisy umowne na temat wynagrodzenia bywają różnie sformułowane. Począwszy od zapisu procentowego udziału w wypłaconym odszkodowaniu (sięgającym czasami nawet 60%!!!) po enigmatyczne zwroty uzależniające wynagrodzenie od poświęconych kosztów i czasu na pozytywne rozwiązanie sprawy. Wybór takiej firmy może więc nieść za sobą spory dylemat. Warto jednak zlecić jej prowadzenie sprawy jeżeli zależy nam na czasie i oszczędzeniu sobie dodatkowego stresu po wypadku.



Ciekawe strony:

Forum Odszkodowania

---

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Czas na e-ubezpieczenia

Czas na e-ubezpieczenia

Autorem artykułu jest Radosław Nowak



Czy firmy ubezpieczeniowe dostrzegają potencjał sprzedaży przez internet i dlaczego warto zainteresować sie ubezpieczeniami on-line?. Kto zaskoczył nas najbardziej?
Radosław Nowak, redaktor serwisu ExtraUbezpieczenia.pl, próbuje odpowedzieć na te i kilka innych pytań, dotyczacych przyszłości ubezpieczeń w sieci.
Sądzę, że już najwyższy czas na to, aby ubezpieczenia na poważnie zaistniały w sieci. Powiem więcej. Jestem przekonany, ze ten rok będzie przełomowy dla kariery ubezpieczeń on-line. Z czego wywodzę to twierdzenie? Przede wszystkim z faktu, który dla obserwatorów polskiego rynku ubezpieczeniowego jest oczywisty. Mianowicie, firmy ubezpieczeniowe ostatnio rzuciły się wręcz na ten, dotychczas dziewiczy rynek dystrybucji swoich produktów, w szczególności ubezpieczeń samochodowych.

Choć, jak powszechnie wiadomo, zaczęło się wszystko od Link4 i kilku projektów bankowo - ubezpieczeniowych, obecnie, poczynając od ostatniego kwartału ubiegłego roku, rozpoczął się istny wysyp ofert direct, w tym oczywiście on-line. I bardzo dobrze. Nic tak, bowiem, nie wpłynie pozytywnie na zainteresowanie tym kanałem sprzedaży, jak duża konkurencja i obecność towarzystw ubezpieczeniowych w internecie i w reklamie.

Chwała, zatem Link4 a ostatnio także takim firmom Axa, czy BRE Ubezpieczenia, za świeże spojrzenie na wiele spraw i odwagę. I nie chodzi tu bynajmniej, tylko o samą innowacyjną formę dystrybucji produktów ubezpieczeniowych. Mam na myśli również nowe elementy, jakie te firmy wniosły na rynek. Chociażby, dotychczas raczej niespotykane w ubezpieczeniach podejście do reklamy, w której zaczęto w końcu kłaść nacisk na korzyści, jakie klient może osiągnąć z takiej czy innej oferty, a nie wyłącznie na jej cechy lub samą markę. Inny przykład to chociażby płatność składki w ratach miesięcznych (dopiero reklama Axy, niejako odświeżyła ten temat w świadomości innych ubezpieczycieli).
Także pozytywnie oceniam coraz większą obecność firm ubezpieczeniowych w reklamie internetowej, która generalnie powinna dobrze wpłynąć na cały rynek.

Najważniejszym momentem dla rozwoju rynku ubezpieczeń w sieci, było jednak nie tyle pojawienie się kilka lat temu Link4 ale, moim zdaniem, niedawne wejście Axy, które chyba uświadomiło innym „powagę sytuacji” i realne zagrożenie dla swojej pozycji (jeśli nie obecnie, to w przyszłości), ze strony tak poważnego konkurenta. Konsekwencją tego, było pojawienie się Allianz Direct i projekty internetowe innych zakładów ubezpieczeń.

Wśród wszystkich tych propozycji, na uwagę zasługuje projekt BRE Ubezpieczenia, który znakomicie wykorzystał związek z mBankiem, jako platformą marketingu i w rezultacie sprzedaży. Tak liczna, lojalna i precyzyjnie scharakteryzowana grupa klientów tego banku, wydaje się być idealnym celem akcji marketingowych BRE Ubezpieczenia.
Zwraca również uwagę to, że firma ta nie ograniczyła się do oferowania własnych produktów, ale poprzez powołanie multiagencji, położyła raczej nacisk na zarabianie na produktach innych towarzystw, co było sporym zaskoczeniem.

Chciałbym zwrócić uwagę jeszcze na jedną rzecz. Ubezpieczenia on-line to szansa na pojawienie się absolutnie nowego dla ubezpieczeń kanału pozyskiwania klientów, charakterystycznego dla sprzedaży internetowej. Mam na myśli tzw. programy partnerskie, które z powodzeniem funkcjonują w handlu internetowym i dystrybucji usług w sieci. Programy te opierają się na współpracy strony internetowej sprzedawcy produktu lub usługi z innymi stronami, serwisami i portalami, które nie zajmują się sprzedażą, ale jedynie promocją tego produktu / usługi i w rezultacie dokonują przekierowania zainteresowanego konsumenta, na stronę sprzedawcy.

Po wzory zastosowania takich systemów, nie trzeba sięgać daleko. Wystarczy spojrzeć na usługi bankowe, które z powodzeniem, od dłuższego już czasu wykorzystują ten kanał promocji i sprzedaży, np. poprzez współpracę z tak dużymi portalami tematycznymi, jak Money.pl czy Bankier.pl, a także szeregiem mniejszych czy zupełnie małych serwisów, wortali a nawet prywatnych stron.

Wreszcie czas na podsumowanie, czyli zadanie kluczowego pytania. Czy Polacy będą masowo kupować ubezpieczenia on-line i jaka czeka je w związku z tym przyszłość?. Nie pozostaje mi powiedzieć nic innego, niż wyrazić swoją wiarę w sukces tego „projektu globalnego”, przyklasnąć mu i mocno trzymać kciuki. Mam świadomość tego, że efekty handlowe mogą, póki co, nie oszałamiać. Jednak klient musi mieć trochę czasu, aby się oswoić się z myślą, że ubezpieczenie można szybko i bezpiecznie wybrać oraz kupić w sieci. A to może trochę potrwać. Ale myślę, że nie tak długo. Jestem naprawdę dobrej myśli, bo przecież w końcu wszyscy wiedzą, że przyszłością całego świata (a nie tylko ubezpieczeń) jest Internet...

Radosław Nowak
serwis www.ExtraUbezpieczenia.pl




---

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Przerwa w działalności, czyli jak uchronić firmę przed utratą zysku

Przerwa w działalności, czyli jak uchronić firmę przed utratą zysku

Autorem artykułu jest Radosław Nowak



Czy zastanawiałeś lub zastanawiałaś się kiedyś, jakie mogą być faktyczne następstwa np. pożaru w zakładzie produkującym, powiedzmy obuwie? Zresztą towar nie ma w tym przypadku żadnego znaczenia. Faktem jest jednak to, że ubezpieczenie, o którym chcemy Ci opowiedzieć, tyczy się w dużej mierze właśnie...
Czy zastanawiałeś lub zastanawiałaś się kiedyś, jakie mogą być faktyczne następstwa np. pożaru w zakładzie produkującym, powiedzmy obuwie? Zresztą towar nie ma w tym przypadku żadnego znaczenia. Faktem jest jednak to, że ubezpieczenie, o którym chcemy Ci opowiedzieć, tyczy się w dużej mierze właśnie producentów, ale także dystrybutorów, czy wszelkich firm, których działalność koncentruje się w jednym, strategicznym dla danej firmy miejscu.

Każde przedsiębiorstwo, które myśli o zabezpieczeniu swojej działalności, a przede wszystkim własnego majątku, decyduje się na wykupienie polisy od ognia i innych zdarzeń losowych. Jest to standardowy rodzaj ochrony ubezpieczeniowej, uzupełnianej innymi, dodatkowymi typami ubezpieczeń. Ten podstawowy i najbardziej popularny zakres zabezpieczenia, na pewno spełnia swoją funkcję, ale tylko w odniesieniu do najbardziej powszechnych szkód i najbardziej typowych strat, będących ich wynikiem.

Co się dzieje w przypadku pożaru całego budynku? Przede wszystkim firma ponosi straty w zniszczonym wskutek pożaru mieniu (budynek, wyposażenie, komputery, itd.). Jeżeli więc firma wykupiła wcześniej polisę od ognia i innych żywiołów, opiewającą na odpowiednie sumy ubezpieczenia, odpowiednio niskie udziały własne i tzw. franszyzy integralne, problem pozornie wydaje się rozwiązany. W końcu towarzystwo ubezpieczeniowe wypłaci odszkodowanie, za które można będzie naprawić szkody i odbudować utracony majątek. Owszem, ale to tylko fragment szerszego problemu. Uzyskanie odszkodowania za zwykłe straty w majątku, to nie wszystko. Pozostają, bowiem jeszcze szkody będące następstwem przerwy w działalności takiego przedsiębiorstwa. Zwykłe ubezpieczenie od ognia, nie zrekompensuje negatywnych skutków przerwy, spowodowanej taką szkodą, czyli strat finansowych, polegających na braku lub obniżeniu obrotów firmy (o zysku już nie wspominając!).

Takie dodatkowe ubezpieczenie, uzupełniające podstawową polisę od pożaru i innych zdarzeń losowych (ewentualnie uzupełniając tzw. ubezpieczenie od wszystkich ryzyk), określane jest wśród ubezpieczeniowców mianem ubezpieczenia od przerw w działalności lub ubezpieczeniem od utraty zysku. Zabezpiecza ono, bowiem planowany wynik finansowy przedsiębiorstwa, na wypadek przerwy lub zakłócenia działalności, spowodowanego „zwykłą” szkodą majątkową.

A oto kilka podstawowych danych o ubezpieczeniu od utraty zysku:

Ubezpieczeniu podlega tu zysk brutto, na który w tym przypadku składają się: planowany zysk operacyjny oraz planowane koszty stałe.

Odpowiedzialność odszkodowawcza zakładu ubezpieczeń, zazwyczaj rozpoczyna się z chwilą powstania szkody w mieniu, powodującej przerwę lub zakłócenie działalności firmy (np. pożar). W czasie uzgodnionego, maksymalnego okresu odszkodowawczego (najczęściej jest to jeden rok) będą pokrywane straty w zysku operacyjnym, oraz rekompensowane koszty stałe, ponoszone pomimo trwającej przerwy w działalności.

Odpowiedzialność, w zależności od tego, z jakim zakładem ubezpieczeń mamy do czynienia, kończy się w momencie uzyskania przez ubezpieczoną firmę takich wyników, jakie byłyby osiągnięte, gdyby szkoda w ogóle nie wystąpiła, lub z chwilą wznowienia działalności, po odtworzeniu zniszczonego mienia.

Sumę ubezpieczenia wylicza się na podstawie dokumentów finansowych, za ostatni zamknięty rok obrachunkowy. Od obrotu netto (bez VAT), należy odjąć wysokość kosztów zmiennych, przypadających na ten obrót. Aby uaktualnić otrzymany wynik - należy go podwyższyć o planowany wzrost w roku bieżącym i następnym.

Standardowym warunkiem zawarcia ubezpieczenia, jest złożenie pisemnego wniosku, zawierającego m.in. takie informacje jak:

- czy proces produkcyjny jest sterowany komputerowo,
- czy występują odcinki produkcji,
- czy w ubezpieczonym przedsiębiorstwie znajduje się wyposażenie w urządzenia, których zniszczenie automatycznie spowoduje znaczące zakłócenia lub wstrzymanie działalności całego bądź części zakładu,
- czy firma używa specjalistycznych, trudno dostępnych maszyn, materiałów lub surowców.

Przy ustalaniu wysokości stawki bierze się pod uwagę m.in. branżę, w jakiej działa ubezpieczający, prawdopodobieństwo wystąpienia szkód majątkowych objętych ubezpieczeniem, itp. oraz stopień skomputeryzowania procesu produkcji. Wysokość stawek zawiera się przeciętnie w przedziale 0,8 - 5 promila sumy ubezpieczenia.

Jak wspominaliśmy wyżej, ubezpieczenie to nie należy to typowych, dlatego przypadku zainteresowania wprowadzeniem we własnej firmie ubezpieczenia od utraty zysku, warto pomyśleć o skorzystaniu z usług brokera ubezpieczeniowego, czyli fachowca, który swoim doświadczeniem, oraz kwalifikacjami pomoże wybrać najkorzystniejszą ofertę, tak pod względem ceny, jak i również wartości merytorycznych.

Remigiusz Macyszyn, Radosław Nowak
www.DobryBroker.pl





---

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Ubezpieczenia

Ubezpieczenia

Autorem artykułu jest Krystyna Oleś



Grupowy Fundusz Inwestycyjny jest formą ubezpieczenia emerytalnego, którego wartość zależy od systematycznego, długotrwałego oszczędzania. Zebrane fundusze są przez cały czas inwestowane przez specjalistów w zgodzie z bezpieczną i długofalową strategią inwestycyjną,...
Grupowy Fundusz Inwestycyjny jest formą ubezpieczenia emerytalnego, którego wartość zależy od systematycznego, długotrwałego oszczędzania. Zebrane fundusze są przez cały czas inwestowane przez specjalistów w zgodzie z bezpieczną i długofalową strategią inwestycyjna, realizowaną przez dane towarzystwo ubezpieczeniowe.

Do najbardziej unikalnych ofert grupowego ubezpieczenia emerytalnego należy oferta Amplico Life, dając swoim Klientom możliwość wyboru między funduszami opartymi na zasadzie jednostek uczestnictwa a funduszami opartymi na zasadzie konta gotówkowego.

Jak działają grupowe ubezpieczenia z funduszem kapitałowym oparte na zasadzie konta gotówkowego ? Wartość środków zgromadzonych na indywidualnych kontach każdego uczestnika funduszu jest wyrażona w polskich złotych. Zysk określony jest jako procent od zebranego kapitału. Taka struktura funduszu jest przejrzysta i czytelna, a zatem daje informację o dokładnej wartości indywidualnego konta, bez potrzeby przeliczania instrumentów finansowych (jednostek uczestnictwa) na wartości gotówkowe.

Zazwyczaj co rok są przedstawiane raporty o stanie funduszu, z załączeniem potwierdzenia sald indywidualnych kont dla wszystkich uczestników Grupowego Funduszu Inwestycyjnego. Idea przewodnia towarzysząca zasadom jest bardzo prosta. Uczestnikiem funduszu mogą być wszyscy pracownicy, nawet ci, którzy ze względu na swój wiek lub stan zdrowia nie mogą zostać objęci częścią ochronną.

Podstawą działania funduszu są dwa rodzaje składek: składki podstawowe wpłacane przez pracodawcę na rzecz funduszu inwestycyjnego pracownika – i składki dodatkowe, wpłacane przez pracownika na rzecz funduszu inwestycyjnego. Suma składek wpłaconych przez pracodawcę i pracownika składa się na całkowite saldo na indywidualnym koncie pracownika. Całkowita kwota wypłacanych składek wraz z corocznie naliczanym zyskiem z inwestycji tworzy natomiast fundusz inwestycyjny całego zakładu pracy.

Każda składka na fundusz inwestycyjny jest określona niezależnie od składki naliczonej z tytułu części ochronnej, czyli ubezpieczenia na życie. Składka może być określona w dowolny sposób, w zależności od indywidualnych preferencji pracodawcy – najczęściej jest wyrażana jako procent od wynagrodzenia każdego pracownika. Wysokość składki na fundusz może być dowolnie podwyższana w rocznicę polisy przez pracodawcę lub pracownika, w zależności od ich możliwości finansowych.

Po osiągnięciu przez pracownika wieku emerytalnego jego kapitał zostaje wyłączony z funduszu. Zgromadzone środki będą podstawą do wypłaty emerytury. Przed pierwszą wypłatą emerytury każdy pracownik wybiera jeden ze sposobów wypłat emerytury: renta dożywotnia, renta dożywotnia zagwarantowana na określony okres czasu (np. 10, 15, 20 lat) lub jednorazowa wypłata w całości. Więcej ciekawych informacji dotyczących ubezpieczeń i polis znajdziesz Informatorze Finansowym eBanker.pl.

---

Krystyna Oleś www.eBanker.pl - ubezpieczenia


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Co to jest polisa i po co nam ubezpieczenia turystyczne

Co to jest polisa i po co nam ubezpieczenia turystyczne

Autorem artykułu jest Kazimiera Częstowojna



Polisa

Polisa to dowód asekuracyjny wydany przez instytucję ubezpieczeniową, zapewniający wypłatę określonej sumy (przewidzianej w umowie z firmą oferującą ubezpieczenia) za straty poniesione przez ubezpiec...
Polisa

Polisa to dowód asekuracyjny wydany przez instytucję ubezpieczeniową, zapewniający wypłatę określonej sumy (przewidzianej w umowie z firmą oferującą ubezpieczenia) za straty poniesione przez ubezpieczonego bez jego winy. Ubezpieczyciele oferują klientom różnego rodzaju polisy (zależnie od sytuacji, indywidualnych potrzeb, ceny, etc.).

Jest wśród na przykład:
- polisa na życie,
- polisa na zdrowie,
- polisa turystyczna,
- polisa dla kierowców,
- i wiele innych.

Ubezpieczenia turystyczne

Osoby wykupujące ubezpieczenia turystyczne otrzymują po podpisaniu umowy z ubezpieczycielem dokumenty – polisy turystyczne.

Są to ubezpieczenia obejmujące nieszczęśliwe przypadki, jakie mogą spotkać nas w trakcie podróży (złamanie nogi na nartach - NNW, wypadek samochodowy - OC, kradzież bagażu, zgubienie dokumentów, i in.). Turystyczna polisa ubezpieczeniowa może obejmować ubezpieczenia indywidualne lub ubezpieczenia dla firm (np. ubezpieczenia delegacji).

Ubezpieczenia turystyczne polecane są szczególnie tym osobom, które wybierają się za granicę. Dzięki takiej polisie mają zapewnioną pomoc ubezpieczyciela w każdej trudnej sytuacji, przez 24 godziny na dobę.
---

Assistance, Delegacje, NNW, OC, Polisa, Polisa turystyczna, Polisa ubezpieczeniowa, Polisy turystyczne, Ubezpieczenia, Ubezpieczenia delegacji, Ubezpieczenia dla firm, Ubezpieczenia dla turystów, Ubezpieczenia pracownicze, Ubezpieczenia turystyczne,


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

"Boom" na ubezpieczenia i ubezpieczenia dla firm?

"Boom" na ubezpieczenia i ubezpieczenia dla firm?

Autorem artykułu jest Kazimiera Częstowojna



Obecność podmiotów gospodarczych oferujących ubezpieczenia jest niezwykle istotna. Dzięki nim każdy z nas może spać spokojnie. Same firmy także mogą być pewne, że klientów im nie zabraknie, bo jak długo będzie istniał rynek i jego konsumenci, tak długo ubezpieczenia indywidualne i ubezpieczenia dla firm będą się cieszyć popularnością...
„Boom” na ubezpieczenia i ubezpieczenia dla firm?

Ubezpieczenia – dlaczego są tak potrzebne?
Na rynku, jak grzyby po deszczu, pojawiają się firmy ubezpieczeniowe konkurujące między sobą o klientów. Oprócz ofert dla jednostek indywidualnych pojawiają się także inne propozycje - ubezpieczenia dla firm. Jest w czym wybierać. W samej Łodzi można odnaleźć ponad 16 zakładów ubezpieczeń. Ten „boom” to odpowiedź na wzrost gospodarczy, który obserwujemy od niedawna. Żyjemy dostatniej, kupujemy produkty lepszej jakości, a z tym wiąże się obawa o utratę dóbr... Dlatego szukamy odpowiedniego ubezpieczenia. Wynika to zapewne z faktu przywiązania się do tego, co posiadamy. Innym czynnikiem jest chęć zabezpieczenia majątku i możliwość uzyskania odszkodowania w przypadku jego utraty. Podobne czynniki kierują ludźmi, którzy posiadają własną firmę. Dziś wystarczy dobry pomysł i niewielki kapitał, aby otworzyć działalność. Dlatego ubezpieczenia są w cenie, niezależnie od tego, czy jest to oferta dla klienta indywidualnego, czy dla inwestora.

Ubezpieczenia indywidualne i ubezpieczenia dla firm - dla każdego coś dobrego

Do niedawna byliśmy skazani na minimalizm. Znane były tylko przodujące firmy, dlatego wybór był ograniczony. Dzisiaj tych podmiotów jest zdecydowanie więcej, a więc mamy do czynienia z bogatszymi ofertami. Ubezpieczenia kierowane do klientów indywidualnych obejmują najczęściej zdrowie, mieszkanie, nieszczęśliwe wypadki. O wiele bogatsze oferty przeznaczone są dla firm. W tym przypadku można ubezpieczyć swój kapitał, na przykład
od kradzieży i różnych zdarzeń losowych, czy katastrof w czasie transportu. Niektórzy ubezpieczyciele oferują także ubezpieczenia obiektów i robót budowlanych czy montażowych. Wszystko zależy od wymagań stawianych przez klienta oraz dostępnych usług oferowanych przez dany zakład ubezpieczeń.

Przyszłość firm ubezpieczeniowych
Obecność podmiotów gospodarczych oferujących ubezpieczenia jest niezwykle istotna. Dzięki nim każdy z nas może spać spokojnie. Same firmy także mogą być pewne, że klientów im nie zabraknie, bo jak długo będzie istniał rynek i jego konsumenci, tak długo ubezpieczenia indywidualne i ubezpieczenia dla firm będą się cieszyć popularnością.
Ubezpieczenia i ubezpieczenia dla firm - boom na rynku?

---

ubezpieczenia... temat rzeka


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Wypadki komunikacyjne na terenie Anglii i Walii

Wypadki komunikacyjne na terenie Anglii i Walii

Autorem artykułu jest Łukasz Konrad



Ze względu na istotne różnice pomiędzy prawodawstwem polskim i brytyjskim, ogromna większość Polaków zamieszkujących na terenie Wielkiej Brytanii kompletnie nie zdaje sobie sprawy z tego, czego mogą oczekiwać w momencie wypadku i jak się powinni zachować w takiej sytuacji.
Wbrew panującemu powszechnie przekonaniu, brytyjskie drogi wcale nie są zbyt bezpieczne - zarówno dla korzystających z nich kierowców, rowerzystów czy też pieszych. Liczba wypadków drogowych ciągle wzrasta, głównie dzięki stale rosnącej liczbie użytkowanych przez Brytyjczyków samochodów. Wprawdzie producenci pojazdów starają sie jak tylko mogą, by prowadzone przez nas auta były jak najbezpieczniejsze dla ich użytkowników, jednak zdaje się to nie mieć zbyt dużego wpływu na liczbę wypadków na brytyjskich drogach.

W razie wypadku

Istnieją pewne obowiązki prawne, których każda osoba biorąca udział w wypadku drogowym na terenie Anglii i Walii musi dopełnić. Brytyjskie prawo wymaga, żeby wszyscy uczestniczący w wypadku kierowcy zatrzymali się na miejscu zdarzenia i wymienili danymi kontaktowymi oraz informacjami na temat ubezpieczenia ich pojazdów (nazwa firmy ubezpieczeniowej i numer polisy). Policja w większości przypadków odmawia przyjazdu na miejsce wypadku, pozostawiając wszystko w rękach samych kierowców i ich firm ubezpieczeniowych. Obecność policji jest jedynie wymagana w sytuacji, gdy incydent był na tyle poważny, że spowodował on zatrzymanie ruchu drogowego lub też gdy ofiary wypadku odniosły naprawdę ciężkie obrażenia ciała.

Jeżeli jednak to my byliśmy stroną poszkodowaną w wypadku, zawsze warto jest jak najszybciej złożyć (choćby telefonicznie) krótki raport na policji o zaistniałym zdarzeniu. Okaże się to niezwykle pomocne w przypadku, gdyby polisa ubezpieczeniowa sprawcy wypadku okazała sie z jakiegoś powodu nieważna i o ewentualne odszkodowanie trzeba byłoby ubiegać się z Motor Insurers Bureau (MIB).

Jeżeli nasz pojazd został uszkodzony w wypadku i posiadamy pełne ubezpieczenie - fully comprehensive (odpowiednik polskiego AC), to jak najszybciej powinniśmy skontaktować się z naszą firmą ubezpieczeniową. Warto jednak zaznaczyć, że nawet jeżeli to nie my byliśmy winni spowodowania wypadku, to niestety w większości przypadków przy odnawianiu polisy ubezpieczeniowej możemy się spodziewać wzrostu wysokości płaconych przez nas składek. Jeżeli posiadamy jedynie ubezpieczenie third party (odpowiednik polskiego OC), a wypadek nastąpił nie z naszej winy, powinniśmy niezwłocznie skontaktować się z ubezpieczycielem sprawcy zdarzenia i liczyć na szybkie rozpatrzenie sprawy z ich strony.

Czy można inaczej?

Jeżeli jednak chcemy mieć pewność, że naszą sprawą szybko i sprawnie zajmą się profesjonaliści (i oczywiście pod warunkiem, że do wypadku doszło nie z naszej winy), wówczas wystarczy skontaktować się z jedną z wielu kancelarii prawnych, które bezpłatnie i kompleksowo zajmują się sprawami wypadków komunikacyjnych. Jeżeli zdecyduje się ona podjąć prowadzenia naszej sprawy, to niemal natychmiast możemy liczyć na samochód zastępczy i oględziny rzeczoznawcy, który oceni poziom szkód i sporządzi na tej podstawie odpowiedni raport. Jeżeli rzeczoznawca zdecyduje, że uszkodzenia da się naprawić, a ich koszt nie przekroczy przed wypadkowej wartości auta, naprawy powinny się rozpocząć niemal natychmiast. Jeżeli jednak pojazd zostanie spisany na straty, wówczas na podstawie wyceny rzeczoznawcy zostanie nam zaproponowana kwota rozliczenia, biorąca pod uwagę przed wypadkową wartość rynkową samochodu. Dodatkowo jeżeli odnieśliśmy jakiekolwiek obrażenia ciała na skutek wypadku, możemy wówczas również liczyć na profesjonalną reprezentację prawną w sprawie roszczeń odszkodowawczych z tego tytułu. Wszystkie usługi świadczone przez tego typu kancelarie są dla klientów zupełnie bezpłatne, gdyż brytyjski system prawny umożliwia im odzyskanie wszystkich poniesionych przez nie kosztów od ubezpieczyciela sprawcy wypadku. Również warto nadmienić, że jeżeli zdecydujemy sie skorzystać z pomocy niezależnej firmy, a nie naszego własnego ubezpieczyciela w sprawie likwidacji szkód, nie ryzykujemy wówczas wzrostu wysokości naszych składek ubezpieczeniowych.

Istnieje cały szereg okoliczności, gdzie z powodu braku obecności niezależnych świadków zdarzenia trudno jest jednoznacznie określić, kto był winny spowodowania wypadku. Zwłaszcza jeżeli obie strony wzajemnie się obwiniają i przedstawiają kompletnie sprzeczne wersje wydarzeń. Z reguły najbardziej problematyczne są wypadki na rondzie i stłuczki na parkingu (zwłaszcza jeżeli obie strony w danym momencie przeprowadzały manewr cofania). Wówczas często trzeba się pogodzić z faktem, żę obarczone winą zostaną obie strony po połowie - tzw. wspólna odpowiedzialność 50/50. Zwłaszcza w tego typu sytuacjach warto mieć zapewnioną pomoc doświadczonego prawnika, który będzie w stanie bezboleśnie nas przeprowadzić przez cały proces likwidowania szkód osobowych i komunikacyjnych.
---

Biuro Dochodzenia Odszkodowań Campter
Odszkodowania w Anglii - Pomoc poszkodowanym


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Odszkodowania anglia - "no win no fee"

Odszkodowania anglia - "no win no fee"

Autorem artykułu jest Łukasz Konrad



Większość prawników w Anglii zajmujących się sprawami roszczeń odszkodowawczych z tytułu obrażeń ciała pracuje na zasadzie "no win, no fee".
Co to oznacza dla klienta ?
Większość prawników zajmujących się sprawami roszczeń odszkodowawczych z tytułu obrażeń ciała pracuje na zasadzie 'no win, no fee'. Znaczy to, że klient nie ponosi absolutnie żadnych kosztów własnych z tytułu prowadzonej w jego imieniu sprawy, bez względu na to, czy ją ostatecznie wygra czy też nie. Doświadczeni prawnicy jeszcze przed zaakceptowaniem zlecenia są w stanie ocenić rokowania sukcesu każdej rozpatrywanej przez nich sprawy. Jeśli więc są oni skłonni reprezentować nas bezpłatnie, zwykle oznacza to, że są oni niemal pewni zwycięstwa lub nie mają nic przeciwko podejmowaniu odrobiny ryzyka.

W sytuacjach, gdy prawnik zdecyduje się nas reprezentować na zasadzie 'no win, no fee' dopiero po zakończeniu sprawy jego honorarium i wszystkie inne poniesione przez niego koszty pokryje całkowicie strona przeciwna (najczęściej jest to firma ubezpieczeniowa sprawcy wypadku, a nie on sam bezpośrednio). Zgodnie z ustawodawstwem brytyjskim strona przegrana jest bowiem zobowiązana zapłacić zarówno własne koszty prawne, jak i tej strony, która daną sprawę wygrała.

Na co uważać ...

Przy okazji warto zaznaczyć, że niestety istnieje na brytyjskim rynku szereg nierzetelnych firm i kancelarii, które mimo że obiecują zająć się naszą sprawą bezpłatnie, po jej zakończeniu uzurpują sobie prawo do potrącenia znacznych kwot od przyznanego ostatecznie klientowi odszkodowania. Warto zatem przed podjęciem ostatecznej decyzji o wyborze reprezentującego nas prawnika, upewnić się, że po zakończeniu sprawy zatrzymamy 100 procent należącego się nam odszkodowania.
---

Biuro Pomocy poszkodowanym Campter Anglia
Wypadki , odszkodowania w Anglii - pomoc


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Utracone zarobki

Utracone zarobki

Autorem artykułu jest Iwona Wilczewska



Poszkodowanemu przysługuje również prawo do wyrównania
utraconych dochodów, jeżeli w wyniku wypadku utracił on zdolność do
pracy zarobkowej i jeśli utrata zdolności ma charakter okresowy.
Dzieje się tak w sytuacji, gdy w okresie leczenia otrzymane przez
poszkodowanego świadczenie z ZUS jest ni...
Poszkodowanemu przysługuje również prawo do wyrównania
utraconych dochodów, jeżeli w wyniku wypadku utracił on zdolność do
pracy zarobkowej i jeśli utrata zdolności ma charakter okresowy.
Dzieje się tak w sytuacji, gdy w okresie leczenia otrzymane przez
poszkodowanego świadczenie z ZUS jest niższe niż pobierane
wynagrodzenia przed wypadkiem. Wysokość utraconych zarobków musi
być przez poszkodowanego udowodniona. Jeżeli poszkodowany jest
zatrudniony na podstawie umowy o pracę powinien przedstawić
zaświadczenie z zakłady pracy o zarobkach za okres 6 miesięcy.
Prowadzący własną działalność gospodarczą zaświadczenie, informację
z Urzędu Skarbowego o osiągniętych dochodach.
Zwrotowi podlegają także utracone dochody z prac zleconych,
których wskutek długotrwałego leczenia poszkodowany nie wykonał.
Oczywiście roszczenia te muszą być skonkretyzowane i poparte
dowodami.
www.odszkodowania24.eu

---

odszkodowania powypadkowe

Iwona Wilczewska


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Odszkodowania UK - szkoda osobowa

Odszkodowania UK - szkoda osobowa

Autorem artykułu jest Łukasz Konrad



Szacuje się, że co roku w Wielkiej Brytanii ponad 3 miliony osób odnosi obrażenia ciała w wyniku różnego rodzaju wypadków - w domu, w samochodzie, w pracy lub w miejscu publicznym. Wiele z tych wypadków następuje z winy kogoś innego (lub czegoś innego np. z winy wadliwych przedmiotów / sprzętów) i wówczas ich ofiary mają prawo ubiegać się o odszkodowanie.
Szacuje się, że co roku w Wielkiej Brytanii ponad 3 miliony osób odnosi obrażenia ciała w wyniku różnego rodzaju wypadków - w domu, w samochodzie, w pracy lub w miejscu publicznym. Wiele z tych wypadków następuje z winy kogoś innego (lub czegoś innego np. z winy wadliwych przedmiotów / sprzętów) i wówczas ich ofiary mają prawo ubiegać się o odszkodowanie.
Pomimo tego, że brytyjskie ustawodawstwo prawne dotyczące roszczeń odszkodowawczych z tytułu obrażeń ciała jest niezwykle skomplikowane, z pomocą doświadczonego prawnika cały proces ubiegania się o odszkodowanie z reguły przebiega niezwykle sprawnie. Większość kancelarii prawnych oferuje bezpłatne konsultacje wstępne i już na tym etapie prawnik jest zwykle w stanie ocenić, czy roszczenia odszkodowawcze klienta są w danym przypadku uzasadnione.
Niezbędne informację ...

Żeby móc przeanalizować szczegóły Twojej sprawy, prawnik bedzie musiał zgromadzić szereg niezbędnych informacji dotyczących okoliczności wypadku:

* datę i miejsce wypadku
* dokładny jego przebieg
* dane kontaktowe ewentualnych świadków zajścia
* szczegóły Twoich obrażeń (uwzględniając diagnozy medyczne i przebieg dotychczasowego leczenia)
* ważne jest również to, czy przynależysz do związków zawodowych, gdyż często w takim przypadku możesz liczyć na bezpłatną (lub znacznie tańszą niż normalnie) reprezentację prawną

Dodatkowo przydatne mogą się okazać:

* potwierdzenie strat finansowych poniesionych na skutek wypadku (utraconych zarobków, udokumentowanych kosztów np. medycznych itp.)
* kopie posiadanych polis ubezpieczeniowych (takich jak ubezpieczenie samochodu lub domu). Często bowiem takie polisy zawierają dodatkowo polisę na wypadek kosztów prawnych i obowiązkiem każdego prawnika jest upewnienie się, czy posiadana przez nas polisa pokryje koszta prowadzonej przez niego w naszym imieniu sprawy.
* informacje dotyczące wcześniejszych wypadków, które zdarzyły się w podobnych okolicznościach (jeżeli są nam one znane).

Co dalej ?

Po zebraniu wszystkich niezbędnych informacji prawnik będzie w stanie zdecydować, czy roszczenia odszkodowawcze są w danym przypadku uzasadnione i czy ewentualnie podjąłby sie on prowadzenia danej sprawy.

Następnie pierwszym krokiem w prowadzonym postępowaniu będzie wystosowanie przez reprezentującego nas prawnika formalnego listu z zarzutami stawianymi stronie przeciwnej. List taki wyszczególnia wszystkie doznane przez ofiarę wypadku obrażenia i sposób, w jaki poszkodowany tych obrażeń się nabawił. Uwzględnia on również wszystkie zgromadzone w tej sprawie dowody.

Wówczas osoba, którą w liście oskarżasz o spowodowanie wypadku, ma szansę na przeprowadzenie własnego dochodzenia i ustosunkowanie się do stawianych zarzutów - z regułu w przeciągu trzech miesięcy. Wystosowana po tym czasie przez stronę przeciwną pisemna odpowiedź musi jasno określać czy akceptuje ona odpowiedzialność za spowodowanie wypadku, czy też definitywnie jej zaprzecza.

W przypadku gdy strona przeciwna jednoznacznie przyjmuje na siebie odpowiedzialność za spowodowanie naszych obrażeń, prowadzący naszą sprawę prawnik spróbuje tę sprawę zakończyć na drodze polubownej, bez konieczności wnoszenia sprawy do sądu.

W takiej sytuacji rozpoczynają się dwustronne negocjacje na temat kwoty należącego się poszkodowanemu odszkodowania. Jeżeli jednak strony przeciwne nie są w stanie osiągnąć porozumienia, co do wysokości przysługującej ofierze rekompensaty, wówczas może okazać się konieczne skierowanie sprawy do sądu. W takim przypadku to sędzia zdecyduje o ostatecznej wysokości przyznanego odszkodowania.

Ważne linki :
Criminal Injuries Compensation Authority -http://www.cica.gov.uk
Forum Poszkodowanych - http://www.odzyskaj.info
---

Biuro Dochodzenia Odszkodowań Campter
Odszkodowania w UK - Pomoc poszkodowanym


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Odszkodowania Niemcy

Odszkodowania Niemcy

Autorem artykułu jest Odzyskaj.info Odzyskaj.info



Koszty związane z dochodzeniem odszkodowania bezpośrednio od ubezpieczalni sprawcy wypadku komunikacyjnego w Niemczech - uwagi praktyczne

Koszty związane z dochodzeniem odszkodowania bezpośrednio od ubezpieczalni sprawcy wypadku komunikacyjnego w Niemczech - uwagi praktyczne

Koszty sporządzenia kosztorysu naprawy (ekspertyza rzeczoznawcy).
Uwaga: Można żądać zwrotu, jeżeli oszacowana wartość szkody wyniesie co najmniej 700-750 euro, co praktycznie występuje w zdecydowanej większości wypadków.
Z reguły rzeczoznawca rozlicza się z poszkodowanym w formie bezgotówkowej poprzez dokonanie przez poszkodowanego cesji roszczeń w stosunku do ubezpieczalni sprawcy.
Wskazanym jest skorzystanie z niezależnie wybranego przez poszkodowanego rzeczoznawcy.
Niewłaściwym rozwiązaniem jest powierzenie wykonania opinii rzeczoznawcy polecanego przez ubezpieczalnię sprawcy. W takim wypadku bezstronność rzeczoznawcy wydaje się być wątpliwa. Poszkodowanemu przysługuje inaczej niż w Polsce prawo wyboru rzeczoznawcy, stąd można się nie godzić na podsuniętego przez ubezpieczalnię rzeczoznawcę.

Koszty doradztwa prawnego przez niemieckiego adwokata związane z załatwieniem sprawy odszkodowania z ubezpieczalnią sprawcy (pojazdu).
Uwaga: Inaczej niż w Polsce koszty adwokackie są pokrywane przez ubezpieczalnię już w stadium dochodzenia roszczeń bezpośrednio od ubezpieczalni, nawet gdy ubezpieczalnia dobrowolnie ureguluje odszkodowanie i nie dojdzie do żądnej sprawy sądowej. Stąd często adwokaci nie pobierają przy doradztwie zaliczki ani innych kosztów, tylko bezpośrednio żądają zwrotu swoich kosztów w ubezpieczalni sprawcy.
Przeważająca część spraw związanych z dochodzeniem odszkodowania komunikacyjnego w Niemczech jest załatwiana przez adwokatów i to na etapie zgłaszania roszczeń w ubezpieczalni sprawcy wypadku.

Ciekawe Strony :
Forum Poszkodowanych w wypadkach w Niemczech : http://www.odzyskaj.info/viewforum.php?id=15

---

Forum Poszkodowanych Odzyskaj.info


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

czwartek, 19 maja 2011

Dochodzenie roszczeń

Dochodzenie roszczeń

Autorem artykułu jest Iwona Wilczewska



Poszkodowany w wypadku komunikacyjnym może wystąpić ze swoim roszczeniem przeciwko posiadaczowi pojazdu lub kierowcy, bądź też przeciwko zakładowi ubezpieczeń (tzw. actio directa). W ramach ubezpieczenia OC ubezpieczyciel wypłaca poszkodowanemu odszkodowanie w miejsce posiadacza pojazdu.

1. Uwagi ogólne
Poszkodowany w wypadku komunikacyjnym może wystąpić ze swoim roszczeniem przeciwko posiadaczowi pojazdu lub kierowcy, bądź też przeciwko zakładowi ubezpieczeń (tzw. actio directa). W ramach ubezpieczenia OC ubezpieczyciel wypłaca poszkodowanemu odszkodowanie w miejsce posiadacza pojazdu.

Zgodnie z ustawą z dnia 22.05.2003 r. o Ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych, z ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych przysługuje odszkodowanie, jeżeli posiadacz lub kierujący pojazdem mechanicznym są obowiązani do odszkodowania za wyrządzoną w związku ruchem tego pojazdu szkody, której następstwem jest śmierć, uszkodzenie ciała, rozstrój zdrowia bądź też utrata, zniszczenie lub uszkodzenie mienia.

Przyznanie poszkodowanemu prawa bezpośredniego roszczenia przeciwko ubezpieczycielowi uzasadnione jest w pełni względami społeczno - gospodarczymi, a jednocześnie celowe jest też z punktu widzenia ekonomiki procesowej13. Zapewnia także poszkodowanemu stosunkowo szybkie i skuteczne naprawienie szkody - zakład
ubezpieczeń jest dłużnikiem zawsze wypłacalnym.

Zakład ubezpieczeń, po przeprowadzeniu postępowania likwidacyjnego wypłaca odszkodowanie na podstawie uznania roszczenia, zawartej z nim ugody lub prawomocnego orzeczenia sądu. W przypadku, gdy poszkodowany nie zgadza się z ustaleniami zakładu ubezpieczeń może wnieść odwołanie lub wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy przez zakład lub skierować sprawę na drogę sądową (wnieść powództwo do sądu).

Zgodnie z art.14 pkt.5 Ustawy zakład ubezpieczeń ma obowiązek udostępnić poszkodowanemu lub uprawnionemu informacje i dokumenty, które miały wpływ na ustalenie odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń i wysokość odszkodowania. Osoby te maja prawo wglądu w akta szkody i sporządzenia na własny koszt odpisów lub kserokopii dokumentów szkodowych.

W przypadku, gdy poszkodowany wystąpił z roszczeniem do posiadacza lub kierującego pojazdem mechanicznym pamiętać należy, że zgodnie z art.21 ust.1 Ustawy, zaspokojenie lub uznanie przez osobę objętą ubezpieczeniem obowiązkowym odpowiedzialności cywilnej roszczenia o naprawienie wyrządzonej przez nią szkody nie ma skutków prawnych względem zakładu ubezpieczeń, który nie wyraził na to uprzednio zgody.

Zgodnie z art.16 ust.3 Ustawy osoba, której odpowiedzialność jest objęta ubezpieczeniem obowiązkowym, a także osoba występująca z roszczeniem, powinny przedstawić zakładowi ubezpieczeń posiadane dowody dotyczące zdarzenia i szkody oraz ułatwić mu ustalenie okoliczności zdarzenia i rozmiaru szkód, jak również udzielić pomocy w dochodzeniu przez zakład ubezpieczeń roszczeń przeciwko sprawcy szkody. Dlatego też zgłaszając szkodę, należy do pisma roszczeniowego dołączyć notatkę z wypadku drogowego z policji, dokumentację
medyczną związaną z leczeniem, rachunki związane z kosztami leczenia, określić wysokość żądanego zadośćuczynienia. Często zakłady ubezpieczeń żądają, mimo dostarczenia pisma roszczeniowego, w którym są podane wszystkie potrzebne dane, wypełnienia druku zgłoszenia szkody.

Jeżeli przed zakładem ubezpieczeń reprezentuje poszkodowanego pełnomocnik, należy też dołączyć pełnomocnictwo. Mimo, że według k.c. pełnomocnictwo może być udzielone w dowolnej formie (wystarczy
zwykła forma pisemna), to zakłady ubezpieczeń nagminnie żądają pełnomocnictwa z podpisem poświadczonym notarialnie lub podpisanym w obecności swojego pracownika. Dlatego też, w celu szybszego uzyskania odszkodowania lepiej od razu wysłać właśnie takie pełnomocnictwo.

Aby otrzymać odszkodowanie od zakładu ubezpieczeń należy wskazać odpowiedzialnego za szkodę sprawcę (posiadacza, kierowcę pojazdu), nadto posiadacz pojazdu, którym wyrządzono szkodę musi być ubezpieczony od odpowiedzialności cywilnej (polisa OC) w jednym z zakładów ubezpieczeń. W przypadku, gdy sprawca wypadku nie zostanie zidentyfikowany lub nie zawarł umowy ubezpieczenia OC poszkodowany może otrzymać odszkodowanie z Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego. I tak w przypadku, gdy nie ustalono tożsamości posiadacza lub kierującego pojazdem i nie zidentyfikowano pojazdu, którym wyrządzono szkodę Fundusz odpowiada, ale tylko za szkodę na osobie.

Natomiast w przypadku, gdy posiadacz zidentyfikowanego pojazdu, którym wyrządzono szkodę nie był ubezpieczony obowiązkowym ubezpieczeniem OC posiadaczy pojazdów mechanicznych Fundusz odpowiada zarówno za szkodę na osobie, jak i na mieniu. Potwierdza to Sąd Apelacyjny w Łodzi w swoim wyroku,14 w którym stwierdza: Jeżeli zidentyfikowany został kierujący pojazdem sprawca szkody (złodziej) oraz ustalone zostały dane dotyczące pojazdu, to odpowiedzialność za wyrządzoną szkodę w związku z ubezpieczeniem odpowiedzialności cywilnej (OC) ponosi właściwy zakład ubezpieczeń, któremu służą roszczenia zwrotne przeciwko złodziejowi. Jeżeli natomiast sprawca szkody nie mógł być zidentyfikowany, tj. nie można było ustalić tożsamości kierującego pojazdem (w tym również złodzieja) ani danych dotyczących pojazdu, osoba poszkodowana może dochodzić odszkodowania od Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego i to tylko w zakresie
szkody na osobie.

W sytuacji wreszcie, gdy zidentyfikowany sprawca szkody nie posiadał ochrony ubezpieczeniowej wynikającej z ubezpieczenia OC, to Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny wypłaca osobie uprawnionej odszkodowanie za szkodę na osobie i mieniu. Nie dotyczy to jednak wypadku, w którym sprawca szkody był złodziejem pojazdu, wówczas bowiem - jak wyżej stwierdzono - odpowiedzialność za szkodę na mieniu i na osobie ponosi zakład ubezpieczeń w związku z ubezpieczeniem odpowiedzialności cywilnej, a nie Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny.

Poszkodowany, który chce dochodzić roszczeń od Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego zgłasza swoje roszczenia do dowolnego zakładu ubezpieczeń, który prowadzi obowiązkowe ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych. Zakład ubezpieczeń nie może odmówić przyjęcia zgłoszenia szkody. Zakład ubezpieczeń, po otrzymaniu zgłoszenia roszczenia przeprowadza postępowanie w zakresie ustalenia zasadności i wysokości dochodzonych roszczeń i niezwłocznie przesyła zebraną dokumentację do Funduszu, powiadamiając o tym osobę zgłaszającą roszczenie (art.108 ust.1 i 2 Ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych…).

13 A. Wąsiewicz, Ubezpieczenia samochodowe, Warszawa 1984, s. 232.
14 Orzeczenie Sądu Apel. w Łodzi z dn. 14.05.1996 r., I ACr 177/96, PG 1996, nr 9, s.39.
www.odszkodowania24.eu

---

odszkodowania po wypadku

Iwona Wilczewska


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Dziedziczenie roszczenia z art. 446 § 3 k.c.

Dziedziczenie roszczenia z art. 446 § 3 k.c.

Autorem artykułu jest Iwona Wilczewska



Zagadnienie dziedziczenia roszczenia z art. 446 § 3 k.c. wzbudza wiele kontrowersji w doktrynie. Jedni autorzy twierdzą, ze uprawnienie z art. 446 § 3 k.c. nie wchodzi do spadku, bowiem jest ono ściśle związane z osobą uprawnionego...

Zagadnienie dziedziczenia roszczenia z art. 446 § 3 k.c. wzbudza wiele kontrowersji w doktrynie.
Jedni autorzy twierdzą, ze uprawnienie z art. 446 § 3 k.c. nie wchodzi do spadku, bowiem jest ono ściśle związane z osobą uprawnionego, skoro warunkiem jego uzyskania jest znaczne pogorszenie jego osobistej sytuacji Ŝyciowej65.

Inni stoją na stanowisku, że roszczenie o odszkodowanie przewidziane w art. 446 § 3 k.c. ma charakter majątkowy i wobec tego przechodzi według ogólnych zasad na spadkobierców uprawnionego, ponieważ należy do spadku po nim66. Spór na ten temat definitywnie przecięła uchwała 7 sędziów SN z dnia 26.10.1975 r.67, która mówi, że roszczenie o odszkodowanie przewidziane w art. 446 § 3 k.c. przechodzi na spadkobierców
uprawnionego. W uzasadnieniu tej uchwały SN wskazuje, że roszczenie to nie jest ściśle związane z osobą uprawnionego i jako prawo majątkowe, należy do spadku po nim.

Prawo bowiem do żądania naprawienia szkody majątkowej jest z istoty swej dziedziczne jako prawo majątkowe. O tym czy roszczenie z art. 446 § 3 k.c. jest dziedziczne, decyduje charakter szkody, której naprawieniu służy ten przepis. Przyjęcie majątkowego charakteru tej szkody przy braku przepisu szczególnego wyłączającego dziedziczność, musi prowadzić do wniosku iż roszczenie to wchodzi do spadku po uprawnionym.

Jak wskazuje dalej SN, w obecnym stanie prawnym zarówno w doktrynie, jak i orzecznictwie nie ulega już wątpliwości, że odszkodowanie z art. 446 § 3 k.c. nie może być przyznane za same tylko cierpienia moralne doznane z powodu śmierci osoby najbliższej, a zatem jest ono zależne od istnienia szkody o charakterze majątkowym.

Ponadto przepis art. 446 § 3 k.c. mówi o „odszkodowaniu”. Celem zaś odszkodowania jest naprawienie szkody majątkowej. Natomiast na oznaczenie szkody o charakterze niemajątkowym przyjęło się używać terminu „krzywda” i przewiduje się za nią „zadośćuczynienie” w wypadkach w ustawie przewidzianych. Dziedziczenie roszczenia o zadośćuczynienie ustawodawca dopuszcza tylko jako wyjątek od zasady wyrażonej w art. 922 § 2 k.c. Brak analogicznego unormowania kwestii dziedziczenia w art. 446 § 3 k.c. wynika z odmienności obu tych
roszczeń (odszkodowanie i zadośćuczynienie). Z przyczyn wyżej wymienionych należy przyjąć, że pod rządem
art. 446 § 3 k.c. nie ma już istotnego znaczenia to, czy powództwo o odszkodowanie przewidziane w tym przepisie zostało wytoczone przez uprawnionego, czy też przez jego spadkobierców.

Ci ostatni mogą otrzymać odszkodowanie tylko wtedy, gdy przysługiwałoby ono uprawnionemu, jeśliby żył w chwili wyrokowania i tylko w takim zakresie, jaki odpowiada szkodzie powstałej do dnia jego śmierci, chodzi bowiem o wynagrodzenie szkody wynikłej ze znacznego pogorszenia sytuacji życiowej uprawnionego, ale trwającego tylko do dnia śmierci.

Przeciwko dziedziczeniu omawianego roszczenia nie przemawia także przepis art. 449 k.c. ograniczający możność zbycia niektórych roszczeń. Takie stanowisko zajął SN w swoim orzeczeniu z dnia 29.07.1970 r.68, w którym stwierdza: przepis art. 449 k.c. nie dozwala jedynie na „zbycie” roszczeń wymienionych w art. 444 - 448 k.c. – a nie na przeniesienie tych roszczeń przez poszkodowanego na inne osoby w drodze czynności prawnej, takich jak umowa sprzedaży, zamiany, darowizny czy też innej umowy zobowiązującej do przeniesienia
wierzytelności. Przepis ten natomiast nie wyłącza przejścia tych roszczeń w drodze spadkobrania.

65 S. Garlicki, Odpowiedzialność cywilna za nieszczęśliwe wypadki, Warszawa 1971, s. 478.
66 A. Szpunar, Wynagrodzenie szkody wynikłej wskutek śmierci osoby bliskiej, Bydgoszcz 2000, s. 158
67 Uchwała SN z dn. 26.10.1975 r., III PZP 22/70, OSN 1971/7-8, poz. 120.
68 Orzeczenie SN z dn. 29.07.1970 r., II CR 307/70, (nie publ.).
www.odszkodowania24.eu

---

odszkodowania komunikacyjne

Iwona Wilczewska


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Kapitalizacja renty

Kapitalizacja renty

Autorem artykułu jest Iwona Wilczewska



Kapitalizacja renty oznacza odpowiednie jej przeliczenie i przyznanie uprawnionemu jednorazowo sumy pieniężnej. Zgodnie z art. 447 k.c. z ważnych powodów sąd może na żądanie poszkodowanego przyznać mu zamiast renty lub jej części jednorazowe odszkodowanie. Skapitalizowanie renty może nastąpić ró...

Kapitalizacja renty oznacza odpowiednie jej przeliczenie
i przyznanie uprawnionemu jednorazowo sumy pieniężnej. Zgodnie
z art. 447 k.c. z ważnych powodów sąd może na żądanie
poszkodowanego przyznać mu zamiast renty lub jej części jednorazowe
odszkodowanie. Skapitalizowanie renty może nastąpić również w drodze
umowy, która będzie miała charakter ugody. Jest ona dopuszczana tylko
wówczas, gdy istnieją ważne powody, w przeciwnym razie ugoda byłaby
sprzeczna z prawem i przez to nieważna.
Interes zobowiązanego do odszkodowania leżący w zwolnieniu się
z długu nie może sam przez się nigdy usprawiedliwiać zamiany renty na
zapłatę jednorazowej kwoty. Kryterium oceny istnienia ważnych powodów może stanowić wyłącznie interes uprawnionego do renty.
W szczególności może to mieć miejsce w dwóch grupach przypadków:
po pierwsze – gdy ze względu na ustalone szczególne okoliczności
przyznanie jednorazowego odszkodowania zapewni poszkodowanemu
zaspokojenie wszystkich potrzeb zarówno bieżących, jak i przyszłych,
dla których zaspokojenia przeznaczona była renta, po wtóre – jeśli
ustalone okoliczności dają podstawę do wniosku, że przyszłe raty renty
nie mogą być egzekwowane, a zatem prawo nie zostanie w ogóle
zrealizowane43.
Kapitalizacja renty jest korzystna w przypadku renty dla
poszkodowanego, gdy stał się on inwalidą (art. 444 § 2 k.c.).
Jednorazowe odszkodowanie może mu ułatwić np. utworzenie warsztatu
usługowego.
Przepis art. 447 k.c. dopuszcza też możliwość częściowej
kapitalizacji renty, która ulega w ten sposób odpowiedniemu
zmniejszeniu.
Po zamianie renty na świadczenie jednorazowe nie istnieje już
możliwość modyfikacji odszkodowania na podstawie art. 907 § 2 k.c.
Tak też SN w swoim orzeczeniu z dnia 20.03.1973 r.44
Ustawa nie przewiduje żadnego współczynnika określającego
wysokość skapitalizowanej renty. Pozostawione jest to ocenie sądu.
Natomiast art. 164 §2 k.z. stanowił, że jednorazowe świadczenie nie powinno przekroczyć 10-letniej wartości renty. Wskazówka ta i dzisiaj
może być przydatna45.

43 G. Bieniek (w:), Komentarz do kodeksu cywilnego. Księga trzecia. Zobowiązania, Warszawa 1999,
s. 419.
44 Orzeczenie SN z dn. 20.03.1973 r., II PR 12/73, niepubl.
45 Z. Radwański, Zobowiązania. Część ogólna, Warszawa 2001, s. 217.
www.odszkodowania24.eu

---

www.odszkodowania24.eu

Iwona Wilczewska


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Koszty leczenia

Koszty leczenia

Autorem artykułu jest Iwona Wilczewska



Zgodnie z art.444§1 k.c. w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia naprawienie szkody obejmuje wszelkie wynikłe z tego powodu koszty. Na żądanie poszkodowanego zobowiązany do naprawienia szkody powinien wyłożyć z góry sumę potrzebną na koszty leczenia, a jeżeli poszkodowany stał ...

Zgodnie z art.444§1 k.c. w razie uszkodzenia ciała lub wywołania
rozstroju zdrowia naprawienie szkody obejmuje wszelkie wynikłe z tego
powodu koszty. Na żądanie poszkodowanego zobowiązany do
naprawienia szkody powinien wyłożyć z góry sumę potrzebną na koszty
leczenia, a jeżeli poszkodowany stał się inwalidą, także sumę potrzebną
na koszty przygotowania do innego zawodu.
Zakres kosztów leczenia podlegających zwrotowi jest wyznaczony
uzasadnionymi potrzebami poszkodowanego. Koszty leczenia stanowią
istotną pozycję, jeżeli leczenie poszkodowanego trwa dłuższy czas.
Naprawienie szkody obejmuje w szczególności zwrot wszelkich
wydatków związanych z samym leczeniem i rehabilitacją, jak i koszty
opieki niezbędnej w czasie procesu leczenia oraz inne dodatkowe koszty
związane z doznanym uszczerbkiem.
W pierwszej kolejności poszkodowany powinien korzystać z
bezpłatnej służby zdrowia. Jednak w niektórych przypadkach zasadny
jest zwrot kosztów poniesionych poza publiczna służbą zdrowia, np. gdy
zalecona przez lekarza usługa jest niedostępna lub wymaga długiego oczekiwania. Potwierdza to SN w swoim orzeczeniu17,w którym
stwierdza: w sytuacji konkretnego zagrożenia całkowitą ślepotą
szukanie pomocy i porady u wybitnych specjalistów oraz w znanym
zakładzie leczniczym nie może być uznane za zbędne, obowiązek więc
zwrócenia związanych z tym wydatków objęty jest przepisem art.444§1
k.c.
Do kosztów tych należą także wydatki związane z przewozem
chorego do szpitala i na zabiegi, koszty zabiegów rehabilitacyjnych,
wydatki na lekarstwa, koszty specjalnej opieki i pielęgnacji. Fakt
ponoszenia całego ciężaru opieki nad poszkodowanym w czasie leczenia
i rehabilitacji przez członków rodziny nie zwalnia osoby
odpowiedzialnej od zwrotu kwoty obejmującej wartość tych
świadczeń18.
Do kosztów związanych z leczeniem należy zaliczyć także wydatki
ponoszone w związku z koniecznością odpowiedniego odżywiania. Tak
też SN w swoim orzeczeniu: zwrot wydatków na podawanie choremu
bardziej wyszukanych potraw, większej ilości owoców, słodyczy itp.,
choćby z punktu widzenia lekarskiego chory nie wymagał specjalnej
diety, znajduje usprawiedliwienie w art. 444 § 1 k.c., chyba że byłyby
wyraźne zalecenia lekarskie nakazujące ograniczenie diety19.
W skład kosztów wynikłych z powodu uszkodzenia ciała lub
wywołania rozstroju zdrowia, wchodzą nie tylko koszty leczenia
w ścisłym tego słowa znaczeniu, lecz także wydatki związane
z odwiedzinami chorego w szpitalu przez osoby bliskie. Odwiedziny te są niezbędne zarówno dla poprawy samopoczucia chorego
i przyspieszenia w ten sposób leczenia, jak i dla kontaktu rodziny
z lekarzami w celu uzyskania informacji i wskazówek o zdrowiu
chorego i jego potrzebach. Odnosi się to zwłaszcza, gdy
poszkodowanym jest dziecko i gdy chodzi o wizyty jego rodziców – teza
orzeczenia SN20.
Koszty objęte kompensacją muszą być uzasadnione ze względu na
rodzaj i rozmiary poniesionego uszczerbku. Nie jest jednak górnym
pułapem kompensacji z tytułu kosztów leczenia zakres świadczeń, które
zazwyczaj objęte są nieodpłatną opieką medyczną w ramach
ubezpieczenia społecznego – np. uzasadnione jest żądanie zwrotu
wydatków na lekarstwa spoza listy leków objętych ulgą lub kosztów
niezbędnych zabiegów medycznych, które wobec braku faktycznych
możliwości ich przeprowadzenia w ramach sektora publicznej służby
zdrowia musiały być przeprowadzone w sektorze prywatnym21. W takim
wypadku należy wykazać, iż celowe jest stosowanie takich metod
leczenia, zabiegów lub środków leczniczych, które nie wchodzą
w zakres świadczeń z tytułu ubezpieczenia społecznego – tak SN
w swoim orzeczeniu z dnia 26.11.1991 r.22
Do kosztów leczenia na należą koszty pojazdu inwalidzkiego,
jeżeli nie jest on konieczny do kompensowania kalectwa osoby
poszkodowanej, a w szczególności do kontynuowania pracy zarobkowej
wykonywanej przed wypadkiem23. Wydatki poniesione na leczenie poszkodowanego podlegają
kompensacji bez względu na to, czy okazały się skuteczne i przyniosły
oczekiwane rezultaty, czy też nie.
Zwrot kosztów leczenia należy się poszkodowanemu, a jeżeli
poszkodowany jest osobą małoletnią, to w jej imieniu zwrotu może
żądać przedstawiciel ustawowy. Osoba trzecia, nawet kiedy takie koszty
wyłożyła nie może żądać ich zwrotu.24
Obowiązek zwrotu dotyczy wydatków rzeczywiście poniesionych.
Jednak na żądanie poszkodowanego zobowiązany do naprawienia
szkody powinien z góry wyłożyć sumę potrzebną na koszty leczenia.
Uprawnienia tego nie wyłącza okoliczność, że poszkodowany może sam
ponieść te wydatki.
Jeżeli poszkodowany stał się inwalidą może on żądać od
zobowiązanego wyłożenia sumy potrzebnej na koszty przygotowania do
innego zawodu. Kodeks cywilny nie normuje zagadnienia, w jakiej
formie zobowiązany do naprawienia szkody powinien wyłożyć sumę
potrzebną na koszty przygotowania do innego zawodu. Stosownie do
charakteru przygotowania do innego zawodu i odpowiednio do wielu
innych okoliczności poszczególnego wypadku wyłożona suma może
mieć charakter jednorazowy, może tez być celowe w interesie dłużnika i
wierzyciela przyznanie jej w formie świadczeń periodycznych.25
Zwrot kosztów przygotowania do nowego zawodu nie należy się,
gdy poszkodowany już po wypadku podejmuje i kończy naukę zawodu, którego ze względu na wywołane wypadkiem inwalidztwo nie może
wykonywać.26

17 Orzeczenie SN z dn. 26.06.1969r., II PR 217/69, OSN 1970, poz.50.
18 Orzeczenie SN z dn. 4.03.1969 r., I PR 28/69, OSN 1969/12, poz. 229.
19 Orzeczenie SN z dn. 19.06.1975 r., V PRN 2/75, OSN 1976/4, poz. 70.
20 Orzeczenie SN z dn. 7.10.1971 r., II CR 427/71, OSPiKA 1972/6, poz. 108.
21 M. Safian (w:) Kodeks cywilny. Tom I. Komentarz, (red. K. Pietrzykowski), Warszawa 2002,
s. 1019.
22 Orzeczenie SN z dn. 26.11.1991 r., III APr 75/91, OSAiSN 1992/6, poz. 38.
23 Orzeczenie SN z dn. 16.01.1981 r., I CR 455/80, OSN 1981/10, poz. 193.
24 Orzeczenie SN z dn. 11.08.1972 r., I CR 246/72, niepubl.
25 Orzeczenie SN z dn. 10.02.1970 r., II CR 7/70, niepubl.
26 Orzeczenie SN z dn. 28.01.1970 r., II CR 634/69, OSNCP 1970/12, poz.227.
www.odszkodowania24.eu

---

Odszkodowania powypadkowe

Iwona Wilczewska


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Krąg osób uprawnionych do żądania odszkodowania

Krąg osób uprawnionych do żądania odszkodowania

Autorem artykułu jest Iwona Wilczewska



Roszczenie z art. 446 § 3 k.c. przysługuje „najbliższym członkom rodziny zmarłego”. Należy do nich zaliczyć takie osoby, których sytuacja życiowa kształtowała się w pewnej zależności od zmarłego. Chodzi tu zatem w pierwszej kolejności o małoletnie lub niesamodzielne dzieci i małżonka...

Roszczenie z art. 446 § 3 k.c. przysługuje „najbliższym członkom
rodziny zmarłego”. Należy do nich zaliczyć takie osoby, których
sytuacja życiowa kształtowała się w pewnej zależności od zmarłego.
Chodzi tu zatem w pierwszej kolejności o małoletnie lub niesamodzielne
dzieci i małżonka, pozostających ze zmarłym we wspólnym ognisku rodzinnym. Istotne jednak jest to, że o tym, kto jest najbliższym
członkiem rodziny zmarłego, decyduje układ faktyczny stosunków
rodzinnych pomiędzy zmarłym a tymi osobami53.
Jak wynika z treści art. 446 § 3 k.c. uprawniony musi być
członkiem rodziny. Chodzi tu o pojęcie rodziny, jako pewnej komórki
związanej zarówno więzami uczuciowymi, jak i wspólnością
gospodarczą, gdyż tylko członkowie takiej komórki mogą odczuć
znaczne pogorszenie swej sytuacji życiowej wskutek zgonu
poszkodowanego. Ocena, kto jest najbliższym członkiem rodziny, zależy
od okoliczności, niekoniecznie za takiego członka rodziny uznany być
musi najbliższy krewny. Decydować tu będzie bliskość kontaktu danego
członka rodziny ze zmarłym, stopień łączących ich uczuć, powiązania
gospodarcze. Te elementy przeważają nad bliskością pokrewieństwa54.
Także SN w swoim orzeczeniu55 wyjaśnił, że konkretyzacja tego, kto jest
w danym wypadku najbliższym członkiem rodziny, należy do sądu
orzekającego.
Zgodnie z tym stanowiskiem macocha może być uznana za osobę
będącą najbliższym członkiem rodziny zmarłego, gdy uzasadniają to
pozytywnie ocenione w świetle zasad współżycia społecznego stosunki
łączące macochę i pasierba. Zapatrywanie to umacnia wprowadzenie
w art. 144 k.r.o. wzajemnych obowiązków alimentacyjnych między
pasierbem a macochą.
Do osób uprawnionych można też zaliczyć wnuka, gdy był on
wychowywany i utrzymywany przez dziadków. Potwierdza to SN w orzeczeniu z dnia 5.08.1970 r.56, w którym stwierdza: jeżeli dziecko
pozamałżeńskie było wychowywane i utrzymywane przez dziadków, to
okoliczność, że matka żyje i jest zdolna do alimentacji dziecka, nie stoi
na przeszkodzie do uznania, iż śmierć dziadka znacznie pogorszyła
sytuację życiową dziecka, oraz do zasądzenia na rzecz tego dziecka
odszkodowania przewidzianego w art. 446 § 3 k.c.
Osobą uprawnioną jest też dziecko poczęte w chwili śmierci ojca,
ale urodzone po jego śmierci. Nasciturus ma warunkową zdolność
prawną i jeśli urodzi się żywe musi być traktowane na równi z dziećmi
urodzonymi przed śmiercią ojca. Nie ulega wątpliwości, że wskutek
śmierci ojca nastąpiło znaczne pogorszenie jego sytuacji57.
Dyskusyjna jest w doktrynie możliwość przyznania
odszkodowania konkubinie, wychowankom zmarłego, jego narzeczonej.
Jedni autorzy uważają, że do rodziny w rozumieniu przepisu art. 446 § 3
k.c. należy też zaliczyć wychowanków, narzeczoną, konkubinat, jeżeli
ma on charakter dostatecznej trwałości i cechuje się dostatecznie silną
wspólnością gospodarczą. Natomiast inni twierdzą, że do rodziny nie
należy: konkubinat, wychowankowie zmarłego, narzeczona i z tego
względu nie są oni osobami uprawnionymi na podstawie art. 446 § 3 k.c.

53 G. Bieniek (w:), op. cit., s. 423.
54 S. Garlicki, op. cit., s. 474.
55 Orzeczenie SN z dn. 10.12.1969, III PRN 88/69, OSNCP 1970/9, poz. 160.
56 Orzeczenie SN z dn. 5.08.1980 r., II CR 313/70, OSNCP 1971/3, poz. 56.
57 Orzeczenie SN z dn. 4.04.1996 r., II PR 139/66, OSNCP 1966/9, poz. 158.
www.odszkodowania24.eu

---

odszkodowanie

Iwona Wilczewska


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl